REKLAMA

Balcerowicz wzywa do cięć: Prywatyzacja wszystkiego i socjal do likwidacji

Jacek Misztal2026-10-06 10:45redaktor Bankier.pl
publikacja
2026-10-06 10:45
Dodaj Bankier.pl w Google

Koszty obsługi długu rosną, a deficyt budżetowy pozostaje wysoki. Leszek Balcerowicz ostrzega przed konsekwencjami dalszego zwiększania wydatków państwa i przekonuje, że konieczne są cięcia. Wśród nich wymienia 800 plus oraz dodatkowe emerytury.

Balcerowicz wzywa do cięć: Prywatyzacja wszystkiego i socjal do likwidacji
Balcerowicz wzywa do cięć: Prywatyzacja wszystkiego i socjal do likwidacji
fot. Lukasz Dejnarowicz / / FORUM

Sytuacja budżetowa jest trudna. Miliardowe wydatki na programy socjalne, ochronę zdrowia czy zbrojenia nie pomagają zbilansować finansów publicznych, a perspektywy wcale nie są lepsze. Jak szacuje rząd, dochody budżetu państwa w 2027 r. mają wynieść 696,4 mld zł, wydatki powinny ukształtować się na poziomie 977,6 mld zł, a deficyt budżetu państwa ma wynieść 281,2 mld zł.

Były minister finansów Leszek Balcerowicz w Radiu ZET powiedział że polskie finanse są w złym stanie i dodał, że "mierzymy to wielkością deficytu, czyli o ile większe są wydatki od dochodów".

- Mamy największy deficyt w Europie. W związku z tym rosną koszty obsługi długu, bo trzeba czymś to finansować – komentuje Leszek Balcerowicz zaznaczając, że "dane są bijące po oczach", ponieważ "koszty obsługi długu w 2001 roku wynosiły 29,1 mld złotych, a w obecnym roku będą przekraczały 106 mld". - Tego nie da się utrzymać bez nieprzyjemnej konsekwencji – podkreśla były wicepremier, minister finansów i prezes NBP.

Balcerowicz krytycznie ocenił działania ministra finansów Andrzeja Domańskiego:

Scammingout

- Patrząc na wyniki – są one złe, nie jest odpowiedzialny jako minister finansów. - Za jego kadencji nastąpił lawinowy wzrost kosztów obsługi długu. Jak nic nie może to powinien podać się do dymisji. Każdy odpowiedzialny człowiek, mający poczucie odpowiedzialności za wykonywane zadanie, któremu nie jest w stanie sprostać – podaje się do dymisji – stwierdził były minister finansów.

Balcerowicz postuluje likwidację 800 plus i dodatkowych emerytur

W sytuacji gdy deficyt staje się coraz większym problemem dla rząd, przeważnie rozwiązania są dwa - albo cięcie wydatków, albo podwyżka podatków. Na które rozwiązanie zdecydują się rządzący w najbliższych latach - nie wiadomo. Jak mówił na antenie Radia ZET Leszek Balcerowicz, wydatki w Polsce są „największe spośród wszystkich krajów posocjalistych, co do socjalnych też jesteśmy w czołówce”.

Dlatego też apeluje do rządzących:

do likwidacji na pewno 800+, które hamuje rozwój gospodarki. - Mamy przecież zasiłki rodzinne. Po co jeszcze do tego dodawać czysto populistyczny ruch PiS-u, podtrzymany przez drugą partię? – pyta były minister finansów. Leszek Balcerowicz „z ubolewaniem” stwierdza, że „2 największe partie do tej pory raczej rywalizują ze sobą w tym kto da więcej”. - Z samego faktu, że coś się nazywa „socjalne” nie wynika, że jest uzasadnione – ocenia szef Rady FOR.

Balcerowicz postuluje równiez likwidację 13.i 14. emerytury.

Dłuższy CPN 3.0? Balcerowicz: Nie stać nas na to

Jednym z sukcesów rząd Donalda Tuska, którym chwalą się rządzący jest podpisanie przez prezydenta Karola Nawrockiego ustawy dotyczącej nadmiarowych zysków koncernów paliwowych. Dzięki temu, w ramach CPN 3.0 ceny paliwa na stacjach spadły o ok. 1,3 zł/l. Ale pieniądze nie lecą z nieba. Obecne obniżki cen paliw przewidziano do końca 2026 roku.

Pytany o dalsze przedłużanie pakietu CPN, Leszek Balcerowicz odpowiada, że „to byłoby działanie, które niezależnie od szlachetnych pobudek potęgowałoby bardzo poważny problem rosnącego zadłużenia Polski i rosnących kosztów obsługi tego zadłużenia”. - Nie stać nas na to – mówi wprost Gość Radia ZET.

Balcerowicz: Wszystko do prywatyzacji

- Mamy największy odsetek własności państwowej. Trzeba przekazać w rękę kompetentnych właścicieli, a politycy nie są kompetentnymi właścicielami. Polityk, który występuje w roli właściciela i nadzoruje menadżera państwowego przedsiębiorstwa, na ogół nie ma tak silnych bodźców, żeby patrzeć, jakie są wyniki przedsiębiorstwa, bo on nie ponosi żadnego ryzyka i jest wystawiony na pokusę „a może obsadzę swoimi” – mówi Gość Radia ZET. W jakich dziedzinach państwo powinno mieć własność? - W żadnych – uważa Leszek Balcerowicz.

Infrastruktura krytyczna, elektrociepłownie, tory? - Też nie. Spójrzmy na świat. Czy tam na Zachodzie dominuje własność państwowa? Zamiast teoretyzować popatrzmy na doświadczenia – komentuje były wicepremier i minister finansów. Banki państwowe? - Absolutnie powinny być prywatne. Zostały znacjonalizowane w okresie PiS w znacznej mierze. Nie ma żadnych empirycznych ani logicznych powodów, dla których banki mają być państwowe – ocenia Balcerowicz.

Gigantyczne zarobki lekarzy i straty w szpitalach

W ostatnich miesiącach głośno było o milionowych zarobkach lekarzy, a jednym z najgłośniejszych przypadków był Dawid Kacprzyk pracujący wówczas w Szpitalu Południowym w Warszawie. W internetowej części programu "Gość Radia ZET" nie zabrakło tematu horrendalnych zarobków części lekarzy.

Gigantyczne zarobki niektórych lekarzy? - Też mnie rażą dane, które pokazują, że niektórzy lekarze osiągają niebotyczne zarobki, ale ja szukałbym rozwiązań w tym, żeby przyjrzeć się związkom lekarzy, które wydaje mi się, że działają jako grupy monopolistyczne – stwierdził Leszek Balcerowicz. Zdaniem byłego wicepremier i ministra finansów, "to jest zadanie do poszerzonego kompetencyjnie urzędu antymonopolowego". - Są grupą interesu, która – jak widać – ma dużą siłę przebicia – dodał.

Straty w szpitalach? - Najpierw diagnoza, a potem terapia. Świadczy to o niesłychanie słabym nadzorze – ocenia Leszek Balcerowicz. Podkreślił też, że "odpowiedzialny właściciel nie dopuściłby do sytuacji, że ponosi straty". - A kto jest właścicielem wielu szpitali – władze publiczne. Nieodpowiedzialność w nadzorze – mówi były wicepremier i minister finansów.

Oprac. JM

Najlepsze produkty finansowe znajdziesz w naszej porównywarce - SPRAWDŹ
Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Polskie banki tanieją, naśladując europejskich kolegów. Wyniki powinny jednak być mocne
Jacek Misztal
Jacek Misztal
redaktor Bankier.pl

Redaktor działu newsroom, absolwent ekonomii oraz przedsiębiorczości i finansów na Uniwersytecie Ekonomicznym w Katowicach. Wśród zainteresowań można wymienić geopolitykę, rynki finansowe oraz kino. Telefon: 502 924 237

Tematy
W którym banku niskie koszty i spora premia na start? Ranking kont firmowych z ofertą walutową
W którym banku niskie koszty i spora premia na start? Ranking kont firmowych z ofertą walutową

Komentarze (115)

dodaj komentarz
simoner
Z twarzy podobny do spekulanta i hazardzisty Zaorskiego. Szkoda, że spekulował Polakami i ich majątkiem narodowym
sterl
Połowa urzędów do likwidacji wydatki wojskowe i masa innych ..pieniądze mają dostawać ci co na nie pracują a nie urzędy i państwo jeżeli je trwoni, a nie pomnaża. .
pirat125
Co on jeszcze robi w POLSCE powinien być za KRATAMI
jan888
Można się nie zgadzać z Balcerowiczem i uważać go za radykała, ale na prawdę trudno nie zauważyć, że obecnie Polska całkowicie przesadziła w drugą stronę idąc w rozbuchany socjalizm i gospodarkę ręcznie sterowaną - z gigantyczną budżetówką (gdzie jest zatrudniony co 4-ty pracujący Polak, co jest po prostu chore), z podlizywaniem Można się nie zgadzać z Balcerowiczem i uważać go za radykała, ale na prawdę trudno nie zauważyć, że obecnie Polska całkowicie przesadziła w drugą stronę idąc w rozbuchany socjalizm i gospodarkę ręcznie sterowaną - z gigantyczną budżetówką (gdzie jest zatrudniony co 4-ty pracujący Polak, co jest po prostu chore), z podlizywaniem się i korumpowaniem emerytów (13-tka, 14-tka, wszystko za 8 mln głosów przy urnach), z zadłużaniem się (przy obecnej demografii Polska zapewne już teraz ma niespłacalne długi), z rozdętym socjalem, z przyciskaniem Polaków do muru podatkami i daninami, etc. Obecnie Polska jest na kursie kolizyjnym ze ścianą, bo rządzący od dekad socjaliści interesują się jedynie kradzieżą przy korycie i mając gdzieś strategię, planowanie i reformy.
sterl
Pół miliona emerytów dostaje roczną emeryturę mniejszą niż lekarze zarabiają w ciągu jednej godziny na państwowych etatach żeby ich niby leczyć , to chyba gdzie indziej przesadzono?
jas2
Zlikwidować socjal, wprowadzić politykę prorodzinną, zainwestować w demografię.
Każdy Polak wypracowuje w ciągu życia 10 milionów zł PKB, wiec warto zainwestować nawet 5 milionów aby urodziło się kolejne dziecko.
Na razie inwestowane jest 800x12x18=0,2 miliona na jedno dziecko. Państwo z 0,2 miliona otrzymuje 10 milionów, a
Zlikwidować socjal, wprowadzić politykę prorodzinną, zainwestować w demografię.
Każdy Polak wypracowuje w ciągu życia 10 milionów zł PKB, wiec warto zainwestować nawet 5 milionów aby urodziło się kolejne dziecko.
Na razie inwestowane jest 800x12x18=0,2 miliona na jedno dziecko. Państwo z 0,2 miliona otrzymuje 10 milionów, a niektórzy mówią, że to socjal a nie inwestycja.
simoner
Z tym, że biedni i wierzący mają więcej dzieci i nie mieszkają w wymierających miastach, gdzie pcha się cały rozwój i inwestycje. A chcemy by bogaci też ich mieli dużo i tym samym dzielili majątek budując dużą i zdrową klasę średnią.
prawnuk
możesz to wyjaśnić na przykładze gornika czy rolnika...... Bom ciekawy.....
górnika weż z PGG, rolnik to KRUSowiec pracujący w USA
prawnuk odpowiada simoner
a jakiś dowód na to drugie? Najwiecej dzieci mają rozwodnicy
daniel_1
W 1989 roku Polska zwróciła się o pomoc do MFW i Banku Światowego.
Ceną za wsparcie finansowe i restrukturyzację długów było wdrożenie tzw. Konsensusu Waszyngtońskiego (w Polsce znanego jako Plan Balcerowicza), który zakładał m.in. szybką prywatyzację, liberalizację handlu oraz drastyczne cięcia wydatków budżetowych.

-
W 1989 roku Polska zwróciła się o pomoc do MFW i Banku Światowego.
Ceną za wsparcie finansowe i restrukturyzację długów było wdrożenie tzw. Konsensusu Waszyngtońskiego (w Polsce znanego jako Plan Balcerowicza), który zakładał m.in. szybką prywatyzację, liberalizację handlu oraz drastyczne cięcia wydatków budżetowych.

- Polska jako źródło taniej siły roboczej i zbytu dla zachodnich korporacji.
- Prywatyzacja kluczowych sektorów (zwłaszcza bankowego) poniżej realnej wartości na rzecz zagranicznego kapitału.
- Transferowanie miliardów złotych rocznie poza granice Polski przez zagraniczne koncerny.

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki