Jeden z najstarszych browarów w Niemczech zbankrutował. 400 lat historii warzenia złotego trunku przegrało ze spadającą sprzedażą napoju i rosnącymi kosztami utrzymania. Hofbrauhaus Wolters produkował piwo Wolters Pilsner i Schwarze Herzog m.in. dla takich sieci jak Kaufland.


Kryzys dotyka nie tylko niemiecką motoryzację, ale i drugą - flagową - branżę. Kolejne browary ogłaszają upadłość, ratując się planami restrukturyzacyjnymi i poszukiwaniem inwestorów. Tym razem problemy finansowe odbiły się na Hofbrauhaus Wolters z Dolnej Saksonii, którego historia sięga 1627 roku (czyli potopu szwedzkiego). Znany jest z takich piw jak Wolters Pilsner czy Schwarze Herzog.
Jak podał browar, cytowany przez "Bild", głównymi przyczynami upadku były z jednej strony rosnące koszty produkcji i logistyki, a z drugiej - silnie odczuwalny spadek popytu. Dodatkowo bank spółdzielczy, VolskBank, będący właścicielem browaru, odmówił uruchomienia kolejnej linii kredytowej.
W związku z tym już w czerwcu tego roku firma złożyła wniosek o upadłość, licząc na restrukturyzację przy utrzymaniu pełnej działalności operacyjnej. Niestety oszczędności w ograniczeniu eksportu, redukcji etatów czy poszukiwaniu nowych rynków dla piwa bezalkoholowego, na nic się zdały.
Również wakacyjne poszukiwania inwestora nie przyniosły oczekiwanego skutku. Stąd decyzja o wygaszaniu produkcji. Zakład ma ostatecznie stanąć 31 grudnia 2026 roku.

Trwają jeszcze rozmowy nad przejęciem nazwy i marki.
Ulubione piwo z Lidla zniknie z półek? Niemiecki gigant walczy o przetrwanie
Już nie tylko niemiecka motoryzacja, ale i filar światowego browarnictwa chwieje się w posadach. Mauritius ze Zwickau, produkujący m.in. serię Perlenbacher dla Lidla, czeka z niecierpliwością na decyzję wierzycieli, która zaważy na jego dalszych losach.
opr. aw




























































