Ukraina nie może się zgodzić na model członkostwa w Unii Europejskiej, w którym miałaby stałe limity sprzedaży niektórych produktów rolnych do pozostałych państw członkowskich - przekazał we wtorek portalowi Politico minister rolnictwa tego kraju Taras Wysocki.


Komisja Europejska poparła we wtorek ten model w ramach przeglądu polityki, mającego na celu przygotowanie UE do przyszłych rozszerzeń.
Dla nas jest fundamentalna różnica pomiędzy okresem przejściowym a stałym ograniczeniem. Ukraina jest przygotowana na ten pierwszy. Drugi byłby sprzeczny z całą logiką członkostwa w Unii Europejskiej - podkreślił Wysocki w oświadczeniu przekazanym portalowi.
Jak zauważa Politico, potencjalne przystąpienie Ukrainy do UE rodzi zasadnicze pytania dotyczące wsparcia dla rolnictwa. Ukraina eksportuje miliony ton zboża na rynki światowe i sprzedaje je do UE w ramach rygorystycznego systemu kontyngentowego. Niektóre kraje, takie jak Polska, zablokowały import zboża z Ukrainy, aby chronić własne sektory rolnicze.
W propozycji KE napisano, że chce ona „znacząco ograniczyć finansowe wsparcie i dostęp do rynku dla newralgicznych produktów rolnych”. Dodano, że zamiast dawać Ukrainie pełen dostęp, Komisja pomoże Ukrainie wrócić na „historyczne” rynki eksportowe, jak Afryka czy Bliski Wschód.
Wysocki podkreślił, że Ukraina nie powinna być postrzegana „wyłącznie” jako zagrożenie dla unijnych rolników. Przekonywał on, że Ukraina może pomóc UE w zmniejszeniu zależności od importu z krajów trzecich takich produktów jak nawozy, soja czy lizyna do pasz dla zwierząt, a także zapewnić producentom unijnym lepszy dostęp do szlaków eksportowych nad Morzem Czarnym. Uważa on, że Ukraina mogłaby również stać się miejscem inwestycji w zakłady przetwórstwa spożywczego.

„Naszym celem jest przystąpienie do Unii z sektorem, który dostarcza Europie nie tylko zboże i inne surowce, ale także paszę dla zwierząt, składniki, produkty przetworzone i biopaliwa” – dodał.
Wysocki potwierdził, że Ukraina jest otwarta na okresy przejściowe, które mogłyby obejmować stopniowe wprowadzanie wsparcia dla rolnictwa, tymczasowe kontyngenty i środki ochronne dla produktów wrażliwych. Podkreślił jednak, że muszą one mieć wyznaczoną datę zakończenia. (PAP)
bjn/ ap/






























































