REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Ceny ropy rosną. Rynek nie wierzy w szybkie odblokowanie cieśniny Ormuz

2026-08-12 07:56
publikacja
2026-08-12 07:56
Dodaj Bankier.pl w Google

Notowania ropy naftowej na świecie powiększają zwyżki. Na rynkach dominuje sceptycyzm co do perspektyw zawarcia umowy pokojowej USA z Iranem, która spowodowałaby przywrócenie przepływów nośników energii przez cieśninę Ormuz - informują maklerzy.

Ceny ropy rosną. Rynek nie wierzy w szybkie odblokowanie cieśniny Ormuz
Ceny ropy rosną. Rynek nie wierzy w szybkie odblokowanie cieśniny Ormuz
fot. JBula_62 / / Shutterstock

Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na IX jest na NYMEX w Nowym Jorku po 83,54 USD - wyżej o 0,41 proc.

Brent na ICE na X jest wyceniana po 89,23 USD za baryłkę, wyżej o 0,36 proc.

Na rynkach dominuje sceptycyzm co do perspektyw zawarcia umowy pokojowej USA z Iranem, która spowodowałaby przywrócenie przepływów nośników energii przez cieśninę Ormuz.

Prezydent USA Donald Trump powiedział we wtorek, że "szykuje grunt" pod ogłoszenie zwycięstwa w wojnie z Iranem i rozważa zrezygnowanie z żądań dotyczących zakończenia jego programu nuklearnego, co wcześniej uznawał za warunek zawarcia porozumienia z Teheranem - podał portal "Times of Israel".

Donald Trump deklarował wielokrotnie, że jakakolwiek umowa z Iranem mająca zakończyć wojnę musi zawierać gwarancje, iż Teheran zrezygnuje ze swojego programu nuklearnego.

Wakacje na giełdzie

Jednak ostatnio powiedział swoim doradcom, że sądzi, iż Republika Islamska miałaby ogromne trudności z realizowaniem obecnie takiego programu, zważywszy, iż jej trzy główne obiekty nuklearne zostały zbombardowane przez siły USA w 12-dniowej wojnie, w czerwcu 2025 roku.

Ponadto prezydent Trump sugerował, iż gotów jest zakończyć wojnę bez porozumienia nuklearnego i jeśli tylko dojdzie do odblokowania cieśniny Ormuz, to on utrzyma w mocy zawieszenie broni w tym konflikcie.

Jednak irański Korpus Strażników Rewolucji ogłosił, że cieśnina pozostanie zamknięta dla żeglugi, dopóki USA nie spełnią stawianych przez Iran warunków.

W sobotę Teheran zakomunikował, że domaga się od USA m.in. wypłaty odszkodowań wojennych, zniesienia sankcji, zakończenia blokady irańskich portów i wycofania sił amerykańskich z regionu.

Strażnicy Rewolucji ogłosili też, że tak długo jak długo "wróg nie spełni warunków, Ormuz nie jest już po prostu szlakiem morskim, ale teatrem wojny".

Z kolei we wtorek wieczorem prezydent Trump podsycił na rynkach niepewność mówiąc reporterom, że "całkowicie kontrolujemy" Ormuz i że nie ufa Iranowi.

Wzrost cen ropy naftowej sugeruje, że rynki nadal sceptycznie podchodzą do możliwości przywrócenia przepływów energii przez cieśninę Ormuz w wyniku rychłego porozumienia - napisał w rynkowej nocie Vivek Dhar, analityk rynku surowców w Commonwealth Bank of Australia.

"Wyczerpywanie się globalnych zapasów ropy Brent grozi wzrostem jej ceny do 100 USD za baryłkę" - dodał.

Analitycy wskazują, że napięcie wokół cieśniny Ormuz pozostaje wysokie - śmigłowiec USA wystrzelił we wtorek dwa pociski w siłownię statku pływającego pod banderą Panamy w związku z tym, że jego załoga nie zastosowała się do ostrzeżeń amerykańskich sił, prowadzących blokadę irańskich portów. Poinformowało o tym Dowództwo Centralne USA (CENTCOM).

Według stanu na 11 sierpnia CENTCOM skierował na inne trasy 55 statków handlowych próbujących przełamać blokadę, unieruchomił trzy statki, które nie zastosowały się do poleceń oraz dokonał wejścia na pokład dwóch jednostek.

Ruch statków przez cieśninę Ormuz jest niewielki, ale część ropy wypływa tym szlakiem wodnym na tankowcach z wyłączonymi transponderami.

Sekretarz energii USA Chris Wright poinformował w poście zamieszczonym w mediach społecznościowych, że przez cieśninę przepływa prawie 9 mln baryłek ropy dziennie dzięki wsparciu wojsk USA.

Działania wojenne na Bliskim Wschodzie rozprzestrzeniły się też jednak na Morze Czerwone, gdzie wspierani przez Iran Huti atakują statki i infrastrukturę energetyczną.

"Obecnie na rynkach ropy trudno jest mieć +jakiekolwiek przekonania+" - powiedział Helge Andre Martinsen, starszy analityk ds. energii w DNB Carnegie.

"Rynek jest bardzo napędzany nagłówkami" - zaznaczył. (PAP Biznes)

aj/ gor/

Źródło:PAP Biznes
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Konflikt na Bliskim Wschodzie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki