REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Spadki na GPW. "Misie" obrywają mocniej niż WIG20

2018-02-09 09:15
publikacja
2018-02-09 09:15

Piątkową sesję warszawska giełda zaczyna od spadków. To naturalna konsekwencja wczorajszego pogłębienia korekty na Wall Street, która odbiła się także na rynkach azjatyckich.

Spadki na GPW. "Misie" obrywają mocniej niż WIG20
Spadki na GPW. "Misie" obrywają mocniej niż WIG20
fot. Michał Dyjuk / / FORUM

[Aktualizacja 13.50] Po południu na GPW wróciły silniejsze spadki. WIG20 traci blisko 1 proc., przez co spada poniżej 2400 pkt. Wśród indeksów mniejszych spółek skala przeceny jest jeszcze silniejsza: mWIG40 zniżkuje o 1,3 proc., a sWIG80 o 1,16 proc.

Mocno przecenione w ostatnich dniach akcje Orlenu (do globalnej wyprzedaży doszły niepokoje związane z wymianą prezesa) znów tanieją (-0,5 proc.), choć po 10.00 drożały nawet o blisko 2 proc. Na drugim biegunie znajdują się akcje JSW (-4,2 proc.), po tym jak inwestorzy dowiedzieli się o dywidendowej wpadce tej spółki. 


O drożejące spółki równie trudno nie tylko w WIG20, ale także w mWIG40 i sWIG80. Innymi słowy, reakcja GPW na wydarzenia na Wall Street i innych światowych giełdach nie jest katastrofalna, lecz za to "szeroka", a najmocniej obrywają "misie" czyli małe i średnie spółki.

Na zachodzie Europy dzień przebiega również pod kreską. Główne indeksy we Frankfurcie, Mediolanie, Londynie, Paryżu i Madrycie traciły na otwarciu ok. 0,5 proc., w dalszej części sesji skala spadków pogłębiła się do blisko 2 proc.

Michał Żuławiński

Wakacje na giełdzie
Dodaj Bankier.pl w Google
Źródło:
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (5)

dodaj komentarz
takie_tam
Na szczęście nasza giełda nie obrywa tak mocno, jak historycznie bywało w analogicznych sytuacjach. Być może wynika to z faktu, że wg CAPE jesteśmy względnie tanim rynkiem, a Stany od dawna wydawały się być przegrzane. Pokuszę się o stwierdzenie, że inwestorzy którzy widzą potencjał do wzrostów (czytaj też mniejszych spadków) przenoszą Na szczęście nasza giełda nie obrywa tak mocno, jak historycznie bywało w analogicznych sytuacjach. Być może wynika to z faktu, że wg CAPE jesteśmy względnie tanim rynkiem, a Stany od dawna wydawały się być przegrzane. Pokuszę się o stwierdzenie, że inwestorzy którzy widzą potencjał do wzrostów (czytaj też mniejszych spadków) przenoszą i będą przenosić kapitał na rynki wschodzące. Troszkę więcej o tym, które rynki uznać za tanie i o migracjach kapitału w artykule: http://bit.ly/2sl0Q1K
ulisses09
Szkoda,że GPW nigdy nie reaguje na wzrosty i odbicia w usraelu. Tylko na spadki i to szybko.
devnull
no to miej pretensje do tych co trzymają pakiety kontrolne w rekach Państwa. mamy giełdę państwowych spółek to mamry takie wyniki :)
rekin1986
U nas jest zbyt mało inwestorów indywidualnych jak nie ma kapitału zagranicznego oraz oraz instytucji finansowych to obroty leżą i kwiczą

Żeby w Polsce mówić o giełdzie jako o miejscu do inwestowania i pomnażania kasy trzeba mieć mądrą scenę polityczną która rozumie zależność między polityką a biznesem

Niestety
U nas jest zbyt mało inwestorów indywidualnych jak nie ma kapitału zagranicznego oraz oraz instytucji finansowych to obroty leżą i kwiczą

Żeby w Polsce mówić o giełdzie jako o miejscu do inwestowania i pomnażania kasy trzeba mieć mądrą scenę polityczną która rozumie zależność między polityką a biznesem

Niestety lwia część naszych parlamentarzystów pojęcie o giełdzie ma zerowe koncentrują się na oczekiwaniach przyziemnych zapominając , że sektor przedsiębiorstw tworzy miejsca pracy właśnie dla ludzi na dole

Mamy w Polsce 1,5 mln rachunków maklerskich z czego aktywnie gra ok 300 tys ludzi czyli 1 procent dorosłej populacji w tym kraju dla porównania w USA ma 90 procent obywateli papiery wartościowe w Chinach ponad połowa wiec kto ma inwestować na tej giełdzie krótkoterminowych brak a długoterminowych na palcach jednej reki można policzyć jeszcze najgorsze jest to , że nie ma jasno określonej polityki dywidendowej i nikt nie wie na co ma liczyć czy na kurs czy na dywidendę

Najgorsze jest to , że wpuszcza się na rynek spółki które nie powinny na giełdę w ogóle trafić nie wspominając już o karuzeli ze stołkami w zarządach i radach nadzorczych by przytulić odprawy milionowe wyższe niż zarobek nie jednego pracownika operacyjnego w tych firmach

Powiązane: Sesja na GPW

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki