4 mln zł - tyle wynosił przelew, jaki Urząd Marszałkowski Województwa Lubelskiego przelał na konta TV Republiki za promocję regionu, w tym za spoty, programy i organizację Wystrzałowego Sylwestra w Chełmie. Teraz jednak samorząd przykręca kurek - m.in. za odcinki "Smaki Polski - Kuchnia Dworska" zapłaci znacznie mniej.


Jak informuje radio Zet w kontekście finansów TV Republiki, "źródło kasy z PiS wyschło". W tym roku Urząd Marszałkowski Województwa lubuskiego do końca roku zawarł zaledwie cztery umowy na łączną kwotę 692 tys. zł na programy "Smaki Polski - Kuchnia Dworska" oraz "Polskie szlaki". Na ten moment urzędnicy, cytowani przez rozgłośnię, nie planują nowych kontraktów.
Wśród oficjalnych powodów podają m.in. chęć dotarcia do nowych grup odbiorców poprzez współpracę z innymi stacjami. Wiadomo, że marszałek Jarosław Stawski z PiS wystąpi m.in. w czterech odcinkach "Ewa gotuje" u boku Wachowicz w Polsacie.
Jednak nietrudno nie zauważyć pewnej zbieżności dat - ostatnie umowy z TV Republiką marszałek podpisał tuż przed rozłamem w PiS. Mateusz Morawiecki stworzył Rozwój Plus, a telewizja Tomasza Sakiewicza w newralgicznym momencie negocjacyjnym między były premierem a Jarosławem Kaczyńskim nie szczędziła fali krytyki temu pierwszemu w charakterystycznym dla siebie stylu. Być może więc były wiceminister sportu w rządzie Beaty Szydło, który teraz stoi na czele Lubelszczyzny, woli przeczekać zawieruchę - spekuluje radio Zet.
Z TV Republiki ubywa w kasie. Kluczowy reklamodawca - Zondacrypto - z wiadomych przyczyn nie zasila kasy telewizji.

opr. red

































































