BMW tnie najwyższą kadrę kierowniczą aż o 20 proc. Wypowiedzeń mogą się spodziewać menedżerowie już "bezpośrednio poniżej zarządu". Ci niżej w hierachii także nie mogą czuć się bezpieczni - łacznie trzycyfrowa liczba pracowników zarządzających zostanie objęta zwolnieniami grupowymi.


BMW od dłuższego czasu mierzy się już ze spadkiem sprzedaży w Chinach oraz wpływem amerykańskich ceł. Niestety prognozy także nie są optymistyczne.
Rentowność pozostanie na niskim poziomie przez lata, a według prognoz marża operacyjna utrzyma się na poziomie od 3 do 5 proc. w 2028 roku. To poziomy zazwyczaj obserwowane w przypadku producentów samochodów masowych, a nie marek premium - zaznaczył nowy dyrektor generalny Milan Nedeljković, który pełni tę funkcję od maja tego roku.
Akcje szorują po dnie, prezesi tracą pracę
Dlatego też trzeba ciąć koszty. Zostanie zwolnionych około 20 proc. z 65 wiceprezesów. Do tego redukcje obejmą także niższe stanowiska kierownicze. W tym przypadku mowa o "trzycyfrowej" liczbie osób, która straci pracę - podaje "Financial Times".
To jedynie zaledwie dodatek do ogłoszonej już redukcji 8 tys. etatów administracyjnych (tzw. back-office), z czego połowę mają stanowić pracownicy z Niemiec. BMW chce się porozumieć z największych związkiem zawodowym u naszych zachodnich sąsiadów, by przynajmniej część pracowników zgodziła się na dobrowolne odejścia.
Przeczytaj także
BMW zwalnia kadrę kierowniczą i administrację, ale oszczędzi produkcję?
BMW jest jednym z największych niemieckich producentów samochodów. W zeszłym roku z taśmy zjechało 2,5 mln pojazdów. Sprzedaż "czterech kółek" wygenerowała 133,5 mld euro. Akcje koncernu zanotowały spadek o 40 proc., patrząc na 2026 rok. Między styczniem a czerwcem przychody także poleciały w dół o 8 proc., a zysk przed opodatkowaniem - o 29 proc.

Redukcje etatów nie sa jedynymi obszarami, w których koncern będzie ciął koszty. Szczegółów należy się jedak spodziewać do wiosny 2027 roku. Jendak w przeciwieństwie do Volkswagena, u którego cięcia sięgną 100 tys. miejsc pracy, BMW nie zamierza likwidować etatów na liniach montażowych. Firma dopiero co zainwestowała w nową inflrastrukture w niemczech, której wynikime ma być pworwadzenie na rynek 40 nowych modeli. Wśród nich znajdą się:
- samochód elektryczny klasy premium
- SUV, który będzie większy niż jej obecny flagowy model, X7.
opr. aw




























































