REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Warszawa dostanie nowy system biletowy. Będzie kosztował blisko 300 mln zł

2025-08-19 12:34
publikacja
2025-08-19 12:34
Dodaj Bankier.pl w Google

Przedstawiciele Zarządu Transportu Miejskiego we wtorek podpisali z Mennicą Polską umowę na wykonanie nowego warszawskiego systemu biletowego. Zostanie on uruchomiony we wrześniu 2027 roku, a pełną funkcjonalność uzyska w marcu 2029 roku.

Warszawa dostanie nowy system biletowy. Będzie kosztował blisko 300 mln zł
Warszawa dostanie nowy system biletowy. Będzie kosztował blisko 300 mln zł
fot. Grazyna Myslinska / / FORUM

- Nowy system będzie przyjazny dla warszawiaków i wszystkich korzystających z warszawskiej komunikacji miejskiej. Bedzie to nowoczesny system płatności za przejazdy, a także portal pasażera, który pozwoli zoptymalizować podróż po stolicy, dobrze ją zaplanować i jak najmniej za nią zapłacić - powiedział podczas wtorkowej konferencji zastępca prezydenta Warszawy Tomasz Mencina.

Podkreślił, że nowy system nie zastąpi tradycyjnych form płatności czyli biletów kartonikowych, jak i plastikowej karty miejskiej.

Dyrektor ZTM Warszawa Katarzyna Strzegowska zaznaczyła, że po wprowadzeniu nowego systemu warszawski transport publiczny wejdzie w nową technologię, jeśli chodzi o obsługę pasażerów pod kątem płatności za przejazdy.

Strzegowska podkreśliła, że wdrożenie nowego systemu nie będzie się wiązało z podwyżką cen biletów. Potwierdził to również wiceprezydent Mencina.

Wakacje na giełdzie

- Idealny system to taki, gdy pasażer wsiada do pojazdu i nie zastanawia się czy może kupić bilet i w jaki sposób może go kupić. Przed nami duże wyzwanie, bo skala Warszawy jest nieporównywalna z żadnym innym polskim miastem, więc prosimy o cierpliwość - powiedziała prezes zarządu Mennicy Polskiej Katarzyna Budnicka-Filipiuk.

Dyrektor ZTM wyjaśniła, że przed dwa lata będą trwały prace polegające na stworzeniu wewnętrznego zaplecza technicznego oraz nad planowaniem, testami i wdrożeniem systemu. Przed jego uruchomieniem mieszkańcy będą mieli możliwość testowania nowych rozwiązań.

Docelowo wymienionych zostanie 13 tysięcy kasowników w 2,5 tysiąca pojazdach i na 42 stacjach metra. - We wrześniu 2027 roku pasażer będzie już miał możliwość korzystania z nowego systemu 24 godziny na dobę, siedem dni w tygodniu. To będzie czas kiedy równolegle będą działały dwa systemy biletowe, co będzie dla nas dużym wyzwaniem - powiedziała Strzegowska.

- W 2029 roku to system będzie podpowiadał jak najkorzystniej przemieścić i rozliczyć naszą podróż - mowa o biletach krótkookresowych. Nowy system przeliczy naszą podróż maksymalnie do ceny biletu dobowego - dodała.

Przekazała też, że płatność za bilet kupiony w nowym kasowniku będzie odroczona czyli będzie rozliczona po okresie doby. Unikniemy sytuacji, że coś nie zadziałało, zerwał się internet itp.

Podkreśliła, że nowy system biletowy obejmie też aglomerację warszawską. Jeśli zaś chodzi o Koleje Mazowieckie trwają rozmowy robocze, by uwzględnić ofertę przewoźnika w systemie.

W nowym systemie biletowym zmieni się sposób opłaty za przejazdy. Pasażer będzie mógł zapłacić kartą płatniczą, smartfonem lub smartwatchem z uruchomioną funkcją płatniczą NFC, aplikacją mobilną lub skasować bilet papierowy z kodem QR. Obsługę zapewnią zdalny internetowy portal pasażera, aplikacja mobilna lub tradycyjne kanały. Nadal będzie można używać także tradycyjnej Karty Miejskiej i biletu papierowego (z kodem QR, a nie jak obecnie z paskiem magnetycznym).

W przyszłości system na mieć możliwość wprowadzenia płatności za liczbę przejechanych przystanków lub kilometrów.

Nowy system pozwoli także na lepsze planowanie podróży. Ma w tym pomóc aplikacja mobilna i portal pasażera. Wystarczy wyznaczyć cel podróży, a system dobierze najlepszą trasę i rozliczy opłaty za przejazd. Ponadto będzie przekazywał aktualne informacje o zmianach w komunikacji miejskiej.

Pasażer nie będzie musiał kupować biletów w automacie biletowym/biletomacie. Zamiast kasować tradycyjny bilet, na ekranie kasownika zaznaczy wybrany bilet lub liczbę biletów i zapłaci za przejazd kartą płatniczą, smartfonem lub smartwatchem z uruchomioną funkcją płatniczą NFC.

W przyszłości wystarczyć będzie przyłożyć kartę, czy też smartfon do kasownika podczas wsiadania i wysiadania, co będzie jednoznaczne nie tylko z zakupem biletu, ale także z jego skasowaniem. Bilet zostanie przypisany cyfrowo do użytego nośnika – zamiast tradycyjnego biletu papierowego.

Pasażer będzie mógł wybrać nośnik biletu: karta płatnicza, karta miejska, aplikacja mobilna, bilet papierowy z kodem QR. Podobny system sprzedaży cyfrowych biletów jednorazowych i czasowych we Wrocławiu obowiązuje już od marca 2018 roku. Jak poinformował PAP wrocławski magistrat, cieszy się on dużym powodzeniem wśród pasażerów ponieważ obecnie już ponad 70 proc. wszystkich biletów wrocławskiego przewoźnika jest sprzedawanych w formie cyfrowej właśnie bezpośrednio w pojazdach i pasażerowie zapisują je bezpośrednio na swoje karty płatnicze lub inne nośniki typu telefon z kartą.(PAP)

mas/ ros/ mark/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (2)

dodaj komentarz
endes
Na wuj nowy system!!!… zróbcie porządek ze starymi
caci
Obecnie jest kilkadziesiąt typów biletów - od 20 minutowych, do 90 dniowych, z ulgami i bez, imiennych i na okaziciela, z QR-kodem lub paskiem magnetycznym, albo na karcie NFC, do tego opłaty w systemach typu skycash. No i bramki w metrze z odczytem NFC, QR-kodów, i pasków magnetycznych, kasowniki w autobusach i tramwajach, biletomaty Obecnie jest kilkadziesiąt typów biletów - od 20 minutowych, do 90 dniowych, z ulgami i bez, imiennych i na okaziciela, z QR-kodem lub paskiem magnetycznym, albo na karcie NFC, do tego opłaty w systemach typu skycash. No i bramki w metrze z odczytem NFC, QR-kodów, i pasków magnetycznych, kasowniki w autobusach i tramwajach, biletomaty w tramwajach, sprzedające bilety z paskiem magnetycznym i te z autobusów, sprzedające bilety tylko z QR-kodem, naklejki w pojazdach z QR-kodem pojazdu dla systemów operatorów typy skycash, biletomaty stacjonarne i dystrybucja papierowych biletów w różnego typu kioskach i sklepach, etaty kontrolerów i ich terminale kontrolne, system windykacji kar za przejazdy bez biletu i kancelarie obsługujące sprawy kierowane do sądu w celu egzekucji tych kar. A na koniec dnia tylko 1/3 budżetu Zarządu Transportu Miejskiego to wpływy ze sprzedanych biletów - reszta to dotacje i inne źródła finansowania z Samorządu i Państwa. (To jest kasa na cały transport publiczny w Warszawie, wraz z całym personelem, budynkami, warsztatami, bazą paliwową i trakcyjną, flotą i środkami dla firm podwykonawców, serwisem itd.). Wydajmy jeszcze dodatkowe 300 mln na kolejny system, co nam szkodzi, przecież to podatnik płaci, tak samo jak za przebudowę Centrum, tak by utrudnić poruszanie się po nim samochodami. Ale mamy też, taki Luksemburg z całkowicie darmowym transportem, czy Tallin i Montpellier z bezpłatnym transportem dla mieszkańców, czy nasze Polskie Żory. Czy bezpłatna komunikacja miejska w Warszawie, nie kosztowała by podatników mniej i nie zyskała by większej ilości użytkowników ze względu na ceny paliwa, a nie z powodu umyślnie ograniczanej przepustowości ulic, mającej na celu korkowanie miasta? Tak tylko pytam...

Powiązane: Warszawa

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki