Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Skoda wstrzymuje produkcję do końca roku. Kolejki po nowe auta będą dłuższe

Skoda wstrzymuje produkcję do końca roku. Kolejki po nowe auta będą dłuższe

Powodem wstrzymania produkcji jest brak mikroprocesorów

Skoda wstrzymała produkcję wszystkich modeli. Linie produkcyjne staną 18 października, a kolejne nowe auta zjadą z nich dopiero w przyszłym roku – informuje agencja Reutera. Wszystko przez brak mikroprocesorów, który od wielu miesięcy torpeduje produkcję samochodów.

Co więcej, trzech czeskich fabryk, w których wstrzymana zostanie produkcja nowych samochodów, nie będą mogły opuścić auta niemal gotowe, a stojące na fabrycznych parkingach. Z powodu opóźnionych dostaw nie zamontowano w nich niezbędnych chipów.

Jak w rozmowie z agencją Reutera zapewniają przedstawiciele Skody, priorytetem dla firmy jest obecnie utrzymanie zatrudnienia i znalezienie nowego dostawcy chipów, co powinno pozwolić ponownie uruchomić pełne moce produkcyjne do końca 2022 r.

Przestój w fabrykach dotknie 180 tys. pracowników Skody, którzy już dziś, po wcześniejszym ograniczeniu produkcji, otrzymują wynagrodzenia niższe o 15 proc.

Problem dotyczy także klientów, którzy zamówili nowe skody, a w przypadku części aut stojących na fabrycznych parkingach nawet za nie zapłacili. To także problem dla sporej grupy polskich klientów. Skoda bowiem, obok Toyoty, to najpopularniejsza marka zarówno wśród klientów indywidualnych, jak i firm rejestrujących auta na REGON. Jak bowiem wynika z danych Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego za pierwsze trzy kwartały 2021 r., w bazie Centralnej Ewidencji Pojazdów przybyło blisko 37,5 tys. nowych aut wyprodukowanych przez Skodę, co przełożyło się na blisko 14 proc. udziałów w polskim rynku nowych aut.

W znacznie większą dozę cierpliwości w oczekiwaniu na nowy samochód muszą uzbroić się również klienci innych marek, o czym pisaliśmy w artykule „Auto z salonu? Na niektóre modele trzeba czekać ponad pół roku”. Problem dostępności półprzewodników i mikroprocesorów dotyczy bowiem większości z nich.

Jak jeszcze w sierpniu wynikało z szacunków Carsmile, na auto trzeba czekać średnio blisko pół roku, a w przypadku niektórych modeli i ich wersji najmocniej naszpikowanych elektroniką od ośmiu miesięcy do nawet roku.

– Problem dotyczy w mniejszym lub większym stopniu niemal wszystkich marek. W mniejszym stopniu jedynie tych, które wcześnie narobiły zapasy, mają zdywersyfikowane dostawy lub lepiej skonstruowane umowy z fabrykami. Lepiej radzą sobie też ci producenci, których skala produkcji, a co za tym idzie zamówień podzespołów, jest największa – mówił wówczas w rozmowie z Bankier.pl Jakub Faryś, prezes Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego.

Marki Tematy
Komentarze
Skoda wstrzymuje produkcję do końca roku. Kolejki po nowe auta będą dłuższe
Marcin Kaźmierczak
Podziel się