REKLAMA

BIK: W kwietniu załamanie popytu na kredyt mieszkaniowy

2015-05-07 10:12
publikacja
2015-05-07 10:12
ingimage

W kwietniu banki przesłały do BIK zapytania o kredyty mieszkaniowe na kwotę niższa o 7,6 proc. w porównaniu z kwietniem 2014 r. - ocenia Biuro Informacji Kredytowej na podstawie analizy Indeksu Popytu na Kredyty Konsumpcyjne.

BIK: W kwietniu załamanie popytu na kredyt mieszkaniowy
BIK: W kwietniu załamanie popytu na kredyt mieszkaniowy (ingimage)


Wartość BIK Indeks - Popytu na Kredyty Mieszkaniowe, który informuje o rocznej dynamice wartości wnioskowanych kredytów mieszkaniowych, wyniosła -7,6 proc. w kwietniu. Oznacza to, że w kwietniu banki i SKOK-i przesłały do BIK zapytania o kredyty mieszkaniowe na kwotę niższą o 7,6 proc. w porównaniu z kwietniem 2014 r. W I kwartale 2015 r. średnia wartość indeksu wyniosła +0,5 proc.


"Po pozytywnych informacjach z I kwartału 2015 r., w kwietniu zaobserwowaliśmy załamanie dynamiki, zarówno liczby jak i wartości, nowych wniosków o kredyty mieszkaniowe. Oznacza to, że nie widać jeszcze trwałego ożywienia na rynku kredytów mieszkaniowych pomimo sprzyjającej sytuacji zewnętrznej" - komentują autorzy raportu.

Z kolei Wartość BIK Indeks - Popytu na Kredyty Konsumpcyjne, który informuje o rocznej dynamice wartości wnioskowanych kredytów konsumpcyjnych, wyniosła +0,4 proc., co oznacza, że w kwietniu banki i SKOK-i przesłały do BIK zapytania o kredyty konsumpcyjne na kwotę wyższą o 0,4 proc. w porównaniu z kwietniem 2014 r. W I kwartale 2015 r. średnia wartość indeksu wyniosła +2,2 proc. (PAP)

Komentarz eksperta

główny ekonomista Bankier.pl
Ekonomiczna zagadka - popyt maleje, ale ceny rosną

Ceny mieszkań rosną i w znacznym stopniu są oderwane od rzeczywistych możliwości ekonomicznych Polaków. Niska popularność programu Mieszkanie dla młodych jest jednym z argumentów potwierdzających tę tezę. Druga sprawa to kwestia wymogów odnośnie do minimalnego wkładu własnego, który obecnie wynosi 10%, ale w najbliższych latach ma wzrosnąć do 20%.

Warto zwrócić uwagę na sprzeczne doniesienia medialne. Otóż wyjątkowo nieprawdopodobną jest sytuacja, gdy przy zmniejszonym popycie na kredyty hipoteczne odnotowuje się wzrost cen mieszkań. Jest to możliwe tylko, gdy wzrasta odsetek ludzi kupujących lokale za gotówkę. Jak wielu Polaków może sobie na to pozwolić?

Ponad 3/4 Polaków nie ma zaoszczędzone nawet 10 tys. zł, a przy stosunkowo niskich płacach i wysokich bieżących potrzebach czas na zaoszczędzenie tej kwoty dla większości młodych Polaków liczy się nie w miesiącach, tylko w latach. Dodając do tego coraz większy odsetek poważnie zastanawiąjący sie na emigracją do Europy Zachodniej, trudno się dziwić, że popyt na własne "M" maleje.

Czytaj dalej... 

map/ asa/

Źródło:PAP Biznes
Tematy
Kredyt dla firm. Marża od 2,4% z ubezpieczeniem. 0% prowizji za udzielenie.

Kredyt dla firm. Marża od 2,4% z ubezpieczeniem. 0% prowizji za udzielenie.

Advertisement

Komentarze (60)

dodaj komentarz
~LC
Czy ktoś mógłby napisać co oznacza to map/ asa/ pod tekstem? Czy ten artykuł nie ma autora?
~jo44
No pacz pan, a mial byc popyt - sam wojciechowski zapewnial sprzedajac resztowki jwc ... ze ceny wzrosna bo taky popyt na apartamenty 30m, ze chlej
~ekonomista
A jak oferta Mercedesa drożeje to też coś nie tak bo 2/3 Polaków nie ma nawet 10.000 zł? Po pierwsze - nowe mieszkania nie są dla wszystkich a dla tej 1/3 która ma oszczędności i to spokojnie wystarczy żeby rynek rósł. Po drugie - nie każdy musi mieć własne mieszkanie tak samo jak nie każdy musi mieć własny tramwaj A jak oferta Mercedesa drożeje to też coś nie tak bo 2/3 Polaków nie ma nawet 10.000 zł? Po pierwsze - nowe mieszkania nie są dla wszystkich a dla tej 1/3 która ma oszczędności i to spokojnie wystarczy żeby rynek rósł. Po drugie - nie każdy musi mieć własne mieszkanie tak samo jak nie każdy musi mieć własny tramwaj czy klub fitness. Jest coś takiego jak rynek wynajmu i to by też tłumaczyło spadek ilości kredytów - przy ogólnej mizerii zysków z lokat itp bogaci inwestują gotówkę w nieruchomości. Po trzecie - imigracja. Każdy rozsądny imigrant wie, że o ile teraz jest ledwo tolerowany w GB gdy pracuje jak przysłowiowy murzyn na ich kraj to gdy wyciągnie jako emeryt łapę po ich socjal może być różnie - stąd ich zakupy mieszkań w ojczyźnie gdzie zamierzają kiedyś wrócić
~pomatol
Tia juz widze te zakupy emigrantow :)
Po co im mieszkanie w kraju z ktorego uciekli?:)
~hiho odpowiada ~pomatol
Pod wynajem. Wyższa stopa zwrotu jest u nas. Mieszkanie potrafi się zwrócić dwa razy szybciej niż na zachodzie (mieszkania jeszcze za tanie, lub jak kto woli czynsze za wysokie).
~ekonomista odpowiada ~pomatol
Nie uciekli tylko z braku innej alternatywy pojechali zarobić kosztem rozłąki, ciężkiej pracy i wyrzeczeń. Nie każdy ma ambicję pracować do starości na zmywaku wynajmując garsonierę w suterenie. Większość robi to dla jakiegoś celu, w sporej części jest to zakup mieszkania. Cześć po odłożeniu wraca i kupuje mieszkanie,Nie uciekli tylko z braku innej alternatywy pojechali zarobić kosztem rozłąki, ciężkiej pracy i wyrzeczeń. Nie każdy ma ambicję pracować do starości na zmywaku wynajmując garsonierę w suterenie. Większość robi to dla jakiegoś celu, w sporej części jest to zakup mieszkania. Cześć po odłożeniu wraca i kupuje mieszkanie, część kupuje mieszkanie i wynajmuje je dalej zostając za granicą, taktując je jako zabezpieczenie na później (np. planuje zamieszkać na starość w Polsce z niezłą brytyjską emeryturą).
~agyt
ale bzdura byś się zdziwił jak wielkie oszczednsoci amją polacy

kupiłem już jedno mieszkanie za gotójkę nowe zgarzem 15 lat temu teraz kupię kolejne

300 400 czy 500 k ma wielu rodakaów na rachunkach bo oszczędzali i inwsstowali

i to oni kupują lokale za gotówkę a nie tzymają w banku na 1-3%

mieszkania
ale bzdura byś się zdziwił jak wielkie oszczednsoci amją polacy

kupiłem już jedno mieszkanie za gotójkę nowe zgarzem 15 lat temu teraz kupię kolejne

300 400 czy 500 k ma wielu rodakaów na rachunkach bo oszczędzali i inwsstowali

i to oni kupują lokale za gotówkę a nie tzymają w banku na 1-3%

mieszkania drożej ą i będą drożeć. ostatniow ŁOdzi deweloper spzrdał dziurę w ziemi a lokale w ilości 20 sztuk amją być za rok jest hossa mieszkaniowa jak Cie nie stać nie kupisz nawet samochodu jak mzona nie mieć wkąłdu własnego ,nie rozumiem....
~Brombal
Buha ha ha ;-).
Niezły żart.
A w Pułtusku przy ulicy poety Sofronowa deweloper sprzedał górkę na działce po 7k za m2 na pniu.
~FUZJA
bajki piszesz - mieszkania sa za drogie i ceny spadna ponad polowe - gdy przyjdzie na to odpowiednia chwila - w usa tez tak mysleli ze zawsze beda drozej i kupa - spadly nawet o 70 proc
~mati
a to ciekawe, bo podobno kolejny milion Polaków szykuje się do wyjazdu zagranicę. są to ludzie młodzi w wieku 23-25 lat, a więc potencjalni klienci developerów. to kto te mieszkania będzie kupować ???

Powiązane: Mieszkanie na kredyt

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki