REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Szajka przestępcza w Siemensie wyprowadziła setki milionów euro

2006-11-23 08:57
publikacja
2006-11-23 08:57
Dodaj Bankier.pl w Google
W zeszłym tygodniu po akcji kilkuset policjantów afera wyszła na jaw. Przeprowadzono rewizje zarówno w pomieszczeniach firmy, jak i w prywatnych mieszkaniach menadżerów, które nie ominęły nawet domu szefa koncernu Klausa Kleinfelda. Niemal natychmiast oskarżone o korupcję zostały cztery osoby, zajmujące stanowiska kierownicze. Wczoraj aresztowano kolejne dwie.

Według informacji prokuratury wyprowadzone zostało z kas Siemensa około 200 mln euro, które następnie lokowano na kontach, rozsianych po całym świcie. Jak dowiedziała się gazeta "Süddeutsche Zeitung" około 70 mln znalazło się na kontach w Raiffeisenbanku w Tyrolu, aby w końcu trafić m.in. do kieszeni wysoko postawionych urzędników w Nigerii. 60 mln zostało „wypranych” dzięki kontom, założonym we Włoszech. Części z ukradzionych pieniędzy zainwestowano w dość zyskowne przedsięwzięcia, jak na przykład organizację systemu bezpieczeństwa olimpiady w Atenach, która odbyła się dwa lata temu.

Na początku śledztwa prokuratura podejrzewała, że „zginęło” nie więcej niż 20 mln euro. Jednak w wyniku analizy skonfiskowanych dokumentów okazało się, iż mają do czynienia z największą aferą finansową w powojennych Niemczech. Zdaniem organów ścigania sześcioro menadżerów działało w zmowie, tworząc szajkę przestępczą.

W Siemensie zatrudnionych jest 472 tys. pracowników, a obroty w 205 roku wyniosły 75,4 mld euro.

A.W.
Na podstawie: „Rzeczpospolita”, P. Jendroszczyk, „Okradali Siemensa”
Źródło:
Tematy

Komentarze (1)

dodaj komentarz
~Sława
tak to wspaniały management. musiał pięknie pisać w emailach do pracowników z okazji świąt o zaanagażowaniu, miał zapewne dużo do powiedzenia n/t corporate social responsibility, wszyscy pragniemy być kiedyś na tak wysokich stanowiskach. Ważne, aby otaczać się tylko swoimi, tacy to nie sypną. aha, trzeba pamiętać aby nowego szybko tak to wspaniały management. musiał pięknie pisać w emailach do pracowników z okazji świąt o zaanagażowaniu, miał zapewne dużo do powiedzenia n/t corporate social responsibility, wszyscy pragniemy być kiedyś na tak wysokich stanowiskach. Ważne, aby otaczać się tylko swoimi, tacy to nie sypną. aha, trzeba pamiętać aby nowego szybko skorumpować to nie sypnie. a ile jest jeszcze takich firm, wiele już było, zmienili nazwę, wizytówki i dalej się kręci, tylko naiwne żuczki przy swoich pecetach myślą o szczytnych ideałach. Z pewnością byli to szanowani obywatele, darczyńcy, może byli nawet w Polsce i dali różne wskazówki swoim kolegom jak postępować aby dbać o przyszłość koncernu, pożartowali, poklepali po plecach i odlecieli do innego kraju wspomagać lokalny management....

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki