Ceny mieszkań i domów w Wielkiej Brytanii już dawno nie można określać jako "w zasięgu". Stąd rząd postanowił wprowadzić program wsparcia dla kupujących pierwszą nieruchomość, wywołując tym samym dodatkowy efekt. Akcje deweloperów gwałtownie poszły w górę, a firmy już zacierają ręce.


Program "Your First Home" (tłum. red. "Twój pierwszy dom") ma na celu rozruszać rynek nieruchomości, który z powodu wysokich cen, za którymi idzie słabszy popyt, trwa w impasie. Jednocześnie da możliwość młodym osobom na zakup swojego własnego lokum.
Deweloperzy od dawna lobbowali za wprowadzeniem rządowej pomocy dla kupujących. Stosowane przez nich samych promocje stanowiły obciążenie dla ich marży i cóż... zawiodły pokładane w nich nadzieje. Nic dziwnego, że rządowe propozycje przyjęli oni z dużą ulgą, ale i niecierpliwością. "Ważne jest, by program wdrożono szybko" - poinformowali w komunikatach.
Tuż po ogłoszeniu nowego programu indeks giełdowy brytyjskich deweloperów skoczył o 16 proc. do najwyższego poziomu od marca 2026 roku. Jednak i tak jest to niżej niż przed wyprzedażą, która dotknęła sektor w 2022 roku. Najwięcej zyskają zapewne giganci jak Barratt, Taylor Wimpley i Visty - podaje Reuters.
Deweloperzy i producenci materiałów budowlanych należą do najczęściej szortowanych. spółek w Wielkiej Brytanii.
To nie jedyny pomysł Partii Pracy. Downing Street zobowiązało się do budowy około 1,5 mln domów do 2029 roku. Wprowadzono także reformę planowania przestrzennego, by przyspieszyć proces. Jednak impas trwa.

Propozycja Londynu jest młodszą wersją programy "Help to Buy", który wygaszono w 2023 roku. Analogicznie ma on pomóc w zakupie pierwszej nieruchomości, jednocześnie wspierając wzrost gospodarczy.
Elitarna dzielnica stała się rynkową pułapką. Domy potaniały o połowę, a kupców wciąż brak
Superdzielnica Londynu nie jest w stanie sprzedać ekskluzywnych rezydencji w stylu gregoriańskim z prywatnymi ogrodami. Mimo przecen nikt nie chce się osiedlić na Montpelier Square w dzielnicy Knightsbridge. Ten przykład to zdaniem ekspertów skupia jak w soczewce problemy brytyjskiego rynku nieruchomości.
opr. aw
































































