REKLAMA
ZAPISZ SIĘ

Prawie 100 proc. na jednej sesji. Kto podjął decyzję o starcie notowań?

Michał Kubicki2026-10-05 13:57redaktor Bankier.pl
publikacja
2026-10-05 13:57
Dodaj Bankier.pl w Google

Główny akcjonariusz spółki Remak-Energomontaż zamierza ogłosić wezwanie na wszystkie pozostałe akcje, oferując blisko dwukrotnie więcej, niż wynosił ich kurs na warszawskiej giełdzie. Informacja ta wywołała potężną falę popytu na parkiecie już w piątek, ale dopiero w poniedziałek, czyli w dniu debiutu nowego systemu transakcyjnego WATS, handel ruszył, pokazując niemal 100-procentowy wzrost kursu na jednej sesji. Rzecznik GPW informuje, że decyzję w zakresie wznowienia notowań przejął przewodniczący sesji.

Prawie 100 proc. na jednej sesji. Kto podjął decyzję o starcie notowań?
Prawie 100 proc. na jednej sesji. Kto podjął decyzję o starcie notowań?
fot. Brendan McDermid / / Reuters

W czwartek na zamknięciu walory Remak-Energomontaż kosztowały 10,50 zł, kontynuując wielomiesięczny trend boczny w okolicy 10 zł za akcję. W piątek jednak byliśmy świadkami sporego zamieszania za sprawą komunikatu Pekao Investment Banking podanego dalej przez PAP Biznes, w którym ujawniono zamiar ogłoszenia przez Zarmen wezwania na resztę akcji Remaku po cenie 20,05 zł za sztukę.

Zarząd spółki opublikował stosowny komunikat giełdowy dopiero po godzinie 15:00, powołując się na depeszę PAP Biznes, zamiast na bezpośrednie zawiadomienie od dominującego akcjonariusza. Jak widać, śledzenie wyłącznie oficjalnego kanału komunikatów giełdowych nie gwarantuje bieżącego dostępu do kluczowych wydarzeń korporacyjnych.

Depesza agencyjna rozeszła się jednak szeroko, opublikowana  w piątek tuż po godzinie 8.00 także przez Bankier.pl. Tego dnia, z powodu ogromnej przewagi zleceń kupna i Teoretycznego Kursu Otwarcia wskazującego na 94-procentowy wzrost, handel walorami spółki w ogóle nie ruszył i nie zawarto ani jednej transakcji. Był to zarazem symboliczny, ostatni dzień funkcjonowania dotychczasowej technologii UTP na GPW.

Przewodniczący sesji zdecydował o starcie handlu akcjami Remak 

W poniedziałek, wraz ze startem autorskiego systemu WATS (Warsaw Trading System), nastąpił pierwszy znaczący test nowych rozwiązań. Przypomnijmy, że w nowym oprogramowaniu połączono fazę przed otwarciem i fazę otwarcia w jedną spójną fazę aukcji otwarcia. Mimo ogromnej rozbieżności między kursem odniesienia a ceną z wezwania, mechanizm podwojenia limitów w fazie aukcji pozwolił na wprowadzanie zleceń do poziomu 22 zł, poinformował rzecznik GPW Maciej Krzysztoszek.

Scammingout

„Instrument po 5 minutach od rozpoczęcia notowań przeszedł z równoważenia podstawowego do równoważenia dodatkowego, gdzie decyzję w zakresie wznowienia notowań przejął przewodniczący sesji. Notowania zostały wznowione ok. godz. 10:00 ze względu na wagę informacji” – dodał.

Pierwsze transakcje zawarto po cenie 19,45 zł, co oznaczało wzrost o 93,53% względem czwartkowego zamknięcia. W pierwszych godzinach handlu kurs osiągnął poziom 19,60 zł, rosnąc o ponad 95%, a wartość obrotów do godziny 13:00 przekroczyła 1 mln zł. W efekcie wycena rynkowa spółki skoczyła z czwartkowych 30,15 mln zł do ponad 58 mln zł, zbliżając się do poziomu 60,43 mln zł, który implikuje cena zaoferowana przez Zarmen.

Inwestor strategiczny, posiadający obecnie 51,61% głosów, zmierza do wykupu pozostałych walorów i pełnej konsolidacji. Sukces wezwania zależy w dużej mierze od postawy inwestorów instytucjonalnych. W akcjonariacie obecne są bowiem dwa fundusze emerytalne: OFE PZU „Złota Jesień”, dysponujący pakietem 13,40% akcji, oraz Allianz Polska OFE posiadający 7,89% udziałów. Do pozostałych akcjonariuszy mniejszościowych, posiadających poniżej 5% kapitału zakładowego, należy łącznie 812 726 akcji spółki.

Przejęcie w cieniu strat i pułapki kontraktowej w Olefinach

Choć propozycja Zarmenu opiewająca na 20,05 zł za walor rodzi entuzjazm imponującą przebitką wobec ostatniego kursu rynkowego, analiza bilansu ukazuje nieco inną perspektywę. Zaoferowana kwota przewyższa wartość księgową na jedną akcję, która na koniec czerwca 2026 roku wynosiła 17,57 zł. Jednak zestawienie tej wyceny z danymi historycznymi dowodzi, że główny akcjonariusz wykorzystuje moment mocnego osłabienia finansowego spółki. Na koniec grudnia 2025 roku wartość księgowa na akcję wynosiła bowiem 21,46 zł, a w czerwcu 2025 roku sięgała aż 25,28 zł.

W ciągu zaledwie roku wartość majątku netto przypadająca na jedną akcję spadła zatem o 7,71 zł. Oznacza to, że oferowana w wezwaniu cena daje premię wobec bieżącego kursu giełdowego i aktualnej księgi, lecz pozostaje zauważalnie niższa od majątkowej wyceny spółki z ubiegłego roku. Gwałtowny spadek kapitału własnego, który w pierwszej połowie 2026 roku skurczył się z 64,38 mln zł do 52,70 mln zł, ma bezpośrednie oparcie w wynikach operacyjnych.

Raport za pierwsze półrocze 2026 roku pokazał głębokie pogorszenie wyników. Przychody ze sprzedaży spadły o 35,3% rok do roku, z 85,03 mln zł do 54,99 mln zł, do czego przyczyniła się mniejsza liczba realizowanych projektów oraz konieczność aktualizacji budżetów na kontraktach długoterminowych. Wynik operacyjny EBIT załamał się z dodatnich 1,98 mln zł do aż -13,70 mln zł straty. Całe półrocze zamknęło się stratą netto na poziomie -11,68 mln zł, wobec 688 tys. zł zysku rok wcześniej.

Kluczowym czynnikiem destrukcyjnym dla finansów Remaku okazał się projekt rozbudowy instalacji Olefin, realizowany na zlecenie konsorcjum Hyundai Engineering Poland i Tecnicas Reunidas. Zarząd spółki wskazuje, że założenia kontraktowe uległy drastycznym zmianom w wyniku opóźnień, za które opolska firma nie ponosi odpowiedzialności. Pierwotny harmonogram zakładał zakończenie prac na początku 2025 roku, podczas gdy obecne prognozy przesuwają termin realizacji aż na 2027 rok. Wieloletnie rozciągnięcie projektu wygenerowało ogromne trudności organizacyjne oraz skokowy wzrost kosztów stałych, których zamawiający odmówił zrefundowania. W tej sytuacji spółka oficjalnie rozważa wycofanie się z realizacji umowy, dążąc do ograniczenia dalszych strat.

Transformacja energetyczna wysysa spółki z GPW?

Światłem w tunelu na rynku operacyjnym jest niedawno podpisane porozumienie z Veolia Energia Łódź na przebudowę kotła w Elektrociepłowni nr 3 o wartości do 8,76 mln zł netto. Nie mniej powodzenie operacji, która według doniesień chce przeprowadzić Zarmen, skutkowałby zniknięciem z giełdy (w komunikacie nie ma informacji o planach delistingu spółki z GPW, ale byłby on naturalnym posunięciem w przypadku powodzenia wezwania), kolejnej spółki z szeroko pojętej branży energetycznej.

Przypomnijmy, że wkrótce taki los spotka Energę, w ubiegłym  roku z GPW zniknęło Rafako, które zbankrutowało, a w ubiegły piątek poinformowano, że kontrolowany przez rodzinę Solorzów Argumenol Investment zamierza ogłosić wezwanie na akcję ZE PAK i w przypadku jego powiedzenia zdjąć spółkę z giełdy.  

Remak-Energomontaż zajmuje się przede wszystkim budową, montażem, remontami i modernizacją urządzeń energetycznych, ze specjalizacją w kotłach energetycznych. Na GPW notowany jest od 1994 roku, a więc jest to jedna z najdłużej notowanych obecnie spółek. Grupa Zarmen skupia pod swoimi skrzydłami także takie podmioty jak Elektrobudowa, Koksownię Częstochowa Nowa, Zarmen FPA czy Kofamę Koźle.

Źródło:
Michał Kubicki
Michał Kubicki
redaktor Bankier.pl

Redaktor działu Rynki Bankier.pl. Absolwent finansów i rachunkowości na UMCS w Lublinie. W czasie studiów zainteresował się giełdą i rynkami finansowymi, które to zainteresowania rozwinął na SGH w Warszawie na kierunku Bankowość Inwestycyjna. Na co dzień obserwuje notowania warszawskiej giełdy, by przekazać czytelnikom portalu najważniejsze informacje z parkietu oraz przybliżyć istotne wiadomości ze spółek. Telefon 728 927 242

Tematy
Tanie konto firmowe i zysk z oszczędności? W tych bankach można liczyć na wysokie oprocentowanie
Tanie konto firmowe i zysk z oszczędności? W tych bankach można liczyć na wysokie oprocentowanie

Komentarze (1)

dodaj komentarz
tomitomi
mnie już nic nie zdziwi co się w p-olsce dzieje , a tym bardziej na bananie ,,,,

Powiązane: Giełdowe kontrowersje

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki