REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Upiecze się dwóm milionom pasażerów Ryanaira

Malwina Wrotniak2018-09-07 10:15redaktor naczelna Bankier.pl
publikacja
2018-09-07 10:15
Dodaj Bankier.pl w Google

Irlandzki przewoźnik poinformował, że zwolni z opłaty za duży bagaż podręczny dwa miliony pasażerów, którzy zarezerwowali loty przed 1 września. Pozostałym przyjdzie dopłacać do lotów realizowanych od 1 listopada.

O zmianie polityki bagażowej Ryanaira informowaliśmy na łamach Bankier.pl. Zgodnie z nią już wkrótce w podstawowej cenie biletu przewidziana będzie opłata wyłącznie za mały bagaż podręczny, który mieści się pod siedzeniem fotela. Wszyscy, którzy chcieliby w ramach bagażu podręcznego zabrać ze sobą także większy plecak lub walizkę (dotąd w cenie), będą musieli dopłacić - albo za sam bagaż, albo za usługę Priority Boarding. Jak podawaliśmy za przewoźnikiem pod koniec sierpnia, nowe zasady miały obowiązywać dla rezerwacji dokonywanych od 1 września na loty od 1 listopada.

fot. / / Port Lotniczy Wrocław

W tym tygodniu przewoźnik poinformował klientów, że przewiduje częściowe zwolnienia z opłat. Za duży bagaż podręczny nie będą musiały dopłacić ok. 2 mln niepriorytetowych klientów, którzy zarezerwowali loty przed 31 sierpnia. Wcześniej Ryanair informował, że ta grupa będzie miała wybór - albo lot tylko z małym bagażem podręcznym, albo dopłata za walizkę. Pasażerowie, którym udało się uniknąć dopłaty, zostali poinformowani e-mailem o bezpłatnym zwiększeniu limitu bagażu - informuje biuro prasowe Ryanaira.

Jak podaje przewoźnik, ok. 50 tys. pasażerów w okresie od ogłoszenia nowej polityki bagażowej do 31 sierpnia zdecydowało się dopłacić za Priority Boardning. Otrzymają oni zwrot kosztów (8 euro), a mimo to także będą mogli zabrać ze sobą większy bagaż podręczny i skorzystać z usługi pierwszeństwa wejścia na pokład.

Źródło:
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Podróże

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki