Jeden z przywódców organizacji terrorystycznej Państwo Islamskie, Chaled Ahmed al-Dandal, została schwytany przez siły amerykańskie w Syrii - poinformowało w poniedziałek Dowództwo Centralne USA (CENTCOM). W operacji uczestniczyli również kurdyjscy sojusznicy Amerykanów.


Jak podał w komunikacie CENTCOM, do schwytania działacza dżihadystów doszło 1 września. Al-Dandal miał organizować ucieczki z syryjskich więzień bojowników Państwa Islamskiego.
Miał też pomóc w ostatniej takiej ucieczce pięciu bojowników z ośrodka w Rakce. Dwóch z nich - obywatele Rosji i Libii - zostało ponownie schwytanych, trzech pozostaje na wolności. Dowódca CENTCOM gen. Erik Kurilla stwierdził, że ucieczki z więzień są jednym z głównych celów dżihadystów i strategią na odrodzenie siły tej organizacji.
"Ponad 9 tys. zatrzymanych bojowników Państwa Islamskiego pozostaje w ponad 20 ośrodkach SDF w Syrii, to dosłownie i w przenośni +armia ISIS+ w areszcie. Gdyby duża liczba tych bojowników ISIS uciekła, stanowiłoby to ogromne zagrożenie dla regionu i nie tylko. Będziemy nadal współpracować ze społecznością międzynarodową w celu repatriacji bojowników ISIS do ich krajów pochodzenia w celu ostatecznego osądzenia" - oznajmił gen. Kurilla.
Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)

osk/ san/































































