Jeśli zachwieją się Niemcy, zachwieje się także Europa, a wraz z nią Ukraina – ostrzegł w czwartek kanclerz Niemiec Friedrich Merz podczas ceremonii przyznania Sojuszowi Północnoatlantyckiemu Westfalskiej Nagrody Pokojowej.


Na uroczystości w Muenster w Nadrenii Północnej-Westfalii kanclerz stwierdził, że „jeśli nie uda się powstrzymać Moskwy, rosyjska machina wojenna prędzej czy później zwróci się przeciwko nam, przeciwko samemu NATO”.
Przemawiając w obecności sekretarza generalnego Sojuszu Północnoatlantyckiego Marka Ruttego, Merz ocenił, że bez niemieckiej pomocy wojna Rosji przeciwko Ukrainie zakończy się „narzuconym pokojem”. Zastrzegł, że w takim przypadku doszłoby do destabilizacji państwa ukraińskiego i masowej migracji na Zachód.
– Jeśli zachwiejemy się w Niemczech, zachwieje się Europa. Jeśli zachwieje się Europa, zachwieje się również Ukraina – ostrzegł Merz.
W przemówieniu szef niemieckiego rządu odniósł się do liderującej w sondażach prawicowo-populistycznej Alternatywy dla Niemiec (AfD). Uznał, że partia ta ma „rosyjskich mocodawców”.
Zwracając się do krytyków pomocy dla Ukrainy, Merz powiedział, że wsparcie to nie jest celem samym w sobie. – Udzielamy jej pomocy przede wszystkim po to, aby chronić wolność i bezpieczeństwo ludzi w naszym kraju - oświadczył.

– Przygotowujemy się na kolejne ataki hybrydowe, także poważne. Gdyby do nich doszło, odpowiedzielibyśmy szybko i bardzo zdecydowanie, tak jak po wydarzeniach w Lipsku – powiedział kanclerz.
Rosnące zagrożenie hybrydowe ze strony Rosji lider chadeków uznał za „niebezpieczną eskalację”, która w jego ocenie spowodowana jest „rosnącą rosyjską bezradnością”.
W kontekście przyznania Westfalskiej Nagrody Pokojowej NATO Merz uznał, że wyróżnienie sojuszu wojskowego „na pierwszy rzut oka może wydawać się sprzecznością”. - W rzeczywistości jest to logiczne, bo NATO jest od trzech pokoleń głównym filarem euroatlantyckiego ładu pokojowego - uznał.
Podczas ceremonii wręczenia nagrody przemawiał także premier Nadrenii Północnej-Westfalii Hendrik Wuest, wymieniany jako jeden z możliwych następców mierzącego się z sondażowymi problemami Merza. Pochwalił szefa niemieckiego rządu za jego rolę w NATO. – Tam, gdzie inni się wahali, niemiecki kanclerz konsekwentnie trzymał obrany kurs i tym samym zapewniał Sojuszowi stabilność - powiedział.
Westfalska Nagroda Pokojowa przyznawana jest co dwa lata. Upamiętnia pokój westfalski z 1648 roku, który zakończył wojnę 30-letnią i jest uznawany za jeden z fundamentów europejskiego ładu pokojowego. To prestiżowe wyróżnienie w przeszłości odbierali m.in. były prezydent Czech Vaclav Havel, były kanclerz Niemiec Helmut Kohl i prezydent Francji Emmanuel Macron.
Z Berlina Mateusz Obremski (PAP)
mobr/ mal/































































