Węgierska elektrownia jądrowa Paksu ponownie ograniczyła w czwartek moc z powodu niskiego poziomu wody w Dunaju - poinformował operator obiektu, spółka MVM.


Elektrownia ograniczyła w czwartek o godz. 7 moc bloku nr 2 o 50 proc., gdy poziom wody w Dunaju – wykorzystywanym do chłodzenia obiektu – spadł do 121 cm poniżej punktu zerowego wodowskazu.
Obiekt dysponuje czterema blokami o łącznej mocy wynoszącej około 2000 MW. Moc bloku nr 1 została zmniejszona o 254 MW w poniedziałkowy wieczór. Dzień później elektrownia ograniczyła moc bloku nr 3 o 237 MW, a w środę blok ten został tymczasowo całkowicie wyłączony.
Elektrownia wytwarza blisko połowę energii elektrycznej na Węgrzech.
Minister środowiska Węgier Laszlo Gajdos oświadczył w środę, że węgierskie służby gospodarki wodnej zostały postawione w stan gotowości, by zapewnić dostawy wody do chłodzenia elektrowni. Przekazał, że w pobliżu Paksu rozmieszczono cztery pontony z pompami oraz dwa dźwigi pływające, przygotowane do ewentualnego użycia w związku z prognozowanym dalszym spadkiem poziomu wody w najbliższych dniach.

Poziom wody w Dunaju spadł do rekordowo niskich wartości, zakłócając m.in. transport towarowy i rejsy wycieczkowe na jednej z najbardziej ruchliwych dróg wodnych Europy.
Z Budapesztu Jakub Bawołek (PAP)
jbw/ kj/



























































