REKLAMA
FORUM FINANSÓW

„Dla pracowników to szok”. Do zwolnienia 900 osób

2026-09-30 08:15
publikacja
2026-09-30 08:15
Dodaj Bankier.pl w Google

Z 1800 do 900 osób ma zmniejszyć się zatrudnienie w zakładzie Bosch w Norymberdze. Redukcje te mają nastąpić w ciągu najbliższych trzech lat. To część zwolnień w koncernie, które  obejmą łącznie 22 tys. etatów – podaje „Die Zeit”.

„Dla pracowników to szok”. Do zwolnienia 900 osób
„Dla pracowników to szok”. Do zwolnienia 900 osób
fot. Baloncici / / Shutterstock

Fabryka Bosch w Norymberdze produkuje przede wszystkim komponenty do silników spalinowych. Jej sytuację pogorszył kryzys na rynku motoryzacyjnym, w tym rozwój elektromobilności i konkurencja z Chin. Nie pomógł również rozwój ogniw paliwowych do napędu wodorowego, co przyczyniło się tam do nadwyżki zatrudnienia.

W poniedziałek, 28 września br., związek zawodowy IG Metall działający w Bosch, poinformował, że mimo wcześniejszych oszczędności, koncern zamierza obniżyć koszty osobowe w norymberskim zakładzie o kolejne 15 proc. Wiąże się to ze zmniejszeniem załogi o połowę do 2027 r.- z 1800 do 900 osób.

Załoga chce ratować fabrykę

Związkowcy przekonują, że fabryka potrzebuje inwestycji i nowych produktów. Uważają, że kolejne głębokie oszczędności nie zapewnią jej przyszłości. Z kolei Arne Brandsch, przewodniczący rady zakładowej, poinformował, że zapowiedź redukcji była dla pracowników szokiem i zamierzają oni przygotować własne propozycje ratowania fabryki i przedstawić je zarządowi. Decyzja o zwolnieniach jest dla nich tym bardziej bulwersująca, że od lat godzili się na ustępstwa dotyczące wynagrodzeń i czasu pracy w zamian za utrzymanie produkcji oraz zatrudnienia.

Według związków zawodowych porozumienia chroniące miejsca pracy zawierano od 2007 r. Aktualna ochrona wygasa jednak 31 grudnia 2026 r. Rozmowy o jej przedłużeniu trwają od jesieni ubiegłego roku. Przedstawiciele IG Metall zarzucają pracodawcy przeciąganie negocjacji i zbywanie rady zakładowej.

Scammingout

Do likwidacji łącznie 22 tys. etatów

W lipcu koncern poinformował, że rozpatruje wszystkie warianty przyszłości fabryki, łącznie z jej zamknięciem. 21 września br. przed bramą zakładu protestowało około 500 pracowników, którzy domagali się długoterminowych gwarancji zatrudnienia i uruchomienia produkcji zapewniającej fabryce perspektywy.

Zwolnienia w Norymberdze wpisują się w plan likwidacji 22 tys. etatów w grupie Bosch, głównie w działalności związanej z motoryzacją. W pierwszym półroczu 2026 r. zatrudnienie w koncernie zmniejszyło się już o 6,5 tys. osób.

KW

Najlepsze produkty finansowe znajdziesz w naszej porównywarce - SPRAWDŹ
Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Szwedzi przejmą polską spółkę Euromed. Zajmuje się diagnostyką obrazową
Tematy
W którym banku niskie koszty i spora premia na start? Ranking kont firmowych z ofertą walutową
W którym banku niskie koszty i spora premia na start? Ranking kont firmowych z ofertą walutową

Komentarze (21)

dodaj komentarz
bha
Cóż.. Rosnące od dekad coraz mocniej coraz to szerzej i szerzej zadłużenie ogólne na Globie krajów ich budżetów Samorządów - Landów firm i także to prywatne społeczeństw do tego toczące się na Globie już od dłuższego czasu Wojny rosnące napięcia i Niepokoje i do tego coraz większy brak przewidywalności na Rynku z Cenami surowców,Cóż.. Rosnące od dekad coraz mocniej coraz to szerzej i szerzej zadłużenie ogólne na Globie krajów ich budżetów Samorządów - Landów firm i także to prywatne społeczeństw do tego toczące się na Globie już od dłuższego czasu Wojny rosnące napięcia i Niepokoje i do tego coraz większy brak przewidywalności na Rynku z Cenami surowców, towarów i nie tylko niestety daje coraz to szerzej Negatywnie znać o sobie także i na Rynku Pracy i to raczej w wielu już krajach. Nirestety
tomkooo
i ci zwalniani to tylko z przyczyn, ze zainwestowalismy w oze?
ciekawa teoria, masz jakies dane na poparcie tych bredni?
zyskiwasze-stratynasze
Czytam twoje monotematyczne posty i myślę że milczenie jest dla ciebie wielką szansą.
po_co
Tak, od momentu wyłączenia elektrowni jądrowych i zamknięcia elektrowni węglowych w Niemczech, zapotrzebowanie na energię spadło tam o 30%, a mimo to Niemcy z kraju eksportującego energię muszą ok. 20% z niej importować.

Zbudowanie miksu oparteg o OZE spowodowało, że Niemcy musiały wymusić na swoich partnerach zawarcie umów
Tak, od momentu wyłączenia elektrowni jądrowych i zamknięcia elektrowni węglowych w Niemczech, zapotrzebowanie na energię spadło tam o 30%, a mimo to Niemcy z kraju eksportującego energię muszą ok. 20% z niej importować.

Zbudowanie miksu oparteg o OZE spowodowało, że Niemcy musiały wymusić na swoich partnerach zawarcie umów na wykup energii w czasie gdy powstaje nadprodukcja bo w innym wypadku deficyt byłby jeszcze większy, a straty nie możliwe do pokrycia.

Przykładowo od kilku lat toczy się konflikt o przesył energii z Niemieckich farm wiatrowych na północy kompensowany odbiorem energii z południa Polski.
Pomysł Niemiec jest taki, że będą oni sprzedawać Polsce energiię ze swoich farm wiatrowych, a my będziemy przesyłać energię na południe kraju z elektrowni konwencjonalnych.
Problemem wciąż pozostaje infrastruktura przesyłowa co działa na naszą korzyść.

Energia z farm wiatrowych wiąże się z przesyłem dużej ilości zakłóceń i energii biernej, to w efekcie prowadzi do tego, że każdy 1 MW mocy musi być pokryty infrastrukturą zdolną do odebrania i przesyłu nawet 1,6 MW mocy - tak duże są "pozorne" straty.
W zamian Niemcy oczekują odebrania od nas energii która przesyłana jest bez tych "udogodnień".

Więc tak OZE jest poważnym problemem, a konkretnie sposób jego wdrożenia.
Nie jest to oczywiście jedyny, a szczerze mówiąc nawet nie jestem przekonany czy główny, powód problemów w Europejskiej gospodarce ale z pewnością jest jednym z tych istotnych.

I naprawdę nie było by aż tak źle, gdyby Europa postawiła na OZE ale jednocześnie postawiła na produkcję własną potrzebnej techniki. Wtedy wszystkie wymienione przeze mnie problemy wciąż pozostawałyby w mocy ale to Europejskie fabryki produkowałyby elementy infrastruktury, Europejskie firmy prowadziły projekty budowlane, a w ostateczności Ty, Ja, Hans, Kowalski i wielu innych Europejczyków otrzymywało za to wynagrodzenia.
System niebyłby idealny ale sam generowałby inicjatywę gospodarczą.

W obecnym rozwiązaniu, wiedza, pieniądze, technika i technologia płyną szerokim strumieniem do Azji, a do nas wraca wyłącznie przetworzona technika, która jest niestety droga i na której zarabiamy wyłącznie pod postacią usług.
Te dziś stanowią nawet 75% Niemieckiej gospodarki, a to naprawdę za dużo kiedy kluczowy producent w Europie tylko niecałe 20% dochodów generuje z przemysłu (dla porównania w Chinach jest to ponad 40%).
brututs
Wój Sam załatwił Europie gaz 500% drożej jak ruski. Teraz Europa ma niezależny a firmy wyprowadzają się do Indii bo tam ruski nie śmierdzi
hardmentol
To OZE nie potrafi zastąpić gazu???
po_co
Aktualna godzinowa stawka w przeciętniej Chińskiej fabryce wynosi 10 zł brutto, oczywiście są takie zakłady gdzie ta stawka jest wyższa, są też zakłady gdzie jest znacząco niższa.
Płace w Chińskich fabrykach często mają charakter akordowy więc aby dokładnie wyliczyć taką stawkę należy każdorazowo brać pod uwagę przepracowaną w
Aktualna godzinowa stawka w przeciętniej Chińskiej fabryce wynosi 10 zł brutto, oczywiście są takie zakłady gdzie ta stawka jest wyższa, są też zakłady gdzie jest znacząco niższa.
Płace w Chińskich fabrykach często mają charakter akordowy więc aby dokładnie wyliczyć taką stawkę należy każdorazowo brać pod uwagę przepracowaną w danym miesiącu liczbę godzin.

Tak czy inaczej, założenie że średnia stawka godzinowa w Chińskiej fabryce wynosi 10 zł brutto jest oparta o minimalny błąd statystyczny.
Dla porównania średnia stawka godzinowa w Niemieckiej fabryce wynosi ok. 75 zł brutto.

Do tego zestawienia warto dodać fakt, że 1 MWh energii w Chinach kosztuje ok. 400 zł, a w Niemczech ponad 1500 zł (dla przedsiębiorstw).

Czy to zestawienie jest dla kogoś niejasne i wciąż nie rozumie on dlaczego Europejska gospodarka ma problemy?
Dodam, że w Chinach typowa umowa dla pracownika fabryki zawierana jest na 10-12h pracy codziennie przez 6 dni w tygodniu - to daje 300-360 godzin pracy miesięcznie czyli minimum dwa razy dłużej niż pracuje się w Niemczech.
Do tego pozycja Niemieckich związków zawodowych jest tak silna, że każda analiza ryzyka prowadzenia biznesu w tym kraju wskazuje to jako główne zagrożenie.

Chińczyk pracuje 2 razy wiecej za 7 razy mniej produkując jednostkowo 4 razy taniej niż Niemiec.Zgrybnie licząc prowadzenie produkcji w Chinach nie jest 2 czy 3 razy bardziej opłacalne tylko niemal 60 razy bardziej opłacalne i nie ma się co czarować, że jesteśmy w stanie utrzymać taką presję płacową w Europie nie podejmując radykalnych działań dotyczących cięcia cen energii i prowadzenia biznesu.
wizytator
Ale to przecież Niemcy są kamieniem u szyi UE. To pod ich dyktando te normy i łady, a nie chińskie wymogi.
samsza
Głosowali na Unio i na rzund, dostali mnóstwo taniej energii z OZE, polikwidowali te wstrętne el. jądrowe, i... są w szoku.

#ciemnota
brututs
Gdy nie było unio i miałeś dóżo taniej energii z wóngla to darłeś ryja ze polska w róinie i 20% bezrobocia

Powiązane: Praca, płaca i kariera

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki