REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

TYDZIEŃ ZŁOTAKrólewski kruszec nie zawodzi. „Pozostaje ostateczną rezerwą wartości”

Jacek Misztal2025-05-19 06:00, akt.2025-06-09 06:00redaktor Bankier.pl
publikacja
2025-05-19 06:00
aktualizacja
2025-06-09 06:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Złoto znów błyszczy w oczach inwestorów – nie jako relikt przeszłości, lecz jako realna odpowiedź na współczesne lęki. Choć „barbarzyński relikt” nie przynosi odsetek, jego zachowanie w obliczu wojen, kryzysów i inflacji przypomina, że w świecie zdominowanym przez niepewność to właśnie złoto pozostaje ostateczną rezerwą wartości.

Królewski kruszec nie zawodzi. „Pozostaje ostateczną rezerwą wartości”
Królewski kruszec nie zawodzi. „Pozostaje ostateczną rezerwą wartości”
fot. Denis---S / / Shutterstock

Złoto od wieków pełni funkcję bezpiecznej przystani w niepewnych czasach. Już w starożytności uznawane było za symbol władzy, potęgi, zamożności i dobrobytu. Współcześnie cena złota jest szczególnie wrażliwa na napięcia geopolityczne, wojny czy recesje. Złoto nie przynosi odsetek, ale oferuje coś ważniejszego – poczucie bezpieczeństwa w czasach chaosu.

Na kształtowanie się cen złota ma także wpływ sytuacja makroekonomiczna, w tym poziom inflacji i stóp procentowych – zazwyczaj ceny „barbarzyńskiego reliktu” rosną, gdy spadają stopy procentowe i zmniejsza się rentowność papierów wartościowych albo gdy spada siła nabywcza pieniądza z powodu wysokiej inflacji. Złoto stanowi również alternatywę dla depozytów w okresie spadku zaufania do stabilności i bezpieczeństwa działalności banków.

„Z względu na swe unikalne cechy złoto jest jednym z niewielu sensownych instrumentów zabezpieczających przed ruiną monetarną i nadmiernym zadłużeniem. To prawdopodobnie jedyne płynne aktywo niezależne od relacji z wierzycielem. Jest ono niezależnym od rządu akceptowanym i uznawanym na wszystkich kontynentach środkiem płatniczym, który jak dotąd przetrwał każdą upadłość rządu i każdą wojnę” - pisał Rahim Taghizadegan w książce pt. „Szkoła austriacka praktyka inwestowania. Między inflacją a deflacją”.

Na rynkach rządzi „papierowe” złoto

Warto przypomnieć, że podaż złota jest ograniczona i stabilizuje się na poziomie ok. 3,5-4 tys. ton rocznie. Jeśli zaś chodzi o wydobycie królewskiego kruszcu, to jest ono bardzo trudne - głębokość kopalń złota dochodzi do 4000 m - i kosztowne (koszty szybko zbliżają się do 2000 USD za uncję, czyli 31,1g).

Co istotne, obrót fizycznym złotem nie stanowi nawet 1% całego handlu tym surowcem. To rynek derywatów, a nie fizycznego kruszcu wpływa na kształtowanie się ceny złota. Jak pisał Michał Kubicki, według najnowszych danych Światowej Rady Złota fundusze ETF inwestujące w złoto odnotowały największe zakupy królewskiego metalu od ponad 3 lat. Rozpędza się popyt tzw. ulicy, a według prognoz banków inwestycyjnych wsparcie złotych ETF-ów może wywindować cenę złota do ponad 4000 USD.

Wakacje na giełdzie

Tylko od początku 2025 roku dolarowe notowania złota wzrosły o prawie 23%, choć chwilami było to już nawet 31,7% po tym, jak w ubiegłym roku poszły w górę o 27,2% po zwyżce o 13,2% w 2023 r. W ciągu pięciu lat kurs „barbarzyńskiego reliktu” wyrażony w USD uległ podwojeniu.

Bankier.pl

Geopolityka a cena złota – związek nieprzypadkowy

Jak już wspomniano, notowania złota reagują na sytuację geopolityczną, która w ostatnich latach komplikuje się coraz bardziej. Spoglądając w przeszłość, możemy zobaczyć, jak reagowały ceny złota na różne wojny. I tak w okresie poprzedzającym inwazję na Irak w 2003 roku cena złota wzrosła z około 320 USD za uncję w połowie 2002 roku do około 370 USD w marcu 2003 roku. Po rozpoczęciu działań wojennych cena złota początkowo spadła, co było wynikiem krótkoterminowego uspokojenia rynków.

Również po rozpoczęciu pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę inwestorzy rzucili się na złoto, cena w dniu inwazji wynosiła ok. 1900 USD za uncję i w kilka dni poszybowała do poziomu 2076,60 USD. Wcześniej, w 2014 roku, po aneksji Krymu przez Rosję cena złota wzrosła z około 1200 USD do 1380 USD.

Współczesna wojna nie musi jednak toczyć się na polu bitwy. Podczas I wojny handlowej USA-Chiny zapoczątkowanej w 2018 roku przez prezydenta Donalda Trumpa ceny złota wzrosły z około 1200 USD w sierpniu 2018 roku do około 1550 USD za uncję we wrześniu 2019 roku.

Od 25 lat miliony świadomych decyzji mają jedno źródło - Bankier.pl:

Złoto w czasach recesji – aktywo odporne na kryzysy

Złoto często zachowuje się odwrotnie do rynku akcji i innych ryzykownych aktywów, szczególnie w czasie recesji gospodarczych. Podczas globalnego kryzysu finansowego 2008–2009 cena złota wzrosła z około 800 USD za uncję w styczniu 2008 roku do ponad 1200 USD w grudniu 2009 roku. Wzrost ten był wynikiem zwiększonego popytu na bezpieczne aktywa oraz działań banków centralnych, takich jak luzowanie ilościowe.

Nie inaczej stało się podczas pandemii Covid-19, która wywołała tsunami na rynkach akcji. 16 marca 2020 roku cena złota wynosiła „zaledwie” 1451,50 USD, a w sierpniu 2020 roku złoto osiągnęło wówczas rekordowy poziom 2077,50 USD za uncję. Ówczesny wzrost był spowodowany m.in. przez obawy o inflację wynikającą z działań stymulacyjnych rządów. Obawy te ziściły się bardzo szybko, w latach 2022–2023, w obliczu rosnącej inflacji (spotęgowanej m.in. przez kryzys energetyczny wywołany przez inwazję Rosji na Ukrainę) i niepewności gospodarczej, cena złota utrzymywała się na wysokim poziomie, oscylując wokół 1800–2000 USD.

Od początku tego roku notowania złota mocno rosną, a napędzają je cła nakładane i zawieszane przez prezydenta USA Donalda Trumpa. Kwiecień zafundował inwestorom istny rollercoaster. W skomplikowanej układance gospodarczo-politycznej mamy też upadek zaufania do USA, wizję recesji oraz notoryczne ataki Trumpa na szefa Rezerwy Federalnej Jerome Powella.

22 kwietnia dolarowe notowania złota po raz pierwszy przekroczyły poziom 3 500 USD za uncję. To nie tylko nowy nominalny, ale też realny rekord cen królewskiego metalu wyrażony w USD. Na pobicie rekordu ze stycznia 1980 roku musieliśmy poczekać ponad 45 lat. A to dlatego, że ówczesne 850 USD/oz. w dzisiejszym pieniądzu byłoby warte 3493,95 USD.

Złoto a banki centralne

W ciągu ostatniego stulecia na rynku złota wiele się zmieniło, co wywarło znaczący i nieodwracalny wpływ na globalną gospodarkę oraz waluty większości krajów świata. Jeszcze w XIX w. królewski kruszec był podstawą systemu waluty złotej, w ramach którego złoto stało się powszechnie uznawanym pieniądzem międzynarodowym zabezpieczającym wartość pieniądza papierowego. Po II wojnie światowej na mocy porozumienia w Bretton Woods stworzono system dewizowo-złoty i poprzez jego wartość wyznaczano wzajemne kursy walutowe państw członkowskich MFW.

I choć „złoty standard” upadł w 1971 roku, kiedy to Stany Zjednoczone zaprzestały wymienialności dolara na złoto, to do dziś królewski kruszec stanowi istotny element aktywów rezerwowych banków centralnych, będąc nie tylko elementem dywersyfikacji aktywów, ale także zabezpieczeniem przed ryzykiem walutowym i inflacyjnym.

W ostatnich miesiącach obserwuje się znaczące zakupy złota przez banki centralne. Tylko w pierwszym kwartale 2025 roku banki centralne nabyły łącznie 243,7 ton złota. Wśród największych instytucjonalnych kupujących znalazły się m.in. Narodowy Bank Polski (49 t), który był też największym kupującym w całym 2024 r., Ludowy Bank Chin (13 t), Narodowy Bank Kazachstanu (6 t), Czeski Bank Narodowy (5 t) oraz Turecki Bank Centralny (4 t).

Narodowy Bank Polski kontynuował zakupy złota również w kwietniu, dzięki czemu polskie rezerwy królewskiego metalu przebiły poziom 500 ton i są już większe od tych zgromadzonych przez Europejski Bank Centralny. Kwiecień był też szóstym miesiącem z rzędu, w którym powiększyły się oficjalne zasoby złota Państwa Środka, choć w oficjalne dane mało kto wierzy, po wielu latach „złotego milczenia Pekinu.

Podsumowując złoto pozostaje jednym z najbardziej niezawodnych aktywów w czasach niepewności. Jego wartość jako „bezpiecznej przystani” była wielokrotnie potwierdzana w okresach kryzysów, wojen i recesji. Reakcje rynku złota na geopolitykę oraz działania banków centralnych pokazują, że mimo rozwoju technologii i finansów, stare zasady jeszcze się nie zdezaktualizowały.

Jest to pierwszy z tekstów, który publikujemy w ramach cyklu Tydzień złota. Wszystkie znajdą się pod tym linkiem.

