Senat USA zagłosował we wtorek za dalszymi pracami nad projektem ustawy o sankcjach przeciwko Rosji. Ten projekt to dla nas ważny sygnał - powiedział prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski po spotkaniu z amerykańskimi senatorami na Kapitolu.


Za kontynuowaniem prac nad dwupartyjnym projektem zagłosowała we wtorek zdecydowana większość senatorów (86). Dokument nazwano na cześć jego współautora, republikańskiego senatora Lindseya Grahama, którego pogrzeb odbył się we wtorek w Waszyngtonie. Głosowanie przeprowadzono tuż po spotkaniu Zełenskiego z senatorami na Kapitolu.
Nie chodzi tylko o pieniądze, o to, jak zakończyć finansowanie przez Rosję tej wojny, ale też jest to mocny sygnał dla Europy, dla Ukrainy, to duże wsparcie dla naszego narodu - powiedział Zełenski mediom w Kongresie.
Zełenski podkreślił, że podczas wtorkowych spotkań z prezydentem USA Donaldem Trumpem i senatorami alarmował, że dla Ukrainy „prawdziwym problemem są systemy antybalistyczne i pociski antybalistyczne”. - Oczywiście przedstawiłem, czego potrzebujemy, jakie są nasze potrzeby. Przekazałem to dziś prezydentowi. Podziękowałem mu za to spotkanie, a teraz przekazałem te informacje senatorom. Będziemy więc próbowali sobie z tym poradzić. To ogromne, ogromne wyzwanie - oznajmił ukraiński przywódca.
"Dni pańskiej wojny są policzone". Ostre ostrzeżenie z Senatu USA dla Putina
Po wtorkowym głosowaniu proceduralnym w sprawie projektu senator Richard Blumenthal powiedział, że dokument wysyła przywódcy Rosji Władimirowi Putinowi następującą wiadomość: - Dni pańskiej wojny są policzone.
- Jest pan po stronie przegrywającej. Lepiej już teraz zasiąść do stołu negocjacyjnego, niż poświęcać kolejne ludzkie życia, marnować następne miliardy, pogrążać własną gospodarkę i niszczyć pozycję Rosji na świecie. Ameryka stoi po stronie Ukrainy - oświadczył senator Demokratów.

Jak zaznaczył Blumenthal, ustawa upoważnia prezydenta USA do wprowadzenia ceł w wysokości do 100 proc. wobec pięciu największych nabywców rosyjskiej ropy i gazu. - Została starannie opracowana tak, aby nie uderzać w naszych sojuszników, lecz przede wszystkim w Chiny i Indie - dodał.
- Mówiąc wprost: to właśnie Chiny i Indie są głównymi winowajcami. Kupują zdecydowaną większość rosyjskiej ropy i gazu, w ten sposób finansując rosyjską machinę wojenną - oznajmił senator, który pracował nad dokumentem razem z Grahamem.
Projekt uderza też w rosyjską flotę cieni i pięć państw najbardziej pomagających Rosji w obchodzeniu sankcji dotyczących sektora energetycznego. Ustawa ma także rozszerzać sankcje wobec Iranu - o dodanie tego zapisu apelował Trump. Projekt musi przejść przez Senat, a następnie przez Izbę Reprezentantów, której prace po letniej przerwie zostaną wznowione we wrześniu.
Na dzień przed śmiercią Graham ogłosił, że doszedł do porozumienia z Białym Domem - który przez ponad rok blokował jego inicjatywę - w sprawie poparcia dla tego projektu.
Z Waszyngtonu Natalia Dziurdzińska (PAP)
ndz/ sp/



























































