REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

TwB: Niewysłany PIT-11 może kosztować 2 772 zł

2011-02-15 07:00
publikacja
2011-02-15 07:00

Fiskus może uznać osoby sprzedające na Allegro za przedsiębiorców, a to wiąże się z koniecznością zapłaty podatku. Jeżeli podatnik sprzedawał prywatne, używane rzeczy i twierdzi, że nie była to działalność gospodarcza – niestety musi to fiskusowi udowodnić.

Wbrew pozorom obywatel nie stoi na przegranej pozycji. Przepisy są nieprecyzyjne, zatem mogą być interpretowane zarówno na korzyść podatnika, jak i US – dlatego czasami warto bronić swoich praw w sądzie.Podatnik powinien pamiętać, że za prowadzenie działalności gospodarczej może być uznana jedynie taka sprzedaż, która spełnia przesłanki:

  • zarobkowości, czyli np. sprzedaż stanowi główne źródło dochodu podatnika,
  • prowadzenia jej we własnym imieniu,
  • zorganizowania, za co można uznać wydzielone pomieszczenie, np. lokal
  • ciągłości, czyli działalność prowadzona jest np. permanentnie przez cały rok.


Zatem jeżeli któraś z przesłanek nie występuje, trudno działania podatnika uznać, za prowadzenie działalności gospodarczej. Inny słowy każdy przypadek wymaga indywidualnego rozpatrzenia. Więcej na ten temat w artykule Barbary Sielickiej Fiskus lubi handlujących w sieci.

Jak się bronić przed fiskusem?


2 772 zł za niewysłanie PIT-11

Wielu pracowników już myśli nad rozliczeniem się z fiskusem. Część z nich nadal jeszcze czeka na dokumenty od swojego pracodawcy. Pamiętajmy, że szef ma na to czas do końca lutego. Niestety przedsiębiorca, który na czas nie przekazał pracownikowi PIT-11, naraża się na odpowiedzialność z kodeksu karnego skarbowego.

Wskazanie podstawy prawnej w tym zakresie może jednak nastręczyć pewnych trudności. Wynika to z faktu, iż przepisy podatkowe nie rozstrzygają jednoznacznie, czy imienną informację należy traktować jako deklarację, czy też informację podatkową. Na ogół niewydanie w terminie PIT-11 traktowane jest przez organy kontroli skarbowej jako tzw. wypadek mniejszej wagi, a przy niewielkich uchybieniach nakładany jest mandat w wysokości do 2 772 zł. Więcej na ten temat w artykule Barbary Sielickiej Kara dla szefa, który na czas nie przekazał pracownikom PIT-11.

Wakacje na giełdzie

Emerycie, czas się zwolnić

Zakład Ubezpieczeń Społecznych wysłał do wszystkich pracujących emerytów informację o obowiązku rozwiązania stosunku pracy. Jeżeli emeryt, dalej chce pobierać świadczenie z ZUS, musi to zrobić do września.

Od nowego roku obowiązek ten dotyczy wszystkich emerytów, ale ci, którzy zaczęli pobierać świadczenie przed 1 stycznia 2011 roku, mają czas na rozwiązanie umowy o pracę do 30 września 2011 roku. W przeciwnym wypadku, Zakład przestanie im wypłacać emeryturę od października. Oczywiście osoby, które poinformują Zakład o rozwiązaniu umowy o pracę, mogą następnego dnia znów zatrudnić się u tego samego pracodawcy bez obaw, że nie otrzymają emerytury.

 

Osoby, które przeszły na emeryturę:

Do 31 grudnia 2010 roku

Od 1 stycznia 2011 roku

Mają obowiązek rozwiązać umowę o pracę do września 2011 roku i poinformować o tym właściwy dla nich oddział ZUS. W przeciwnym wypadku wypłata świadczenia zostanie wstrzymana od 1 października 2011 roku.

By otrzymać świadczenie emerytalne, w pierwszej kolejności muszą rozwiązać umowę o pracę i poinformować o tym właściwy dla nich oddział ZUS. Osoby te nie otrzymają świadczenia, dopóki tego nie zrobią.


Przymusowe rozwiązywanie umów ma pewne uzasadnienie. Ustawodawcy chodziło o to by osoby, które łączą wcześniejszą emeryturę z dalszą pracą na tym samym etacie, musiały z czegoś zrezygnować – albo praca, albo emerytura.

W ten sposób udałoby się odblokować wiele stanowisk pracy zwłaszcza w administracji. Niemniej można odnieść wrażenie, że ustawodawca próbuje rozwiązywać problem systemu emerytalnego trochę „na około” bez wskazania adresata, którym niewątpliwie są „młodzi” 50- kilkuletni emeryci dalej pracujący w sektorze publicznym. Więcej na ten temat w artykule Emeryt musi się zwolnić do września.

Dla przyjaciół... leasing

W portalu Bankier.pl ruszył nowy cykl poświęcony leasingowi. Okazuje się, że ta forma finansowania inwestycji jest coraz popularniejsza, ale mimo 20 lat obecności na rynku, dalej mało o niej wiemy.

Raport specjalny Bankier.pl

Porównaj i zyskaj: LEASING

Chciałbyś skorzystać z leasingu, ale masz wątpliwości? Porównej tę formę finansowania z innymi możliwościami i sprawdź ile możesz zyskać!


Dlatego w cyklu postaramy się przybliżyć Państwu leasing. Codziennie będą zamieszczane nowe artykuły m.in. o tym jak wybrać najlepszą formę leasingową, jak leasing wygląda od strony podatkowej oraz co się stanie, gdy ktoś ukradnie nam wyleasingowany pojazd?

Zachęcamy Państwa do obejrzenia innych nagrań w kanale firmowym w Bankier.tv oraz przeczytania innych dostępnych w portalu Bankier.pl artykułów dotyczących leasingu. Pytania lub wątpliwości proszę wysyłać na adres l.piechowiak@bankier.pl lub b.sielicka@bankier.pl


Łukasz Piechowiak
Bankier.pl

Więcej na ten temat przeczytają Państwo w artykułach:
» TwB: Konsumencie upadnij!
» TwB: Urzędnicy zapłacą za błędne decyzje
» TwB: Kara za nielegalne zatrudnienie

Dodaj Bankier.pl w Google
Źródło:
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Leasing

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki