

Czeski premier Andrej Babisz, który w poniedziałek wieczorem spotkał się z prezydentem Miloszem Zemanem, powiedział, że kwestia bezpieczeństwa cybernetycznego i wątpliwości dotyczące Huawei powinny być rozwiązywane na szczeblu europejskim.
Powinniśmy o tym mówić i wymieniać się informacjami - oświadczył Babisz. Premier podkreślił, że po ostrzeżeniu przed wykorzystywaniem technologii i oprogramowania chińskiej firmy, wydanym w grudniu, instytucje państwowe muszą przeprowadzić kontrolę swoich systemów bezpieczeństwa. Zobaczymy, jakie będą rezultaty - dodał.
Ostrzeżenie dotyczące chińskich urządzeń i oprogramowania wydał niezależny Urząd Bezpieczeństwa Cybernetycznego i Informatycznego (NUKIB). Zeman wielokrotnie krytykował to ostrzeżenie, twierdząc, że nie istnieje niebezpieczeństwo związane z produktami Huawei. Ostrzegał, że czeskie firmy działające na chińskim rynku powinny się liczyć z krokami odwetowymi.
Premier informował prezydenta o rozmowach, które przeprowadził w Davos, m.in. z prezesem firmy Huawei. Przedstawiciele rządu nie potwierdzają kłopotów na chińskim rynku, które zapowiadał Zeman.

Babisz i Zeman rozmawiali także o realizacji budżetu i zgodzili się, że rząd nie powinien podnosić wskaźnika minimum egzystencji, który rzutuje na wysokość różnych zasiłków. Zdaniem premiera często dochodzi do nadużyć w korzystaniu z tych zasiłków.
Prezydent i premier mówili także o polityce zagranicznej, która będzie szczegółowo dyskutowana w środę na spotkaniu najwyższych przedstawicieli Republiki Czeskiej.
Z Pragi Piotr Górecki (PAP)
ptg/ klm/ mc/
































































