Tanie latanie drożeje na naszych oczach. Od listopada zmiany w Ryanair i Wizz Air

zastępca redaktora naczelnego Bankier.pl

Wizz Air ogłosił, że od 1 listopada zmienia politykę bagażową. W podstawowej cenie biletu na pokład wniesiemy tylko 1 małą sztukę bagażu podręcznego. W tym samym czasie zasady dot. bagażu na niekorzyść zmienia też Ryanair.

"Nowa polityka bagażowa jest ukierunkowana na klienta" - komunikuje zmiany Wizz Air. Jako zaletę wskazuje "gwarancję bagażu na pokładzie dla wszystkich". Nie dopowiada jednak, że tylko jednego, a nie - jak dawniej - dwóch i w dodatku w niewielkich rozmiarach.

Wizz Air - od 1 listopada tylko mały bagaż w cenie biletu

Osoby udające się w podróż samolotami węgierskiego przewoźnika od 1 listopada będą mogły zabrać ze sobą na pokład tylko jedną sztukę bagażu podręcznego o wymiarach nie większych niż 40x30x20 cm, określanych powszechnie mianem małego bagażu podręcznego. W praktyce jest to co najwyżej niewielkich rozmiarów torba lub plecak.

Nowe zasady dot. bagażu podręcznego w Wizz Air od 1 listopada 2018
Nowe zasady dot. bagażu podręcznego w Wizz Air od 1 listopada 2018 (Wizzair.com)

Żeby zabrać ze sobą na pokład dodatkowo niedużą walizkę (dawniej w podstawowej cenie biletu) o rozmiarach do 55 x 40 x 23 cm, trzeba będzie wykupić usługę Wizz Priority. Dodatkowo przewoźnik informuje, że "w odpowiedzi na informacje zwrotne klientów i zmieniające się trendy w podróżowaniu" wprowadza opcję niewielkiego, 10-kilogramowego bagażu rejestrowanego w cenie od 7 euro za sztukę. Opłata za pierwszeństwo wejścia na pokład kosztuje od 5 do 12 euro.

Pasażerom, którzy rezerwowali bilety na loty po 1 listopada przed 10 października, przewoźnik bezpłatnie doliczy do ceny biletu 10-kg bagaż rejestrowany, a tym, którzy zapłacili już za bagaż rejestrowany, bezpłatnie doda usługę Wizz Priority.

Ryanair też zmienia zasady dot. bagażu od listopada

"Duża zmiana na gorsze w Ryanairze" - pisaliśmy o nowym regulaminie irlandzkiego przewoźnika pod koniec sierpnia br. To wtedy linia ogłosiła, że od 1 listopada wprowadza duże zmiany dla swoich klientów. Na wszystkich lotach realizowanych od tego dnia pasażerowie zasadniczo będą mogli mieć przy sobie tylko jedną sztukę bagażu podręcznego. Dodajmy - niewielką, taką, która zamieści się pod fotelem.

Nowa polityka bagażowa w Ryanair
Nowa polityka bagażowa w Ryanair (Ryanair)

Każdy, kto chciałby zabrać ze sobą na pokład również walizkę (dawniej w cenie biletu możliwe było podróżowanie z dwiema sztukami bagażu podręcznego - mniejszą torebką i większą walizką), będzie musiał dopłacić do podstawowej ceny biletu. Albo uiści dodatkową opłatę za sam bagaż, albo będzie musiał wykupić usługę Priority Boarding.

Już po obwieszczeniu nowej polityki bagażowej Ryanair poinformował, że część pasażerów "dostanie" bagaż w cenie biletu. Szczegóły opisujemy w artykule "Upiecze się dwóm milionom pasażerów Ryanaira".

Dla punktualności czy pieniędzy?

Obie linie lotnicze uzasadniają zmiany chęcią poprawienia punktualności. Nadmiar większych bagaży wnoszonych na pokład ma wywoływać problemy z bezpiecznym ulokowaniem ich wszystkich w schowkach, co wymusza konieczność "cofnięcia" niektórych toreb do luku bagażowego, a w efekcie ma przekładać się na opóźnienia w startach samolotów.

– Opóźnienia związane z bagażem mają wpływ na ponad 10000 lotów rocznie. Ponadto wynika z nich, że w ciągu ostatnich 5 lat średnia długość pobytu w miejscu docelowym stale zmniejsza się, a obecnie co trzeci pasażer Wizz Air rezerwuje podróż trwającą trzy dni lub krócej. W związku z krótszym czasem podróży pasażerowie WIZZ pakują się w bardziej przemyślany sposób, a ich bagaże są lżejsze. Co trzeci klient Wizz Air wykupił bagaż rejestrowany, a tylko co siódmy wybrał bagaż na kółkach, który mógłby zabrać na pokład – przekonuje Wizz Air w komunikacie zapowiadającym listopadowe zmiany.

– Mamy nadzieję, że w ten sposób znacznie usprawnimy proces wejścia na pokład samolotów oraz ograniczymy opóźnienia lotów – w ten sposób nowe zasady dot. przewozu bagażu motywował Ryanair.

Najnowsze zmiany ogłoszone przez Ryanair i Wizz Air to istotna zmiana w polityce cenowej tzw. tanich przewoźników. Przez ostatnie lata obaj popularyzowali ideę niedrogiego podróżowania z podręczną walizką za niską cenę. Teraz albo będą to podróże z małym plecakiem, albo podróże droższe.

Malwina Wrotniak

Źródło:
Firmy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
69 12 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
9 54 prs

Popieram, olac ich wszystkich.
"Tanie linie" ceny za bagaz maja astronomiczne.
Proponuje, tym ktorzy jeszcze tego nie wiedza, robic to co reszta Polakow ktora przychodzi na lotnisko z malutkim podrecznym i telefonem w rece - nadac swoje rzeczy kurierem do Polski na kilka dni przed wylotem.
Cena z UK za 30 kilo(! ) torbe, zalezy gdzie ale okolo 15 - 17 poundow, to jest duzo taniej pod wzgledem finansowym jak i wagowym.
Bezstresowo, paczka monitorowana, w druga strone zrobic to samo, wrocic do UK a paczka w domu kilka dni po nas.
Mam nadzieje, ze urwie sie im koryto bagazy z ciezko pracujacych emigrantow...

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
13 48 bankierkomentuje

Sugeruje OLAĆ Ryanair i Wizzir kompletnie i wybrac inne linie.
Do UK juz taka sama cene zaplacisz latajac BA lub LOT bo taniej i szybciej dojedziesz na lotniska i masz bagaz a bilet za sam przelot jest tylko troszke drozszy ale te extra co placisz juz w tanich liniach robia je drozsze.
Niedlugo bedziecie lac w Ryanair i Wizzir w butelke (free), sasiadowi w kieszen (cena zalezy od sasiada) lub w ubikacji samolotu za 10 EUR/GBP za odlanie wiec dla tych co maja slaby pecherz sugeruje wyjsc z domu tydzien wczesniej i isc z buta przez Europe

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz