REKLAMA
ZAPISZ SIĘ

Funt najdroższy od 2024 r. Dolar wyznacza kolejny wielomiesięczny szczyt

2026-10-05 10:36
publikacja
2026-10-05 10:36
Dodaj Bankier.pl w Google

Początek tygodnia przynosi kontynuację presji na polską walutę, do czego przyczynia się globalne umocnienie dolara oraz wyprzedaż euro wywołana obawami o sytuację fiskalną Francji. W poniedziałek rano kurs USD/PLN notowany jest w rejonie 3,9150 zł po nocnym skoku w okolice 3,93 zł. Złoty wyraźnie traci również do franka i funta, które poprawiają wielomiesięczne maksima. W miarę stabilnie wygląda sytuacja na parze z euro, które jednak wynika ze słabości europejskiej waluty.

Funt najdroższy od 2024 r. Dolar wyznacza kolejny wielomiesięczny szczyt
Funt najdroższy od 2024 r. Dolar wyznacza kolejny wielomiesięczny szczyt
fot. Blue Planet Studio / / Shutterstock

Poniedziałkowy handel na parze EUR/PLN przynosi względną stabilizację i kwotowania na poziomie 4,3850 zł. To niemal tyle samo ile na piątkowym zamknięciu. Poranek przyniósł jednak próbę testowania poziomu 4,39 zł, skąd już tylko grosz do 2,5-letnich maksimum wyznaczonych 24 września. To tam znajduje się opór wyznaczany przez lokalne szczyty z jesieni 2024 r.

„Krajowej walucie w naszej opinii ciąży cały czas mocny dolar i słabość euro, która ma związek m.in. z eskalacją obaw dotyczących sytuacji fiskalnej we Francji. Rynek obawia się takich czynników jak: plany deficytu, emisji długu w przyszłym roku i możliwości konsolidacji fiskalnej” – wskazuje Tomasz Marek, analityk rynków finansowych PKO BP.

Znacznie ciekawiej jest na parze USD/PLN. Choć rano kurs dolara wynosi około 3,9150 zł, to w trakcie mało płynnej sesji azjatyckiej nastąpił gwałtowny skok notowań aż do poziomu 3,9299 zł. Oznacza to wyznaczenie kolejnego najwyższego szczytu od początku kwietnia 2025 roku. Osłabienie krajowej waluty wpisuje się w szerszy krajobraz rynkowy w regionie Europy Środkowo-Wschodniej, będących pod presją siły dolara. Tylko na przestrzeni ostatniego miesiąca kurs USD/PLN wzrósł o 5,85%, a przez ostatni tydzień o 1,85%. 

Dominacja dolara

Główna para walutowa EUR/USD notowana jest na poziomie 1,1207. Indeks dolara (DXY) zmierza ku nowym tegorocznym maksimom, co jest przede wszystkim pochodną słabości euro, stanowiącego około 58% wagi tego koszyka. Wspólnej walucie silnie ciążą odnowione obawy wokół finansów publicznych Francji po zaprezentowaniu projektu jej budżetu na 2027 rok – inwestorzy niepokoją się o planowany poziom deficytu, dużą emisję długu oraz wyzwania konsolidacji fiskalnej.

Scammingout

„W nadchodzącym tygodniu widzimy przestrzeń do przynajmniej korekcyjnego osłabienia dolara, który naszym zdaniem nie odzwierciedlił zmiany wycen ścieżki stóp Fed. Jednocześnie złagodzenie obaw wokół francuskich finansów publicznych zwiększałoby szanse na odbicie euro i EUR/USD. Przy braku eskalacji na Bliskim Wschodzie otoczenie globalne mogłoby więc stawać się bardziej sprzyjające walutom EM. Zakładamy, że w horyzoncie najbliższych dni kurs EUR/PLN pozostanie w przedziale 4,36–4,39, a USD/PLN może cofnąć się w kierunku strefy 3,86–3,88” – oceniają eksperci PKO BP.

Bieżący tydzień zapowiada się spokojniej pod względem danych makro dla pary EUR/USD, ale wiele działo się w ubiegłym tygodniu, gdzie mieliśmy rozczarowujący odczyt zatrudnienia w sektorze pozarolniczym w USA, choć te nie zmieniły zasadniczo oczekiwań co do Fed (rynek zakłada brak zmian stóp w październiku i podwyżkę w grudniu). Ponadto wyższa od oczekiwań okazała się inflacja HICP w strefie euro, co i tak nie powstrzymało euro przed przeceną. W kraju kluczowym wydarzeniem tygodnia będzie posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej. Oczekuje się utrzymania stóp procentowych NBP na poziomie 3,75%, a rynkowa wycena ewentualnych podwyżek wydaje się przesunięta na I kwartał 2027 roku z uwagi na nowe rządowe osłony cen paliw.

Funt i frank również za mocne dla złotego

Wracając do kwotowań złotego w parach z kluczowymi walutami, siłą wykazuje się frank szwajcarski. Kurs CHF/PLN handlowany jest wokół 4,7214 zł, jednak podczas porannego handlu cena dotarła aż do 4,7296 zł, co stanowi najwyższy poziom od marca 2026 roku. Nie zwalnia również tempo wzrostów na parze GBP/PLN. Po piątkowym zamknięciu w rejonie 5,1590 zł kurs brytyjskiej waluty w poniedziałek rano dotarł do 5,1855 i był najdroższy od grudnia 2024 roku.

Później szterling skorygował się do 5,1790 zł. Inwestorzy z optymizmem reagują na zapowiedzi premiera Andy'ego Burnhama dotyczące otwartości na ponowne zbliżenie lub wręcz „ponowne przystąpienie” do Unii Europejskiej oraz czekają z nadzieją na założenia dotyczące jesiennego budżetu rządu. Dodatkowo jastrzębie wypowiedzi przedstawicieli Banku Anglii, sugerujące potrzebę podwyżek stóp procentowych w odpowiedzi na uporczywą inflację energetyczną, stanowią silne paliwo dla szterlinga.

MKu

Źródło:
Tematy
Tanie konto firmowe i zysk z oszczędności? W tych bankach można liczyć na wysokie oprocentowanie
Tanie konto firmowe i zysk z oszczędności? W tych bankach można liczyć na wysokie oprocentowanie

Komentarze (1)

dodaj komentarz
tomitomi
no nie , dziwne dla analityków !??

nabrali kredytów ponad stan - to teraz rozpocznie się proces degradacji polskiego społeczeństwa , które to ono musi spłacić zobowiązania ,, co dziwne ? nie !!

Powiązane: Waluty

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki