Jest konkretna odpowiedź ze strony ukraińskiej; na stole jest oferta: Polska wysyła MiG-i, Ukraina przekazuje drony - poinformowała w czwartek wiceszefowa MON Magdalena Sobkowiak-Czarnecka. Dodała, że rząd „na razie nie rozmawia” o sytuacji, w której Polska miałaby płacić za remont tych myśliwców.


W czwartek w Radiu Zet wiceminister obrony narodowej została zapytana, czemu Polska nie sprzedaje Bułgarii myśliwców MiG-29, skoro ta wyraziła w tej kwestii zainteresowanie.
Sobkowiak-Czarnecka zauważyła, że najpierw podjęta została rozmowa o zakupie MiG-ów ze stroną ukraińską. Dodała, że strona ukraińska „wróciła do stołu” i przesłała Polsce „konkretną propozycję, jak może ta wymiana przebiegać - czyli jakiego rodzaju drony jest w stanie przekazać”.
Dopytywana, podkreśliła, że „tak, dzisiaj już od kilku dni jest na stole konkretna odpowiedź ze strony ukraińskiej, jakie drony mogą za MIG-i przekazać”. Dodała, że po analizie wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz podejmie decyzję.
Zdaniem wiceminister, sytuacja ta nie będzie trwała długo i jest to kwestia „maksymalnie kilku tygodni”.

Pytana, czy Ukraina „wciąż chce”, żeby Polska sfinansowała remont tych maszyn, odpowiedziała przecząco.
– Nie, dzisiaj rozmawiamy już o wymianie, czyli my wysyłamy MiG-i. Oczywiście jeżeli będą chcieli je remontować, no to my też jesteśmy w gotowości. My wysyłamy MIG-i, strona ukraińska przekazuje drony. Dzisiaj taka oferta jest na stole - podkreśliła Sobkowiak-Czarnecka.
Dopytywana, czy ten remont miałby być za pieniądze Ukrainy odpowiedziała: „jeżeli będzie taka wola strony ukraińskiej”. Dopytywana o kwotę odparła, że nie odpowie teraz na to pytanie.
Na pytanie, czy rząd nie dopuszcza scenariusza, w którym to Polska płaci za remont MiG? podkreśliła: „na razie nie rozmawiamy o takiej sytuacji”.
Pod koniec ub.r. MON i Sztab Generalny WP informowały o planowanym przekazaniu Ukrainie części z pozostałych na wyposażeniu polskich Sił Powietrznych MiG-ów-29. To obecnie przestarzałe, poradzieckie samoloty bojowe, którym kończą się resursy - czyli okres, w którym można je bezpiecznie i skutecznie eksploatować. Maszyny te, używane w polskim lotnictwie od 1989 roku, są obecnie zastępowane nowocześniejszymi maszynami, cały czas jednak biorą udział w misjach.
Do ukraińskich lotników w poprzednich latach trafiło już kilkanaście polskich MiG-ów, teraz Ukraina miała otrzymać kilka kolejnych. W zamian Polska miała otrzymać dostęp do części technologii dronowych, intensywnie rozwijanych i sprawdzanych na froncie w obronie przed rosyjską inwazją.
Pod koniec czerwca Polska Grupa Zbrojeniowa podpisała m.in. list intencyjny o współpracy w produkcji dronów z ukraińskim producentem TAF Industries, jednym z największych w tej branży. Wspólne inwestycje w drony z Ukrainą planowane są także w ramach unijnego mechanizmu SAFE.
Natomiast w okolicach połowy lipca minister obrony, pytany o płynące wówczas ze strony ukraińskiej głosy o potrzebnej modernizacji samolotów, mówił, że są otwarci na dyskusję i - Jeżeli Ukraina widzi potrzebę modernizacji, to możemy tutaj jak najbardziej pomóc, ale koszty są tutaj po stronie państwa ukraińskiego lub państw sojuszniczych, które będą chciały pokryć te koszty – powiedział. (PAP)
nl/ par/





























































