REKLAMA
WEŹ UDZIAŁ

Nawet 39 dni urlopu i 1800 zł na mieszkanie. Przyjmą do pracy nawet 1100 osób

Katarzyna Wiązowska2026-09-25 06:00redaktor Bankier.pl
publikacja
2026-09-25 06:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Ponad 6,3 tys. zł uposażenia z dodatkami już w pierwszym roku, do 1800 zł na mieszkanie i nawet 39 dni urlopu wraz ze stażem. Służba Więzienna planuje przyjąć w 2026 r. co najmniej 1100 osób. Jednak za atrakcyjnymi świadczeniami kryje się rzeczywistość, która część nowych funkcjonariuszy skłania do odejścia.

Nawet 39 dni urlopu i 1800 zł na mieszkanie. Przyjmą do pracy nawet 1100 osób
Nawet 39 dni urlopu i 1800 zł na mieszkanie. Przyjmą do pracy nawet 1100 osób
fot. Michal Kosc / / Forum

Jak poinformował Bankier.pl zespół prasowy Centralnego Zarządu Służby Więziennej aktualnie w tej służbie zatrudnionych jest ponad 27,7 tys. pracowników. To o blisko 840 więcej niż pięć lat temu. Do obsadzenia jest obecnie 546 wakatów. Jednak minimalna liczba planowanych przyjęć do służby w 2026 r. wynosi 1100. Największe potrzeby kadrowe obecnie występują w okręgu koszalińskim i opolskim. Jak twierdzą przedstawiciele CZSW zainteresowanie tą służbą w ostatnich latach wzrasta.

Ile zarabia funkcjonariusz Służby Więziennej?

Według danych CZSW, przeciętnie funkcjonariusze Służby Więziennej w pierwszym roku służby na stanowisku strażnika w stopniu szeregowego osiągają uposażenie wraz z dodatkami o charakterze stałym w wysokości około 6 313 zł. Po 5 latach na stanowisku oddziałowego w stopniu starszego kaprala uposażenie wraz z dodatkami kształtuje się na poziomie 7 659 zł, zaś po 10 latach na stanowisku starszego oddziałowego w stopniu sierżanta 8 705 zł.

– Wysokość dodatku za wysługę lat w podanych przeciętnych uposażeniach został ustalony odpowiednio na poziomie 10 proc., 15 proc. i 25 proc., jednak jest on ustalany indywidualnie m.in. w oparciu o zakończone okresy pracy sprzed służby – poinformowali przedstawiciele zespołu prasowego Centralnego Zarządu Służby Więziennej

Nie tylko uposażenie. Liczą się też atrakcyjne dodatki

Funkcjonariusze Służby Więziennej mogą też liczyć na dodatkowe świadczenia poza uposażeniem:

Scammingout
  • nagrodę roczną w wysokości 1/12 otrzymanego uposażenia wraz z dodatkami o charakterze stałym w danym roku,
  • dopłatę do wypoczynku w wysokości 628,25 oraz równoważnik pieniężny za przejazd ok. 160 zł,
  • równoważnik pieniężny w zamian za umundurowanie - w pierwszym roku służby w korpusie szeregowych Służby Więziennej - około 1 000 zł, a w służbie stałej (po 2 latach służby) w korpusie podoficerów Służby Więziennej - około 1900 zł.

Od ubiegłego pracownicy Służby Więziennej mogą też liczyć na świadczenie mieszkaniowe w wysokości od 900 do 1 800 zł w zależności mnożnika lokalizacyjnego, który wynosi:

  • 6 - dla miasta stołecznego Warszawy,
  • 5 - dla miast, w których znajdują się siedziby wojewodów lub marszałków województw,
  • 4 - dla miast na prawach powiatu oraz miast, w których znajdują się siedziby władz powiatów,
  • 3 - dla pozostałych miejscowości.

Stawka podstawowa świadczenia mieszkaniowego wynosi 300 zł.

Więcej urlopu wraz ze stażem

Jednym z istotnych przywilejów jest wymiar urlopu. Nowo przyjęty funkcjonariusz ma 26 dni urlopu wypoczynkowego. Po 10 latach służby jego wymiar zwiększa się do 31 dni, po 15 latach do 35 dni, a po 20 latach - do 39 dni.

Praca może być organizowana w systemie 8- lub 12-godzinnym, w tym w systemie wielozmianowym. Nie należy więc utożsamiać służby z typową pracą administracyjną od poniedziałku do piątku. Zwłaszcza w dziale ochrony trzeba brać pod uwagę bezpośredni kontakt z osobami pozbawionymi wolności, pracę z bronią palną oraz zwiększoną dyspozycyjność wynikającą z charakteru służby. Tak warunki pracy opisuje sama Służba Więzienna w aktualnych ogłoszeniach.

Wciąż za mało etatów

Według członków Krajowej Sekcji Służby Więziennej NSZZ "Solidarność", w formacji tej jest wciąż za mało etatów, zwłaszcza biorąc pod uwagę zwiększane działania resocjalizacyjne i bezpieczeństwo jednostek podstawowych.

– Od wielu lat apelujemy do polityków o wzmocnienie kadrowe dla zakładów karnych i aresztów śledczych, w których znajduje się około 70 tys. osadzonych. Do niedawna z brakami chętnych do służby zmagali się zwłaszcza dyrektorzy z jednostek penitencjarnych w zachodniej Polsce. Osobiście mam nadzieję, że świadczenie mieszkaniowe zmieniło ten trend – mówi Bankier.pl Andrzej Kołodziejski, przewodniczący Rady Krajowej Sekcji Służby Więziennej NSZZ "Solidarność".

Zdaniem związkowca z perspektywy młodych ludzi wynagrodzenie w więziennictwie może wydawać się całkiem atrakcyjne, jednak po zderzeniu z rzeczywistością w służbie, następuje u nich głęboka refleksja i niektórzy rezygnują z pracy

– W dzisiejszej rzeczywistości gospodarczej służba na pewno gwarantuje stabilność zatrudnienia i to perspektywie nawet 30 lat. Możliwość przejścia na emeryturę po 25 latach służby, czy nawet 39 dni urlopu, to są uprawnienia, które w większości zakładów pracy nie występują. Sytuację uratowało też świadczenie mieszkaniowe – uważa przedstawiciel „Solidarności”.

Cywilni pracownicy mają gorzej

Jednak zdaniem przedstawicieli „Solidarności” szczególnie trudna pozostaje sytuacja płacowa pracowników cywilnych Służby Więziennej, wśród których są osoby posiadające wieloletnie doświadczenie, specjalistyczne kwalifikacje i ponoszące odpowiedzialność za realizację istotnych zadań, które otrzymują wynagrodzenia niewspółmierne do zakresu powierzonych obowiązków, a w niektórych przypadkach niewiele przekraczające poziom minimalnego wynagrodzenia za pracę.

– Takie płace w zestawieniu ze specyfiką i odpowiedzialnością pracy w jednostkach penitencjarnych oraz różnicami w poziomie świadczeń przysługujących funkcjonariuszom, prowadzą do narastającego poczucia niedocenienia tej grupy zawodowej, co utrudnia pozyskiwanie i zatrzymywanie wykwalifikowanych pracowników oraz może negatywnie wpływać na stabilność kadrową Służby Więziennej – uważa Andrzej Kołodziejski.

 Nadgodziny i duże obciążenie pracą

Według pracowników duży problem stanowią nadgodziny i obciążenie pracą.  

– Należy to do rzeczywistości formacji mundurowej, która musi reagować na wszelkie wydarzenia i niekończące się zadania służbowe. W 2019 roku prawica wprowadziła możliwości otrzymania rekompensaty za godziny ponadnormatywne i wszystko byłoby ok, poza tym, że właściwych środków nie zapisano w przedmiotowej ustawie – mówi Andrzej Kołodziejski.

Jak wyjaśnia związkowiec, aktualnie Służba Więzienna, która liczy 28 tys. pracowników, w 2027 roku na nadgodziny może przeznaczyć 22,7 mln zł.

– Dlatego dyrektorzy są zmuszeni nie wystawiać stanowisk mniej newralgicznych do służby. Jest to bardzo poważny problem i są tu dwa rozwiązania - albo służba zostanie istotnie wzmocniona etatowo, albo zostanie wprowadzony większy metraż dla osadzonych i tym samy w więzieniach zrobi się "luźniej" – uważa związkowiec.

Praca bez smartfona i internetu

Jak twierdzi Andrzej Kołodziejski, największy eksodus w ostatnich latach miał miejsce w 2023 roku, kiedy to ze Służby Więziennej odeszło ponad 3 tys. pracowników.

–  Było to związane w głównej mierze z tym, że wielu funkcjonariuszy obawiało się przyjścia do władzy liberalnego rządu, pewnie zaskakujące, ale tak często dziej się przed wyborami. Dzisiaj zdarzają się odejścia całkiem młodych osób, które jest związane raczej z trudami, bo to niezwykle trudna, obciążająca i wymagająca służba w warunkach totalnej izolacji przez nawet 12 godzin, bez dostępu do smartfona, internetu czy nawet smartwatcha, bo jest to zakazane. Jest to praca dla ludzi, którzy cechują się bardzo dobrą kondycją psychofizyczną i są w stanie utrzymać ją przez dekady.

Według przedstawiciela Służby Więziennej w ostatnim czasie warunki pracy poprawiły się tam, gdzie udało się wyremontować lub wybudować nowe pawilony. Jednak jest jeszcze sporo jednostek, które wymagają remontu.

– Modernizacja jest niezwykle potrzebna, ale jak na razie jest ona mrzonką. Ministerstwo Sprawiedliwości nie potrafi skutecznie zawalczyć o ustawę modernizacyjną dla Służby Więziennej – twierdzi związkowiec.

Wyjątkowo niebezpieczny zawód

Dużym problemem jest też kwestia bezpieczeństwa i obciążenia psychicznego funkcjonariuszy mających bezpośredni kontakt z osobami pozbawionymi wolności.

– Warto wspomnieć o zamordowaniu psychologa dziecięcego podczas udzielania pomocy psychologicznej, które wydarzało się w Zakładzie Karnym w Rzeszowie w 2022 roku. W naszej ocenie do takiej sytuacji doszło z powodu braku tam drugiego funkcjonariusza. Gdyby służba miała zagwarantowaną właściwą ilość kadry, to do tego by nie doszło – twierdzi Andrzej Kołodziejski. – Trzeba pamiętać, że więzienie to małe miejsce pełne ludzi, którzy nie chcą tam być, a penitencjariusze nie są gołąbkami pokoju. Dlatego obciążenia psychiczne są w takim miejscu niezwykłe duże i mają spory ciężar gatunkowy. Więźniowie często swoje złe emocje okazują właśnie w bezpośrednim kontakcie z oddziałowym, wychowawcą czy psychologiem.

Pilnie potrzebne zmiany?

Swoje żniwo w tym zawodzie zbiera też wypalenie zawodowe. Dlatego związkowcy oczekują śmiałej reformy, która wzmocniłaby procesy resocjalizacji, bezpieczeństwa osadzonych oraz funkcjonariuszy, co wiązałoby się również ze wzmocnieniem kadrowym i finansowym.

– W naszej ocenie istotnym elementem jest przejrzysta ścieżka awansu, która powinna być wypadkową tylko kompetencji pracownika i funkcjonariusza. Możliwość większej swobody rekrutacji między pionami służby i poszczególnymi jednostkami pomogłaby zniwelować efekt wypalenia zawodowego, co też zwiększałoby atrakcyjność zawodu więziennika – uważa Andrzej Kołodziejski. – Uważamy, że najlepszym byłoby nowe otwarcie w postaci nowej ustawy i nawet zmiany całej formacji, którą powołano 72 lata temu. Od wielu dekad politycy patrzą na nas z przymrużeniem oka, dlatego nie możemy się doczekać debaty o tym, w jakim kierunku powinniśmy zamierzać – dodaje związkowiec.

Stabilność w zamian za wymagającą służbę

Z punktu widzenia osoby szukającej zatrudnienia oferta Służby Więziennej ma kilka mocnych stron. To przede wszystkim stabilność zatrudnienia, przewidywalna ścieżka wzrostu uposażenia, rozbudowany system dodatków oraz świadczeń, których zazwyczaj nie ma w sektorze prywatnym. Istotne są także rosnący wraz ze stażem wymiar urlopu i możliwość nabycia praw emerytalnych po 25 latach.

Z drugiej strony nie jest to zwykły etat. Szczególnie w działach ochrony praca oznacza służbę zmianową, zwiększoną dyspozycyjność, bezpośredni kontakt z osadzonymi oraz odpowiedzialność za bezpieczeństwo.

Źródło:
Katarzyna Wiązowska
Katarzyna Wiązowska
redaktor Bankier.pl

Dziennikarka prasowa i internetowa. Z wykształcenia ekonomistka, PR-owiec i psycholog komunikacji medialnej. Bliskie jej są tematy dotyczące rynku pracy, przedsiębiorczości i kreatywności. Lubi rozmawiać z ludźmi, poznawać ich historie, również biznesowe. Z pasji – kinomanka.

Tematy
Tanie konto firmowe i zysk z oszczędności? W tych bankach można liczyć na wysokie oprocentowanie
Tanie konto firmowe i zysk z oszczędności? W tych bankach można liczyć na wysokie oprocentowanie

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Praca w służbach mundurowych

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki