REKLAMA
ZAPISZ SIĘ

KE rozmawia o uwolnieniu rezerw ropy. W tle presja USA na Europę

2026-10-01 18:00, akt.2026-10-02 07:22
publikacja
2026-10-01 18:00
aktualizacja
2026-10-02 07:22
Dodaj Bankier.pl w Google

Komisja Europejska omówiła z państwami członkowskimi ewentualne uwolnienie rezerw ropy przed piątkowym spotkaniem Międzynarodowej Agencji Energetycznej (MAE) - przekazała w czwartek rzeczniczka KE Anna-Kaisa Itkonen.

KE rozmawia o uwolnieniu rezerw ropy. W tle presja USA na Europę
KE rozmawia o uwolnieniu rezerw ropy. W tle presja USA na Europę
fot. Aulia Ref / / Shutterstock

Rzeczniczka była pytana o doniesieniach o żądaniach Stanów Zjednoczonych, by Francja i Niemcy uwolniły awaryjne zapasy oleju napędowego, co miałoby pomóc w obniżeniu światowych cen paliw. Jak podał w czwartek Reuters, w przeciwnym razie USA mogą nałożyć zakaz eksportu oleju napędowego do tych krajów.

Itkonen powiedziała, że Komisja odgrywa rolę koordynującą w sytuacjach związanych z bezpieczeństwem dostaw surowca pomiędzy państwami UE. Podkreśliła, że Unia Europejska pozostaje również w kontakcie z Waszyngtonem. Nie chciała jednak komentować ewentualnych żądań USA.

Według rzeczniczki Komisja Europejska porozumiała się z państwami członkowskimi UE przed piątkowym spotkaniem rady zarządzającej MAE, na której będzie dyskutowana kwestia uwolnienia zapasów ropy.

MAE, organizacja międzynarodowa z siedzibą w Paryżu, zrzesza 32 państwa, w tym kraje UE oraz Stany Zjednoczone. W skład rady zarządzającej wchodzą ministrowie energii z państw członkowskich.

- Naszym zadaniem jest koordynowanie stanowiska państw członkowskich na forum MAE. Jeśli MAE wystąpi z propozycją uwolnienia zapasów, to właśnie KE będzie koordynować działania państw członkowskich w ramach tej organizacji — powiedziała Itkonen.

Jak dodała, we wtorek zebrała się grupa koordynacyjna ds. ropy naftowej, w skład której wchodzą reprezentanci państw UE.

Scammingout

Po tym spotkaniu KE uznała, że zapasy interwencyjne utrzymują się na wysokim poziomie i są dostępne na wypadek zakłóceń na rynku. Według KE dostawy do UE pozostają na razie stabilne, chociaż ceny oleju napędowego i paliwa lotniczego są wysokie, co odzwierciedla napiętą sytuację na rynku światowym. Napięcie to widać również w danych dotyczących zapasów komercyjnych w hubie Amsterdam-Rotterdam-Antwerpia (ARA).

„Choć poziom ten jest niższy od średniej z pięciu lat, w ostatnich tygodniach pozostaje stabilny. Europejskie rafinerie pracują z wydajnością zbliżoną do maksymalnej i skutecznie reagują na sygnały rynkowe” - podkreślono w komunikacie wydanym po spotkaniu grupy koordynacyjnej we wtorek.

Do uwolnienia rezerw surowca doszło już wiosną — wówczas członkowie jednogłośnie uzgodnili skierowanie na rynek 400 mln baryłek ropy naftowej.

Kwestię rezerw ropy naftowej reguluje unijna dyrektywa z 2009 r., która nakłada na wszystkie państwa UE obowiązek utrzymywania zapasów ropy naftowej. W dyrektywie zapisano, że zapasy muszą odpowiadać co najmniej: 90 dniom średniego dziennego przywozu netto lub 61 dniom średniego dziennego zużycia krajowego, w zależności od tego, która wartość jest wyższa.

Zgodnie z przepisami poszczególne państwa członkowskie same podejmują decyzję o uwolnieniu rezerw, ale o takiej decyzji muszą natychmiast poinformować KE.

Przedstawiciel USA ds. handlu: Europa jest gotowa, by zwiększyć ilość oleju napędowego na rynku

Przedstawiciel USA ds. handlu Jamieson Greer powiedział w czwartek, że Europa jest gotowa do współpracy nad zwiększeniem ilości oleju napędowego dostępnego na rynku.

Greer spotkał się podczas posiedzenia G20 z odpowiednikami z Europy. - Po obu stronach jest duża gotowość do współpracy, aby zwiększyć ilość oleju napędowego dostępnego na rynku - powiedział na konferencji prasowej.

- Wiemy, że Francja, Niemcy i Włochy mają zgromadzone rezerwy. Oczywiście nie chcę wypowiadać się w ich imieniu, ale sądzę, że chętnie znalazłyby wspólną drogę do współpracy ze Stanami Zjednoczonymi - dodał.

- Chcemy po prostu upewnić się, że amerykańscy pracownicy i rolnicy mają dostęp do oleju napędowego, którego potrzebują, po cenie, którą są w stanie udźwignąć. A częścią tego rozwiązania jest dalsze zwiększanie podaży paliwa na rynku - podsumował.

Minister finansów i gospodarki RP Andrzej Domański powiedział na konferencji prasowej dla polskich mediów, że przeprowadził na marginesie posiedzenia z Greerem krótką rozmowę, lecz nie dotyczyła ona oleju napędowego.

- To jest myślę bardzo istotne, że strona amerykańska zaprosiła nas do udziału w pracach grupy G20 w tym roku. O dieslu akurat z panem ambasadorem Greerem nie rozmawiałem. Natomiast podziękowałem mu za fakt, iż Polska może tutaj w Stanach Zjednoczonych, w Milwaukee konkretnie prezentować nasze priorytety. Naszym priorytetem jest wzrost gospodarczy, budowa silnej, odpornej gospodarki - podkreślił Domański.

Bloomberg: Greer naciska na europejskich sojuszników, by uwolnili rezerwy oleju napędowego

Przedstawiciel USA ds. handlu Jamieson Greer podczas spotkania G20 w Milwaukee naciska na europejskich sojuszników, by uwolnili część rezerw oleju napędowego w związku z rosnącymi cenami tego paliwa — podał w czwartek Bloomberg.

- Wczoraj rozmawiałem z moim francuskim odpowiednikiem. To była bardzo dobra rozmowa — powiedział w czwartek Bloomberg Television Greer, który jest gospodarzem spotkania przedstawicieli gospodarek należących do G20 w Milwaukee na północy USA.

- Poinformowałem go, że jest to pomysł, który pojawił się w USA. Chcielibyśmy, aby udało się wypracować wspólną, skoordynowaną reakcję na tę sytuację — dodał Greer. Zapowiedział, że w czwartek spotka się ze swoimi odpowiednikami z Unii Europejskiej oraz przekaże im ten sam komunikat.

Jak podkreślił Bloomberg, ceny oleju napędowego odnotowały rekordowy wzrost, co stwarza polityczne wyzwanie dla prezydenta Donalda Trumpa przed listopadowymi wyborami połówkowymi, w których jego partia może stracić kontrolę nad Kongresem. 

Administracja Trumpa rozważa szereg możliwości obniżenia cen diesla, w tym potencjalny zakaz eksportu tego paliwa z USA. Pomysł ten zaniepokoił przedstawicieli przemysłu naftowego, którzy rozpoczęli kampanię lobbingową, ostrzegając, że zakaz eksportu może przynieść niezamierzone skutki, takie jak wzrost cen innych paliw.

Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański, który reprezentuje Polskę na rozmowach w Milwaukee, pytany w środę na konferencji prasowej przez PAP o potencjalne skutki wprowadzenia przez USA zakazu eksportu oleju napędowego, zaznaczył, że „ograniczenie dostępności diesla przez któregokolwiek z dużych producentów ma wpływ na ceny na rynkach światowych, więc byłaby to oczywiście negatywna informacja”. 

- Natomiast tutaj bardziej właściwie jest ministerstwo energii do przedstawienia konkretnych planów na taki wypadek. Dla mnie istotne jest to, abyśmy zawsze pamiętali o dywersyfikacji dostaw, zarówno ropy, gazu, jak i produktów gotowych — podkreślił polski minister.

Trump, który wcześniej mówił o możliwości wprowadzenia takiego zakazu, zasygnalizował jednak w środę, że jego zainteresowanie tym rozwiązaniem osłabło ze względu na ryzyko nieprzewidzianych skoków cen — zauważył Bloomberg.

Źródła serwisu przekazały, że przedstawiciele Białego Domu rozważają inne rozwiązania, które byłyby znacznie mniej radykalne od zakazu eksportu. Jednym z nich jest zachęcanie przywódców niektórych europejskich państw, w dużym stopniu zależnych od amerykańskiego diesla, do uwolnienia części zgromadzonych przez nie zapasów.

Z Brukseli Magdalena Cedro, z Milwaukee Natalia Dziurdzińska (PAP)

mce/ adj/ ndz/

Źródło:PAP
Tematy
Tanie konto firmowe i zysk z oszczędności? W tych bankach można liczyć na wysokie oprocentowanie
Tanie konto firmowe i zysk z oszczędności? W tych bankach można liczyć na wysokie oprocentowanie

Komentarze (1)

dodaj komentarz
f_kruggeri
UE pokazuje siłę! Jak Gołota w walce z Lewisem albo Tysonem.

Powiązane: Kryzys paliwowy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki