Utrata pracy to jedno z najbardziej stresujących doświadczeń, porównywalne z rozwodem czy śmiercią bliskiej osoby. Jak sobie poradzić, kiedy nagle zostajemy bez zatrudnienia? – To czas na przeżycie emocji, autorefleksję i odzyskanie wpływu na własne życie – mówią eksperci w rozmowie z Bankier.pl. Choć trudno w to uwierzyć, kryzys zawodowy może być także szansą na otwarcie nowego rozdziału w życiu zawodowym.


W ostatnim czasie często słychać o licznych zwolnieniach grupowych, za którymi stoją osobiste dramaty poszczególnych osób. Tymczasem, jak twierdzi Justyna Federowicz, coach kariery, autorka programu mentoringowego "Kariera na własnych zasadach", utrata pracy to jedno z najbardziej stresujących doświadczeń w życiu – nie tylko ze względu na konsekwencje finansowe, ale też emocjonalne.
– Badania psychologiczne np. skala stresu Holmesa i Rahe’a, umieszczają ją wśród 10 najbardziej obciążających wydarzeń - porównywalnych z rozwodem czy śmiercią bliskiej osoby – tłumaczy Bankier.pl Justyna Federowicz. – Osoby dotknięte utratą pracy doświadczają silnych emocji: szoku, złości, żalu, lęku, ale też wstydu i spadku poczucia własnej wartości. Szczególnie trudne jest to dla osób w średnim wieku, z dużym doświadczeniem, które przez wiele lat pracowały w jednej firmie, nie brały udziału w żadnych procesach rekrutacyjnych i często nie znają już realiów rynku pracy. Czasem nie wiedzą nawet, jak dziś wygląda dobre CV. Zobowiązania finansowe, jak kredyt czy utrzymanie rodziny, tylko zwiększają poziom stresu.
Nie warto udawać, że nic się nie stało
Według mentorki, w pierwszych dniach czy tygodniach nie ma sensu udawać, że „nic się nie stało”.
– Warto pozwolić sobie na przeżycie emocji: złości, lęku, smutku. To zupełnie normalne reakcje na stratę, bo praca to przecież nie tylko źródło dochodu, ale też część naszej tożsamości – twierdzi Justyna Federowicz. – Zwolnienie nie oznacza, że jesteś „do niczego”. Przez wiele lat pracowałam w HR i wiem, że przyczyny zwolnień bywają różne – mogą wynikać z reorganizacji, redukcji zatrudnienia czy likwidacji stanowiska. Nie zawsze mają cokolwiek wspólnego z winą czy jakością pracy konkretnej osoby.

Jak odzyskać wpływ na swoje życie?
Zdaniem ekspertki po okresie pierwszego szoku warto zacząć – krok po kroku – odzyskiwać wpływ na swoje życie. Oto kilka wskazówek:
- Ustal rutynę dnia.
- Wstawaj o podobnej porze i planuj aktywności. Chaos codzienności potęguje bezradność.
- Zadbaj o siebie fizycznie. Ruch, sen, regularne posiłki to fundamenty odporności psychicznej.
- Porozmawiaj z kimś, komu ufasz. Nie musisz od razu iść do specjalisty – czasem wystarczy ktoś, kto wysłucha bez oceniania.
- Przygotuj profesjonalne CV i zaktualizuj profil na LinkedIn. Nie musisz od razu inwestować w płatne wsparcie. W sytuacji braku dochodów każda złotówka ma znaczenie.
- Skorzystaj z darmowych webinarów, materiałów, poradników – wiele wartościowych treści jest dostępnych bezpłatnie.
- Zaplanuj prostą strategię poszukiwania pracy. Zrób listę branż lub firm, które Cię interesują.
- Zastanów się nad sposobami poszukiwania pracy. Zacznij od 15-30 minut dziennie, to przyniesie lepsze rezultaty niż „zryw” raz w tygodniu. Potraktuj poszukiwanie pracy jako codzienną rutynę.
Chodzi o to, żeby nie usiąść i nie załamać się
Jak twierdzi Żaneta Rachwaniec, psycholog i socjolog z Wydziału Psychologii USWPS w Katowicach, często wraz z utratą pracy uruchamiają się mechanizmy niskiej samooceny i poczucia bezradności.
– To się rozlewa też na inne dziedziny życia. Osoby, których to dotknęło, zaczynają siebie kwestionować w różnych obszarach życia, czyli już nie tylko jako pracowników, ale również partnerów czy rodziców – mówi Bankier.pl Żaneta Rachwaniec. – Dlatego wtedy najlepiej sobie poszukać sieci wsparcia, czyli osób, które będą nas podnosić na duchu. Warto też poszukać pomocy psychologa, choć to może być dość kosztowne i trudne w przypadku utraty pracy.
Zdaniem Żanety Rachwaniec dobrze jest poinformować najbliższe otoczenie, że potrzebujemy pracy.
– Wciąż wiele procesów rekrutacyjnych jest niejawnych, poza oficjalnymi ogłoszeniami. Dlatego warto rozpuścić wici, że jesteśmy właśnie dostępni na rynku pracy – uważa psycholożka. – Z pewnością dobrym pomysłem jest wykorzystanie tego czasu bez pracy na podnoszenie swoich kwalifikacji zawodowych. Jest wiele darmowych lub niedrogich kursów, które można w tym czasie zrobić. Chodzi o to, żeby nie usiąść i nie załamać się, tylko wykorzystać ten czas na rozwój, co z pewnością nam się później przyda.
Od 25 lat miliony świadomych decyzji mają jedno źródło - Bankier.pl:

- Jak inwestować małe kwoty? 1000 zł, 5000 zł, 10 000 zł i 100 000 zł
- Kiedy i jak zacząć oszczędzanie na emeryturę?
- Podatek liniowy czy ryczałt – jaką formę opodatkowania wybrać, aby zapłacić mniej?
- Najlepsze konta oszczędnościowe na 10 tys. zł. Stawka sięga 9 proc. rocznie
- Wellness w biurze, dodatkowe wolne i opieka psychologa. Tak pracodawcy dbają o pracowników
- Kupić czy wynająć? Policzyliśmy
- Królewski kruszec nie zawodzi. „Pozostaje ostateczną rezerwą wartości”
Szansa na zmianę w życiu
Jak twierdzi Agnieszka Krzemień, kierownik Jednostki Biznesowej Right Management, to dobry moment by poświęć czas na refleksję nad sobą m.in. na określenie swoich doświadczeń, umiejętności i kluczowych mocnych stron.
– Często zakłada się, że ludzie dobrze znają siebie i swoje potrzeby, jednak w codziennym biegu brakuje przestrzeni na zatrzymanie się i głębszą refleksję – mówi Bankier.pl Agnieszka Krzemień. – Autorefleksja pozwala lepiej zrozumieć własne potrzeby i aspiracje oraz uporządkować myśli wokół dalszego rozwoju zawodowego. Taka autoanaliza zwiększa szansę na skuteczne działanie i może wspierać proces odbudowywania pewności siebie.
Z kolei według Justyny Federowicz, kryzys zawodowy może stać się też punktem zwrotnym w karierze zawodowej
– Zwolnienie z pracy, choć trudne, bywa początkiem nowego etapu, szansą na przewartościowanie i zmianę kierunku – twierdzi mentorka. – Jednak rewolucyjna zmiana ścieżki zawodowej wymaga czasu, energii i stabilności - zarówno psychicznej, jak i finansowej. Tymczasem osoba, która właśnie straciła źródło dochodu, często tej stabilności nie ma. Dlatego warto dać sobie prawo do „pomostowego etapu”. Praca w dotychczasowym zawodzie, nawet jeśli będzie tylko na jakiś czas, może zapewnić bezpieczeństwo finansowe i dać przestrzeń do złapania oddechu. Jednak na pewno jest to czas na wzmocnienie się i spokojne planowanie nowej drogi zawodowej.
Szukanie pracy, to też praca
Według Agnieszki Krzemień w sytuacji zmiany zawodowej warto zacząć od przeanalizowania swojego budżetu rodzinnego i zastanowienia się, które wydatki można ograniczyć lub wyeliminować.
– Trzeba też ocenić swoje oszczędności, co pomoże określić, ile jest czasu na poszukiwania nowej pracy i czy można pozwolić sobie na spokojne szukanie docelowej roli, czy też konieczne będzie szybkie podjęcie zatrudnienia, by móc realizować bieżące zobowiązania finansowe – twierdzi ekspertka. – Przydatna jest też refleksja nad swoimi kompetencjami w kontekście rynku pracy i określenie alternatywnych ścieżek zawodowych, analiza swoich mocnych stron i osiągnięć, przygotowanie skutecznego CV dostosowanego do konkretnych ról czy też stworzenie profesjonalnego profilu w mediach społecznościowych. Dobrze jest też aktywnie eksplorować rynek pracy – zarówno ten jawny, taki jak portale ogłoszeniowe, jak i ukryty, czyli kontakty z rekruterami, headhunterami, a także odświeżyć i rozbudować swój networking. Istotnym elementem przygotowań jest również analiza pytań rekrutacyjnych oraz przemyślenie sposobu prezentacji swoich atutów i dopasowania do danej roli. Przydatne jest także systematyczne poszerzanie wiedzy o lokalnym rynku pracy, co pozwala lepiej oceniać dostępne możliwości
Jak twierdzi Agnieszka Krzemień, szukanie pracy to też praca.
– Wymaga od nas regularności, systematyczności i konsekwencji w działaniu – uważa ekspertka. – To proces, który opiera się na wyznaczaniu celów rozwojowych i realizowaniu ich krok po kroku. Tylko w ten sposób można skutecznie zwiększyć swoje szanse na znalezienie satysfakcjonującego zatrudnienia i rozwój zawodowy.
Zasiłek, szkolenia, staże i pomoc w szukaniu pracy
Osoby, które utraciły zatrudnienie, często kierują swoje kroki do lokalnego urzędu pracy.
– Mogą tu zarejestrować się jako osoby bezrobotne, dzięki czemu mają szansę nie tylko na ciągłość ubezpieczenia zdrowotnego, ale także na szereg form wsparcia – mówi Bankier.pl Arkadiusz Łukaszów z Powiatowego Urzędu Pracy we Wrocławiu.
Zarejestrowane osoby bezrobotne mogą tam liczyć m.in. na:
- zasiłek dla bezrobotnych przez pierwsze 90 dni w wysokości 1 721,90 zł, przez kolejne 90 dni w wysokości 1 352,20 zł. Natomiast jeśli mają minimum dwudziestoletni staż pracy, to pierwsze 90 dni wyniesie ona 2 066,28 zł, a przez kolejne dni 1 622,64 zł. W niektórych sytuacjach (np. osoby 50+ z minimum dwudziestoletnim stażem pracy, samotni rodzice, osoby z niepełnosprawnościami, członkowie rodzin wielodzietnych posiadających Kartę Dużej Rodziny) mogą otrzymywać zasiłek przez rok.
- szkolenia i kursy zawodowe – zarówno grupowe, jak i indywidualne, pozwalające na u podniesienie kwalifikacji zawodowych. Dodatkowo ich uczestnicy otrzymują stypendium.
- staże zawodowe - pozwalają na zdobycie praktycznych umiejętności w nowym potencjalnym miejscu pracy. Trwają one od 3 do 6 miesięcy, a uczestnicy otrzymują stypendium stażowe.
- prace interwencyjne - pozwalają na zdobycie doświadczenia zawodowego i utrzymanie aktywności na rynku pracy
- pośrednictwo pracy i doradztwo zawodowe – dodatkowo oferowana jest pomoc w przygotowaniu CV, listu motywacyjnego oraz przygotowaniu do rozmowy kwalifikacyjnej
- dotacje na założenie działalności gospodarczej - jednorazowe dotacje na rozpoczęcie działalności gospodarczej dla osób bezrobotnych w wysokości do 6 – krotności przeciętnego wynagrodzenia.



























































