REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Zerwane rozmowy koalicyjne w Austrii. Kością niezgody budżet państwa

2025-01-03 13:10
publikacja
2025-01-03 13:10
Dodaj Bankier.pl w Google

Trwające od października negocjacje w sprawie utworzenia koalicji rządowej w Austrii w piątek zakończyły się fiaskiem. Rozmowy zerwała najmniejsza z trzech uczestniczących w nich partii, liberalna NEOS. Kością niezgody okazał się budżet państwa.

Zerwane rozmowy koalicyjne w Austrii. Kością niezgody budżet państwa
Zerwane rozmowy koalicyjne w Austrii. Kością niezgody budżet państwa
fot. Respiro / / Shutterstock

Rozmowy koalicyjne między Austriacką Partią Ludową (OeVP), Socjaldemokratyczną Partią Austrii (SPOe) oraz ugrupowaniem Nowa Austria i Forum Liberalne (NEOS) rozpoczęły się w drugiej połowie października, a w połowie grudnia utknęły w martwym punkcie. Powodem było stanowisko NEOS, która nie zgadzała się z projektem budżetu na przyszły rok, zaproponowanym przez rządzącą obecnie OeVP. W piątek przed południem przewodnicząca NEOS Beate Meinl-Reisinger poinformowała, że jej ugrupowanie wycofuje się z rozmów o utworzeniu gabinetu.

Oświadczyła, że jej partia chciała obrać nowe kierunki i wprowadzić reformy. „To właśnie obiecaliśmy w dniu wyborów: walczyć o reformy, które są absolutnie konieczne”, w tym reformę emerytalną - podkreśliła Meinl-Reisinger, tłumacząc powody zerwania negocjacji na konferencji prasowej.

„Żyjemy w trudnych czasach. Wiele osób w Austrii doświadcza konsekwencji głębokiego kryzysu gospodarczego. Wkraczamy w trzeci rok recesji. Wiele firm nie jest w stanie wspierać swoich pracowników, wiele osób otrzymało pod choinkę wypowiedzenia” - dodała.

Główny punkt sporny dotyczył kwestii, czy nowa koalicja powinna nie tylko ograniczać wydatki, ale też wprowadzić nowe podatki. Według ustaleń mediów SPOe nalegała na wprowadzenie podatku od majątku i od spadków, co NEOS odrzucała.

Wakacje na giełdzie

Odpowiedzialnością za impas szefowa NEOS obarczyła Herberta Kickla, lidera skrajnie prawicowej i populistycznej Wolnościowej Partii Austrii (FPOe), która wygrała we wrześniowych wyborach parlamentarnych, ale de facto nie ma zdolności koalicyjnej.

„To niezwykłe, że (...) Kickl nie zdołał zdobyć zaufania (innych partii - PAP) niezbędnego do zbudowania trwałej większości (w parlamencie). Nikt inny nie jest za to odpowiedzialny” - powiedziała. Jej zdaniem Kickl nie jest w stanie utworzyć odpowiedzialnego rządu, bo „populizm FPOe nie daje odpowiedzi na zasadnicze pytania (takie jak) skąd ludzie mają wziąć pracę”.

O decyzji dotyczącej zerwania negocjacji liderka partii NEOS poinformowała kanclerza Karla Nehammera oraz prezydenta Alexandra Van der Bellena.

Komentatorzy nie są zaskoczeni decyzją NEOS o zerwaniu rozmów, ale zwracają uwagę, że jeszcze w czwartek przez ponad 10 godzin trwały rozmowy o programie przyszłego rządu. Zauważają, że od początku negocjacji to właśnie NEOS wyrażała najwięcej wątpliwości co do ich powodzenia. Pierwsze wyraźne sygnały, że powstanie koalicji OeVP, SPOe i NEOS jest zagrożone, pojawiły się na początku grudnia w sprawie kształtu budżetu.

W wyborach parlamentarnych, które odbyły się 29 września, wygrała FPOe, która uzyskała 28,8 proc. głosów. Na drugim miejscu znalazła się OeVP (26,3 proc.), a na kolejnych - SPOe (21,1 proc.), NEOS (9,2 proc.) i Zieloni (8,3 proc.).

Mimo wygranej FPOe prezydent powierzył misję stworzenia rządu Nehammerowi. Argumentował, że chadecy i socjaldemokraci stanowczo wykluczyli wejście do rządu z Kicklem jako premierem. Ugrupowania te zarzucają FPOe ekstremizm, bliskie powiązania z Rosją, chęć ograniczenia roli kobiet w życiu publicznym i posługiwanie się językiem pogłębiającym podziały społeczne.

Tomasz Dawid Jędruchów (PAP)

tdj/ akl/

Źródło:PAP
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Inwestor Wojtek: Rynek ma obecnie innych faworytów niż ja. W portfelu mam trzy nowe spółki
Tematy

Komentarze (1)

dodaj komentarz
jan-kowalski
"Mimo wygranej FPOe prezydent powierzył misję stworzenia rządu Nehammerowi. Argumentował, że chadecy i socjaldemokraci stanowczo wykluczyli wejście do rządu z Kicklem jako premierem. Ugrupowania te zarzucają FPOe ekstremizm, bliskie powiązania z Rosją, chęć ograniczenia roli kobiet w życiu publicznym i posługiwanie się językiem "Mimo wygranej FPOe prezydent powierzył misję stworzenia rządu Nehammerowi. Argumentował, że chadecy i socjaldemokraci stanowczo wykluczyli wejście do rządu z Kicklem jako premierem. Ugrupowania te zarzucają FPOe ekstremizm, bliskie powiązania z Rosją, chęć ograniczenia roli kobiet w życiu publicznym i posługiwanie się językiem pogłębiającym podziały społeczne."

Skąd my (w PL) to znamy?
Ciekawie, czy w kolejnych wyborach Austriacy dojrzeją, aby dać FPO możliwość samodzielnego rządzenia (skoro pozostałe partie bawią się w tworzenie wokół niej kordonu sanitarnego, zamiast zacząć traktować jak legalnie działającą partię, którą jest i na którą głosuje spora część wyborców, czyli społeczeństwa; swoją drogą jakim prawem to czyni, nie za bardzo wiadomo, ale na pewno nie jest zgodne z duchem demokracji i praworządnością, no chyba że rozumianą tak, jak my ją pojmujemy)?
I ciekawe, czy w DE na wiosnę (po lutowych wyborach) będzie to samo? - jeżeli miałbym obstawiać, to tak.
Więc przez jakiś czas będzie jeszcze u niemieckojęzycznych (w obu państwach) buzować pod dekielkiem; problem w tym, że - jak pokazuje historia - jak wreszcie wybuchnie, to znowu w Europie może być "nieciekawie" i Amerykanie do spółki z Rosjanami (i może Chińczykami) będą zaprowadzać spokój i porządek (swój oczywiście).

Powiązane: Polityka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki