Wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz podkreślił, że hasłem tegorocznych obchodów Święta Wojska Polskiego jest „Polska SAFE – Bezpieczna Polska”. - „S” jak sojusze, „A” jak armia, „F” jak fabryki, „E” jak Europa - powiedział szef MON.


Kosiniak-Kamysz powiedział podczas uroczystości w Warszawie, że „Polska nigdy nie przegrywała przez brak odwagi, Polska przegrywała wtedy, kiedy odwaga była wszystkim, co mieliśmy”.
Mówił, że od kilku lat, niezmiennie i niezależnie od tego, jaki jest rząd, prezydent i parlament, „dzieje się rzecz niezwykła”. - Wspólnie, my naród, dajemy odwadze narzędzia - powiedział szef MON.
Dodał, że można postawić pytanie, dlaczego hasłem przewodnim obchodów Święta Wojska Polskiego jest „Polska SAFE – Bezpieczna Polska” oraz dlaczego w tym haśle jest angielskie słowo.
- Odpowiem po polsku: „S” jak sojusze, „A” jak armia, „F” jak fabryki, „E” jak Europa. Cztery filary, cztery wyrazy, nie na sprzedaż i nie do zastąpienia - powiedział Kosiniak-Kamysz.

Szef MON zabrał głos po prezydencie Karolu Nawrockim, który mówił m.in. że „polskie siły zbrojne nie potrzebują obcojęzycznych przymiotników do tego, aby się określać, aby się oceniać”, a sprzęt wojskowy, który zostanie zaprezentowany w czasie sobotniej defilady, można było zakupić „dzięki płaconym przez Polaków podatkom”. Prezydent stwierdził też, na sztandarach Wojska Polskiego przez wieki wypisane były słowa „»Bóg, honor i ojczyzna«, a nie SAFE”.
Mocne przemówienie Nawrockiego na defiladzie. Mówił o armii, sojuszach i politycznych sporach
Prezydent Karol Nawrocki powiedział w sobotę, w dniu Święta Wojska Polskiego, że naród polski doskonale zna cenę płaconą za niepodległość, za wolność i prowadzone wojny. Dodał, że 15 sierpnia to dla niego i innych władz państwowych „dzień zobowiązania wobec teraźniejszości i przyszłości”.
Szef MON: Polska w sojuszach jest liderem pod względem wydatków na obronę i odwagi w działaniu
Polska w sojuszach nie jest podwykonawcą; jest liderem; nie tylko wydatków, ale i odwagi w działaniu - powiedział wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz. Podkreślił, że Wojsko Polskie liczy 220 tys. żołnierzy, a 89 proc. środków z SAFE trafi do polskiego przemysłu.
Szef resortu obrony narodowej podkreślił w swoim przemówieniu podczas obchodów Święta Wojska Polskiego, że każda z liter SAFE ma inne znaczenie: „S” jak sojusze, „A” jak armia, „F” jak fabryki, „E” jak Europa. - Cztery filary, cztery wyrazy, nie na sprzedaż i nie do zastąpienia - dodał.
- Polska dziś jest w Sojuszu Północnoatlantyckim, jest w Unii Europejskiej i nie jest podwykonawcą, jest liderem; nie tylko wydatków, ale i odwagi w działaniu - podkreślił Kosiniak-Kamysz, mówiąc o polskich sojuszach.
Opowiadając o armii podkreślił, że Wojsko Polskie liczy 220 tys. żołnierzy. - Przed nami ambitny cel „Armii 500”; 300 tys. żołnierzy służących na co dzień i 200 tysięcy w rezerwie. To nie są plany, to nie są hasła, to jest program rozwoju sił zbrojnych. Opracowany, przyjęty i wdrażany w życie - dodał szef MON.
Wicepremier podkreślił, że 89 proc. środków z programu SAFE trafi do polskich fabryk. - Tyle inwestujemy w polskim przemyśle obronnym, w polskich fabrykach, w polskich miejscowościach, dając miejsca pracy. To jest program, który buduje bezpieczeństwo, i tym się różni bezpieczeństwo wyprodukowane od bezpieczeństwa kupowanego, że bezpieczeństwo kupowane kończy się w momencie, kiedy ktoś przestaje sprzedawać, a bezpieczeństwo wyprodukowane nie kończy się nigdy - dodał Kosiniak-Kamysz.
Premier w Gdyni: Chcemy uniknąć wojny, a wojny uniknie tylko ten, kto jest silny, niepodległy i suwerenny
Chcemy uniknąć wojny, a wojny uniknie tylko ten, kto jest silny, dobrze przygotowany, niepodległy i suwerenny - podkreślił premier Donald Tusk w dniu Święta Wojska Polskiego w Gdyni. Wymienił cztery filary bezpieczeństwa Polski - szczelne granice, sojusze, inwestycje w armię oraz rozwijającą się gospodarkę.
Wskazał, że przygotowywana jest obecnie strategia bezpieczeństwa dla Polski. Wierzę, że tą wspólnie wypracowywaną z panem prezydentem (strategię - PAP) przyjmiemy już niedługo. Ale piszemy też strategię bezpieczeństwa dla Europy, bo Polska jest liderem w ochronie przed nielegalną migracją, (...) bo Polska ma najbardziej szczelną wschodnią granicę w Europie, bo Polska jest liderem zbrojeń - podkreślił minister obrony narodowej, mówiąc o Europie.
Szef MON: mamy sojusze, armię i fabryki, potrzebna jest jeszcze budowa wspólnoty
Mamy cztery filary naszego bezpieczeństwa: sojusze, armię, fabryki, Europę; potrzebna jest jeszcze budowa wspólnoty - mówił w sobotę, podczas uroczystości w dniu Święta Wojska Polskiego, wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz.
Szef MON podkreślał, że Polska ma obecnie cztery filary bezpieczeństwa. - Mamy sojusze, armię, fabryki, i my jesteśmy Europą. Wtedy, 106 lat temu, tego nie było; była wielka odwaga - powiedział nawiązując do Bitwy Warszawskiej 1920 r.
- Ale nawet te cztery filary, które dziś mamy, nie wystarczą do tego, byśmy powiedzieli każdemu następnemu pokoleniu: zrobiliśmy wszystko co możliwe, spełniliśmy swój obowiązek, w dobrych zawodach wzięliśmy udział, wiarę ustrzegliśmy, zobowiązań dochowaliśmy. Do tego jest potrzebna budowa wspólnoty. I tutaj się zupełnie z prezydentem zgadzam - powiedział Kosiniak-Kamysz, który podczas uroczystości zabrał głos po prezydencie Karolu Nawrockim.
Szef MON mówił, że „cud zjednoczenia”, który miał miejsce w Polsce w 1920 r. - kiedy do walki stanęli pochodzący z różnych zaborów polscy chłopi, robotnicy, legioniści, a nawet duchowni i studenci - powinien dać dzisiaj do myślenia, by nigdy więcej nie popełniać błędów, które prowadziły do rozbicia, a w konsekwencji - do klęski w 1939 r.
Podkreślał, że walka i spory polityczne muszą mieć swoje granice, a zjednoczenie musi mieć miejsce nie tylko wtedy gdy wróg jest u bram, ale też „w rzeczach strategicznych”.
Kosiniak-Kamysz wskazywał na wagę kontynuacji prac dla bezpieczeństwa Polski. - Nie zerwaliśmy ani jednego kontraktu, setki kolejnych napisaliśmy razem. I zrobimy wszystko, żeby nasz rząd kontynuował misję po 2027 r. Wtedy na pewno z panem prezydentem te kontrakty dowieziemy do bezpiecznego finału - oświadczył.
W kontekście jedności narodu szef MON wskazał na obecność na sobotniej uroczystości dziennikarza i działacza mniejszości polskiej na Białorusi Andrzeja Poczobuta. Stwierdził, że Poczobut i szacunek, którym jest on darzony, to „przykład, który powinien nam dać do myślenia”.
– Są nie tylko takie osoby, ale przede wszystkim są wartości, które te osoby reprezentują, które są wspólne dla każdego z nas: my naród, my Polacy, nie ja sam, nie ja jeden, nie ja osobno, ale my wspólnie jesteśmy siłą nie do zatrzymania. Wielkością, której nigdy nikt nie odważy się zaatakować – powiedział minister obrony. (PAP)
wni/ nl/ mok/































































