REKLAMA

Ukraińskie MSZ zaleca ostrożność przy wyjazdach do Rosji

2016-04-28 14:29
publikacja
2016-04-28 14:29

Ukraińskie MSZ zaleca ostrożność przy wyjazdach do Rosji. Resort dyplomacji wyraża zaniepokojenie coraz częstszymi przypadkami zatrzymań obywateli Ukrainy w Federacji Rosyjskiej.

[Aktualizacja - godz. 16:20]

fot. Reuters / / FORUM

Ukraińskie MSZ rekomenduje Ukraińcom zachowanie szczególnych środków ostrożności podczas podróży do Rosji. Jak czytamy w komunikacie, Rosjanie zatrzymują Ukraińców na swoim terytorium często nie mając ku temu podstaw.

Ponadto podczas zatrzymań ma dochodzić do łamania prawa - wywierana jest presja psychiczna, zdarzają się przypadki tortur. Zdarza się również, że Ukraińcom podrzucane są zakazane przedmioty, na przykład narkotyki. Odmawia się też prawa do kontaktu z konsulem. Dlatego ukraiński MSZ radzi, aby dokładnie przemyśleć potrzebę wyjazdu z Ukrainy do Rosji, a w razie podróży mieć na uwadze ryzyko wynikające z przebywania na terenie Federacji.

Minionej nocy rosyjscy pogranicznicy próbowali aresztować siostrę Nadiji Sawczenko. Wirze Sawczenko oskarżanej o zniewagę rosyjskiego sędziego udało się jednak schronić na terenie ukraińskiej placówki dyplomatycznej.

Po południu adwokat Ilja Nowikow poinformował media, że Wiera Sawczenko wróciła na Ukrainę. Nowikow jest adwokatem jej siostry - przetrzymywanej w więzieniu w Rosji pilot Nadiji Sawczenko. Wiera Sawczenko odwiedziła w rosyjskim więzieniu swoją siostrę skazaną na 22 lata łagru. Gdy w nocy próbowała wrócić na Ukrainę, rosyjskie służby graniczne zabrały jej paszport informując, że jest na liście osób poszukiwanych.

Wakacje na giełdzie

Chodzi o rzekome naruszenie dobrego imienia czeczeńskiego sędziego. Nie zatrzymano jej tylko dlatego, że znajdowała się w samochodzie należącym do ukraińskiego konsula. Ponieważ nie mogła wrócić do kraju, a w Rosji groził jej areszt, dyplomaci odzyskawszy jej paszport, przewieźli kobietę na teren Konsulatu Generalnego Ukrainy w Rostowie nad Donem. Ta sprawa nie jest sterowana politycznie z Moskwy, to raczej kwestia czystej procedury - powiedział Polskiemu Radiu adwokat Ilja Nowikow. Ponieważ listy z Rosji nie dochodziły na Ukrainę, więc Wiera nie wiedziała, że ma stawić się na przesłuchanie, a skoro się nie stawiała, to wpisano ją na listę osób poszukiwanych - dodał adwokat.

Informacyjna Agencja Radiowa(IAR)/Paweł Buszko-Kijów/mcm/wk

Źródło:IAR
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Ukraina

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki