Były szef Federalnej Służby Wywiadowczej (BND) Niemiec August Hanning został zatrzymany we wtorek rano pod zarzutem szpiegostwa – poinformowała niemiecka prokuratura federalna. W sprawie zatrzymano też byłego bliskiego współpracownika Hanninga.


Według ustaleń regionalnych nadawców WDR i NDR oraz dziennika „Sueddeutsche Zeitung” śledczy Federalnego Urzędu Kryminalnego (BKA) zatrzymali Hanninga wcześnie rano w jego domu w Nordwalde koło Muenster na północnym zachodzie kraju.
Prasa pisze o postępowaniu związanym m.in. z podejrzeniem szpiegostwa na szkodę państwa, usiłowaniem zdrady stanu oraz działalności agenturalnej na rzecz wywiadu obcego państwa.
Współpracownik Hanninga, w komunikacie określany jako Manfred D., został aresztowany w Bawarii. To były szef biura Hanninga, który pracował w BND do wiosny br. Podejrzany jest m.in. o pomoc w usiłowaniu zdrady stanu.
D. miał co najmniej do 2022 roku dostarczać Hanningowi ściśle tajne informacje w zamian za pieniądze. Śledczy podejrzewają, że co najmniej w jednym przypadku były szef BND sporządził na podstawie tych informacji analizę bezpieczeństwa dla obcego wywiadu. Według informacji niemieckich mediów nie chodzi jednak w tym przypadku o Rosję. 80-letni obecnie Hanning miał też wykorzystywać informacje z wewnętrznych dokumentów BND w komunikacji z zagranicznym agentem.

Łącznie D. miał przekazać Hanningowi ok. 2 tys. dokumentów. Według ustaleń śledczych w wielu przypadkach były to briefingi przygotowywane na potrzeby cotygodniowych narad w Urzędzie Kanclerskim, podczas których szefowie służb bezpieczeństwa wymieniają się informacjami. Według ustaleń dziennikarzy dokumenty obejmowały raporty dotyczące m.in. irańskiego programu atomowego i rosyjskiej armii, a także informacje pochodzące od partnerskich zagranicznych służb wywiadowczych.
Według źródeł związanych ze służbami bezpieczeństwa najnowsze z odnalezionych dokumentów pochodzą z czerwca 2022 roku.
Jak podały niemieckie media, Hanning znalazł się na celowniku śledczych po przeszukaniu jego domu i biur we wrześniu ub.r. Podczas analizy zabezpieczonych materiałów funkcjonariusze LKA natrafili na elektroniczny nośnik danych zawierający szczególnie wrażliwe materiały, których podejrzany nie powinien był posiadać.
W maju br. prokuratura wszczęła ostatecznie tajne postępowanie przeciwko Hanningowi i jego współpracownikowi.
Nigdy wcześniej w historii RFN nie było domniemanej sprawy zdrady stanu dotyczącej byłego urzędnika państwowego tak wysokiej rangi. Hanning przez kilkadziesiąt lat zajmował kluczowe stanowiska w niemieckim systemie bezpieczeństwa. Na czele BND stał w latach 1998-2005. Był też pełnomocnikiem ds. ochrony informacji niejawnych w przedstawicielstwie RFN w NRD i koordynatorem służb wywiadowczych w Urzędzie Kanclerskim. Później był m.in. sekretarzem stanu w niemieckim MSW.
„Bild”: Zatrzymany były szef BND miał kontakty w Rosji, ChRL i doskonałe relacje z Izraelem
Były szef niemieckiej Federalnej Służby Wywiadowczej (BND) August Hanning, zatrzymany we wtorek pod zarzutem szpiegostwa, po odejściu z urzędu doradzał na całym świecie w sprawach bezpieczeństwa, a kontakty miał w Rosji, Chinach i doskonałe relacje z Izraelem - podał tabloid „Bild”.
Po zakończeniu kariery urzędniczej Hanning prowadził działalność doradczą. Według „Bilda” doradzał on na całym świecie w obszarze bezpieczeństwa i biznesu.
„Miał również kontakty z Rosją i Chinami. Również z tamtejszymi organami państwowymi, a także krótką drogę na Kreml. Hanning utrzymywał ponadto doskonałe kontakty z Izraelem” - zauważył tabloid.
Jednocześnie Hanning miał poważne problemy finansowe. Jak podkreślił „Bild”, jego emerytura została zajęta z powodu działalności byłego szefa BND w radzie nadzorczej jednego z banków w krajach bałtyckich. Bank ten miał zostać ograbiony przez oligarchę i doprowadzony do bankructwa, a członków rady nadzorczej pociągnięto do odpowiedzialności.
Jak poinformował „Bild” Hanning miał sprzedawać tajne informacje pochodzące z BND w ramach swojej działalności doradczej. Tygodnik „Der Spiegel”, powołując się na ustalenia prokuratury federalnej, podał, że Hanning i jego współpracownik, były szef jego gabinetu Manfred D., mieli już wiosną 2010 r. uzgodnić, iż ten będzie za pieniądze zdobywał ustalenia BND dla Hanninga.
„Der Spiegel” zwrócił uwagę, że śledczy trafili na poufne dokumenty w trakcie śledztwa w sprawie uprowadzenia dzieci dziedziczki legendarnej sieci steakhouse'ów Block House - Christiny Block. Według tygodnika pracownicy izraelskiej firmy ochroniarskiej w noc sylwestrową 2023/2024 wciągnęli do samochodu chłopca i dziewczynkę, mieszkających u ojca w Danii, i przewieźli ich do Niemiec, gdzie czekała na nich matka. Hanning znalazł się wśród podejrzanych o udział w ewentualnej wcześniejszej próbie uprowadzenia dzieci, czemu zaprzecza. Prokuratura wprowadziła w momencie prowadzenia śledztwa nawet tajnego agenta do jego otoczenia.
Adwokat Hanninga nie chciał we wtorek odnieść się do zarzutów wobec swojego klienta. W razie skazania za szpiegostwo byłemu szefowi BND grozi kara od sześciu miesięcy do dziesięciu lat pozbawienia wolności.
Hanning został zatrzymany rano w swoim domu w Nordwalde koło Muenster na północnym zachodzie Niemiec, a jego współpracownik D. - w Bawarii. D. miał co najmniej do 2022 roku dostarczać Hanningowi ściśle tajne informacje w zamian za pieniądze. Śledczy podejrzewają, że co najmniej w jednym przypadku były szef BND sporządził na podstawie tych informacji analizę bezpieczeństwa dla obcego wywiadu. Według informacji niemieckich mediów nie chodzi jednak w tym przypadku o Rosję.
Łącznie D. miał przekazać Hanningowi ok. 2 tys. dokumentów. Według ustaleń śledczych w wielu przypadkach były to briefingi przygotowywane na potrzeby cotygodniowych narad w Urzędzie Kanclerskim, podczas których szefowie służb bezpieczeństwa wymieniają się informacjami.
Dotychczas w historii RFN nie było sprawy zdrady stanu dotyczącej byłego urzędnika państwowego tak wysokiej rangi. Hanning przez kilkadziesiąt lat zajmował kluczowe stanowiska w niemieckim systemie bezpieczeństwa. Na czele BND stał w latach 1998-2005. Był też pełnomocnikiem ds. ochrony informacji niejawnych w przedstawicielstwie RFN w NRD i koordynatorem służb wywiadowczych w Urzędzie Kanclerskim. Później był m.in. sekretarzem stanu w niemieckim MSW.
Z Monachium Iwona Weidmann
Z Berlina Mateusz Obremski (PAP)
mobr/ akl/
































