Bankier.pl


Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Dziesięć spółek z GPW w portfelu na sierpień 2026 r.
Jacek Misztal
Jacek Misztal
redaktor Bankier.pl

Redaktor działu newsroom, absolwent ekonomii oraz przedsiębiorczości i finansów na Uniwersytecie Ekonomicznym w Katowicach. Wśród zainteresowań można wymienić geopolitykę, rynki finansowe oraz kino. Telefon: 502 924 237

Tematy

Komentarze (34)

dodaj komentarz
sterl
Ewentualne ustalenie ceny minimalnej na srebro i ewentualnie też na złoto kończy zabawę na papierowym srebrze i musieli wywalić miliardy papierowych uncji...
sterl
Miliardy uncji papierowego złota i srebra musiało uciekać z giełd, po pierwsze za papierowe wszyscy teraz chcą dostać prawdziwe, którego nie ma nawet 10%, po drugie lewar zdrożał 10 razy praktycznie trzeba mieć gotówkę nie tylko na złoto i srebro , ale i na papierowe złoto i srebro ,po trzecie zapowiedziano jastrzębia na szefa FED Miliardy uncji papierowego złota i srebra musiało uciekać z giełd, po pierwsze za papierowe wszyscy teraz chcą dostać prawdziwe, którego nie ma nawet 10%, po drugie lewar zdrożał 10 razy praktycznie trzeba mieć gotówkę nie tylko na złoto i srebro , ale i na papierowe złoto i srebro ,po trzecie zapowiedziano jastrzębia na szefa FED który będzie podnosił odsetki tyle ,że to gołąbek pokoju jest i zrobi co Tramp każe czyli obniży odsetki bo jak podniesie to dług błyskawicznie urośnie do 100 bln $ a i tak nie ma żadnych szans na spłatę już przy 38 bln jednocześnie nikt nie kupi obligacji jak obniży skoro już nie kupują obligacji i omijają z daleka wolą złoto i FED musi zbierać biliony . Po czwarte srebro jako surowiec krytyczny dostanie minimalną cenę od USA i 57 krajów i nie będzie ona niższa od tej w Chinach czyli powyżej 100 $ za uncję żeby zaczęto budować kopalnie i wydobywać bo brakuje i będzie brakować, a kopalnie potrzebują gwarantowanej ceny minimalnej zanim wydadzą miliardy na poszukiwania i nowe kopalnie.
sterl
Naturalnie miliardy papierowych uncji sprzedawał Morgan a skupował Goldman a przy okazji prawdziwe srebro na stop losach od frajerów i odwrotnie, nie wzywając do dostawy zaufanych banków biorących udział w tej grze tylko resztę...
djnsd
Gdzie się schował złoty Krzyś bankiera? Czytelnicy pełni obaw czy nie poszedł odebrać sobie życie po krachu z piątku. Nie ma żadnych artykułów, analiz, obiecanek. nic! Krzysiu wyjdź spod kamienia, przemów do tłumów.
sterl
Dzisiaj najwięcej sprzedaje się pustych papierów ( na złoto i srebro 100 razy tyle co złota i srebra), krypto śmieci , akcji, obligacji i pejsatych funduszy , wszyscy będą w ten sposób bardzo bogaci i zarobieni..
bha
Garstka zarobi znów dodatkowe krocie, a większość cóż będzie musiała coraz drożej na rynku zapłacić szczególnie w detalu.Tzw. Rynek winduje ceny surowców, a potem cóż w detalu panuje z roku na rok coraz coraz większa drożyzna cenowa i % niestety dającą się potem we znaki coraz wiekszej i coraz szerszej ilości domowych budżetów.Garstka zarobi znów dodatkowe krocie, a większość cóż będzie musiała coraz drożej na rynku zapłacić szczególnie w detalu.Tzw. Rynek winduje ceny surowców, a potem cóż w detalu panuje z roku na rok coraz coraz większa drożyzna cenowa i % niestety dającą się potem we znaki coraz wiekszej i coraz szerszej ilości domowych budżetów.Tzw.,, Rynek'' od dekad już zapatrzony jest jak w obraz tylko na Wyniki Statystyki Dywidendy i przedewszystkim na Zyski i to najlepiej jakby były one coraz większe i większe!. Brak na to niestety więcej słów.
zoomek
Nie zrzędź!
Było kupować złoto w miarę regularnie od lat.
Tak się oszczędza a nie w walucie którą mogą kreować dowolnie i bez limitu.
kosmos1999
obstawiam, że cena spadnie. Ale musi spaść bo polityka. Może trump dogada się z rosją, może coś równie spektakularnego. I wtedy trzeba kupić. Bo jak rosja ugnie się i dogada to chiny zrobia wjazd na rosję. rosja oszukiwała i łamała ustalenia to teraz zobaczy jak to jest ze strony białorusi i chin.
zoomek
Spadnie na 35 $ obiecanych przez USA.
C'nie?
Okłamywali cały świat?
Możliwe to?
platfusoptymista
Kiedy bankierek napisze o złocie bez posługiwania się wyświechtanymi sloganami" "królewski kruszec", "barbarzyński relikt" itp. nonsensy?

Powiązane: Tydzień złota

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki