Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) poinformowała we wtorek, że prowadzi konsultacje z rosyjskimi władzami po śmierci pracownicy laboratorium Instytutu Przeciwdziałania Dżumie w Irkucku na Syberii. Według organizacji ryzyko związane z tym zdarzeniem jest niskie dla Rosji i bardzo niskie dla Europy.


- Wstępna ocena ryzyka WHO, oparta na dostępnych informacjach, wskazuje na to, że ryzyko dla Irkucka jest umiarkowane do niskiego, niskie dla całej Federacji Rosyjskiej i bardzo niskie dla regionu europejskiego - powiedział rzecznik WHO Christian Lindmeier na konferencji prasowej w Genewie.
WHO zwróciła się do rosyjskich władz sanitarnych o informacje dotyczące okoliczności zdarzenia, prowadzonych badań laboratoryjnych oraz ich wyników. Organizacja zadeklarowała również gotowość do udzielenia wsparcia Rosji.
25 września Daria Szypiłowa, 28-letnia pracownica instytutu badawczego w obwodzie irkuckim w Rosji, zajmującego się leczeniem dżumy, rozbiła probówkę zawierającą patogen dżumy płucnej — podały lokalne media, cytowane przez amerykański serwis Axios.
Cztery dni później kobieta, jak twierdzą rosyjskie media, została przyjęta do szpitala z objawami ciężkiego zapalenia płuc. Zmarła w nocy z 1 na 2 października.

W poniedziałek rosyjskie władze poinformowały, że u Szypiłowej stwierdzono „zapalenie płuc o nieznanej etiologii”, a dalsze badania nie wykazały obecności mikroorganizmów związanych z jej pracą. Agencja zapewniła, że sytuacja epidemiologiczna w regionie pozostaje stabilna.
Po jej śmierci władze wprowadziły kwarantannę w kilku placówkach medycznych w regionie i objęły obserwacją medyczną ok. 200 osób, które miały kontakt z Szypiłową.
Jelena Sofina, wiceszefowa rejonu (powiatu) szelechowskiego nieopodal Irkucka, gdzie znajduje się szpital, który został objęty kwarantanną, przekazała, że nie potwierdziła się niebezpieczna diagnoza. Dodała, że ok. 60 proc. osób objętych kwarantanną zostało z niej zwolnionych.
O doniesienia w sprawie przypadku dżumy w Irkucku zapytano w poniedziałek sekretarza stanu USA Marca Rubio, który zapewnił, że Waszyngton monitoruje sytuację w Rosji. Prezydent USA Donald Trump zadeklarował, że jest gotów pomóc Rosji.
Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow odpowiedział we wtorek, że Rosja przyjmuje z zadowoleniem ofertę pomocy od prezydenta USA. - To zawsze dobrze, gdy wzajemna pomoc jest oferowana - powiedział, nie precyzując, czy Rosja przyjmie ofertę USA.
Według informacji przekazanych organizacji przez stronę rosyjską, badania osób, które miały kontakt z laborantką, nie wykazały obecności patogenów wywołujących niebezpieczne choroby zakaźne.
Dżuma to ostra choroba zakaźna; jej główne formy to odmiana dymienicza, płucna i septyczna. Ostatni przypadek dżumy w Rosji odnotowano w 2016 r. w Kraju Ałtajskim na południu Rosji. Ogniska choroby utrzymują się w Mongolii.
We wrześniu WHO ogłosiła, że w latach 2019-25 w dziesięciu krajach odnotowano ponad 3,8 tys. podejrzewanych przypadków dżumy oraz 423 zgony związane z tą chorobą.
Rosja: Nie wykryto zakażeń u osób, które miały kontakt ze zmarłą pracownicą laboratorium
Nie wykryto przypadków zakażeń wśród osób, które miały kontakt ze zmarłą pracownicą laboratorium w Irkucku na Syberii badającym epidemie - poinformował we wtorek Rospotrebnadzor, odpowiedzialny za nadzór nad bezpieczeństwem sanitarno-epidemiologicznym.
We wtorkowym komunikacie Rospotrebnadzoru przekazano, że w przeciągu 10 ostatnich dni nie wykryto chorób zakaźnych wśród pracowników laboratorium w Irkucku. Zaznaczono, że testy nie wykryły w ciele zmarłej w piątek pracownicy mikroorganizmów „związanych z jej pracą”.
ek/ rtt/
































































