REKLAMA

Ekonomiczna zagadka - popyt maleje, ale ceny rosną

Łukasz Piechowiak2015-05-07 13:40główny ekonomista Bankier.pl
publikacja
2015-05-07 13:40
Materiały dla mediów

Ceny mieszkań rosną i w znacznym stopniu są oderwane od rzeczywistych możliwości ekonomicznych Polaków. Niska popularność programu "Mieszkanie dla młodych" jest jednym z argumentów potwierdzających tę tezę. Druga sprawa to kwestia wymogów odnośnie do minimalnego wkładu własnego, który obecnie wynosi 10%, ale w najbliższych latach ma wzrosnąć do 20%.

Warto zwrócić uwagę na sprzeczne doniesienia medialne. Otóż wyjątkowo nieprawdopodobną jest sytuacja, gdy przy zmniejszonym popycie na kredyty hipoteczne odnotowuje się wzrost cen mieszkań. Jest to możliwe tylko, gdy wzrasta odsetek ludzi kupujących lokale za gotówkę. Jak wielu Polaków może sobie na to pozwolić?

Ponad 3/4 Polaków nie ma zaoszczędzone nawet 10 tys. zł, a przy stosunkowo niskich płacach i wysokich bieżących potrzebach czas na zaoszczędzenie tej kwoty dla większości młodych Polaków liczy się nie w miesiącach, tylko w latach. Dodając do tego coraz większy odsetek poważnie zastanawiąjący sie na emigracją do Europy Zachodniej, trudno się dziwić, że popyt na własne "M" maleje.

Póki mieszkania nie stanieją, nic się nie zmieni

Ewentualnie dopóki znacznie nie wzrosną płace Polaków. Przeciętne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw to już ponad 3 tys. zł netto, ale 2/3 zarabia mniej - mediana to nieco ponad 2,2 tys. zł netto miesięcznie. Jeśli za metr kwadratowy nowego mieszkania trzeba zapłacić średnio ponad 5 tys. zł, to nikt nie powinien być zaskoczony stwierdzeniem, że własny kąt to towar wciąż luksusowy i chyba jeszcze długo tak pozostanie. Przeciętny Polak może nabyć nowe mieszkanie już po 7 latach odkładania co miesiąc całego wynagrodzenia. Dla porównania w Niemczech, gdzie lokalne realnie są droższe, okres ten wynosi 3 lata.

Ustawodawca mógłby pobudzić popyt na mieszkania, ale do tego potrzeba mądrzejszych programów wsparcia zakupu niż Mieszkanie dla młodych, który bardziej nastawiony jest na pomoc deweloperom w sprzedaży lokali, które pochodzą raczej z tzw. nietrafionych inwestycji. Prawdopodobnie o wiele lepszą rządową pomocą dla chętnych na zakup własnego mieszkania byłby program ulg podatkowych i wprowadzenie takich zmian prawnych, które obniżyłyby koszty administracyjne (notarialne) przy zakupie lokali z rynku wtórnego.

Źródło:
Tematy
Zyskaj aż 250 zł w promocji Konta 360°! Sprawdź i skorzystaj!

Zyskaj aż 250 zł w promocji Konta 360°! Sprawdź i skorzystaj!

Komentarze (38)

dodaj komentarz
~polak2
Jaka zagadka Banki daja deweloperom ile wleźe .Im wiecej pożycza to maja wieksze premie a resztę mają w du...e.Jak padną to państwo pomoże ,a na to nie pozwoli......Deweloper zarabia na budowaniu a resztę ma głęboko niech się martwia Banki i Pańastwo.........że mieszkania nie sprzedane.Na każdą budowę otwieraja nową Jaka zagadka Banki daja deweloperom ile wleźe .Im wiecej pożycza to maja wieksze premie a resztę mają w du...e.Jak padną to państwo pomoże ,a na to nie pozwoli......Deweloper zarabia na budowaniu a resztę ma głęboko niech się martwia Banki i Pańastwo.........że mieszkania nie sprzedane.Na każdą budowę otwieraja nową spółke.....
~Pippi
Ogólny popyt na mieszkanie maleje natomiast sprzedają się bardzo drogie mieszkania w bardzo drogich lokalizacjach - that is why!
~duce
Poker face to się chyba tak mówi no a swoją drogą to nasi rodacy widać że są po prostu gamoniami ekonomicznymi przynajmniej to młode pokolenie jest po prostu totalnymi pokornymi cielakami i tak ma być.
~Księgowy
Mieszkania kupują bogaci - sprzedają się te o wyższym standardzie i w lepszej lokalizacji. Biedniejsi a zwłaszcza młodzi na dorobku musieli za pracą wyjechać za granicę - dlatego popyt na mieszkania spadł a jednocześnie ceny transakcyjne rosną.
~yuma
JEST KILKU DUŻYCH MONOPOLISTÓW DEWELOPERÓW KTÓRZY TRZYMAJĄ CENY, A NIBY CZEMU MIELIBY NIE ZARABIAĆ ?
~Rooo
Nic dziwnego po co im kasa w banku nieruchomość jet pewna - rzad nie dobierze się jak na Cyprze do kasy zgromadzonej w bankach.
~Eltor
"nieruchomość jet pewna - rzad nie dobierze się jak na Cyprze do kasy zgromadzonej w bankach."
Wiesz, Rooo, smutno się takie rzeczy czyta, bo to znaczy, że nie znasz nawet historii najnowszej własnego kraju.
Przykładowo: dekret Bieruta z 1945 spowodował, że dziesiątki tysięcy osób utraciły swoje domy.
"nieruchomość jet pewna - rzad nie dobierze się jak na Cyprze do kasy zgromadzonej w bankach."
Wiesz, Rooo, smutno się takie rzeczy czyta, bo to znaczy, że nie znasz nawet historii najnowszej własnego kraju.
Przykładowo: dekret Bieruta z 1945 spowodował, że dziesiątki tysięcy osób utraciły swoje domy. Na mocy dekretu przeszły na własność państwa.
~eh odpowiada ~Eltor
Przewidujesz kolejną zmianę ustroju na socjalizm? Poza tym to co kiedyś im zabrano teraz z sukcesem odzyskują, co pokazuje, że nawet w tak ekstremalnej sytuacji taka lokata może przetrwać.
~Eltor odpowiada ~eh
Bynajmniej nie przewiduję. Pokazuję, że założenie o pewności nieruchomości jest iluzoryczne.
Co do odzyskiwania, to niestety, nie jest tak łatwo. Ja się już ładnych kilka lat bujam i jakoś wolna Polska sobie nie radzi z tym problemem.

Powiązane: Mieszkanie dla młodych

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki