REKLAMA

Nadal bez przełomu w polskim przemyśle. PMI wciąż pod kreską

Krzysztof Kolany2026-09-01 09:00główny analityk Bankier.pl
publikacja
2026-09-01 09:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Nie sprawdziły się prognozy zakładające nadejście długo oczekiwanego ożywienia w polskim sektorze wytwórczym. Wskaźnik PMI w sierpniu odnotował regres, chociaż rynkowi ekonomiści nie bez pewnych przesłanek obstawiali jego wzrost w pobliże bariery 50 punktów.

Nadal bez przełomu w polskim przemyśle. PMI wciąż pod kreską
Nadal bez przełomu w polskim przemyśle. PMI wciąż pod kreską
fot. Zebra Technologies / / informacja prasowa

W sierpniu wskaźnik PMI dla polskiego sektora wytwórczego zanotował spadek do poziomu 48,3 punktów – poinformowała firma badawcza S&P Global. Miesiąc wcześniej odnotowano zaskakująco mocny wzrost tego wskaźnika, który w lipcu sięgnął 49 punktów.

Sierpniowy odczyt okazał się sporym rozczarowaniem. Rynkowy konsensus zakładał bowiem wynik na poziomie 49,6 pkt. – czyli już blisko granicy 50 punktów rozdzielającej wzrost od regresu w badanym sektorze gospodarki. Takie prognozy opierały się o opublikowane w sierpniu pozytywne odczyty dla strefy euro, gdzie zarówno „przemysłowy” jak i „usługowy” PMI wyraźnie przekroczyły barierę 50 punktów sygnalizując ożywienie gospodarcze.

- Według danych z badania PMI  w sierpniu polscy producenci wciąż raportowali pogorszenie warunków biznesowych w przemyśle. Produkcja i nowe zamówienia spadły w szybszym tempie, a zatrudnienie zostało zredukowane. Presja kosztowa nasiliła się w związku z największymi opóźniamy w łańcuchach dostaw od ponad czterech lat. Tymczasem prognozy na nadchodzące 12 miesięcy uległy poprawie – czytamy w najnowszym raporcie S&P Global.

Taka ocena sytuacji kontrastuje z optymizmem, jaki bił jeszcze z lipcowego odczytu PMI. Sierpień był 16. kolejnym miesiącem, w którym polski PMI utrzymał się poniżej  50 punktów, sygnalizując regres w sektorze produkcyjnym. Łącznie, jedynie przez 3 z 52 poprzednich miesięcy udało się osiągnąć wartości (niewiele) wyższe od 50 pkt.

Scammingout

- Po tym, jak w lipcu pojawiły się oznaki łagodzenia presji w łańcuchach dostaw, w najnowszym badaniu presja ta nasiliła się, a średnie terminy realizacji dostaw wydłużyły się w największym stopniu od ponad czterech lat. Nastąpiło to pomimo dalszego spadku aktywności zakupowej – wyjaśnia w załączonym komentarzu Trervor Balchin, dyrektor ekonomiczny w S&P Global Market Intelligence.

- Odzwierciedlając zakłócenia w łańcuchach dostaw i niedobory surowców, inflacja kosztów produkcji wzrosła po raz pierwszy od czterech miesięcy i w dodatku powyżej średniej długoterminowej. Widoczna była presja na marże - ceny wyrobów gotowych rosły w wolniejszym tempie, gdyż firmy starały się wspierać sprzedaż pomimo rosnących kosztów – dodał Balchin.

Martwi zwłaszcza konsekwentny spadek nowych zamówień, który w dodatku w sierpniu postępował szybciej niż w poprzednich miesiącach. W ślad za zamówieniami i kurczącymi się opóźnieniami produkcyjnymi malała także bieżąca produkcja. A to sprawiło, że firmy nadal ograniczały zatrudnienie i aktywność zakupową. Wzrosły za to zapasy wyrobów gotowych.

Wskaźnik S&P Global PMI polski sektor przemysłowy to złożony indeks, obrazujący kondycję przemysłu w postaci jednej wartości liczbowej, kalkulowany na podstawie pięciu subindeksów: nowych zamówień, produkcji, zatrudnienia, czasu dostaw i zapasów pozycji zakupionych, który istnieje od 1998. Wskaźnik PMI waha się od 0 do 100, przy czym odczyt powyżej 50 wskazuje na ogólny wzrost w porównaniu z poprzednim miesiącem, a poniżej 50 na ogólny spadek.

KO BP: sierpniowy spadek PMI przemysłu - negatywne zaskoczenie

Spadek PMI dla polskiego przemysłu w sierpniu do 48,3 pkt. z 49 pkt. w lipcu stanowi negatywne zaskoczenie, a wynik był niższy od najbardziej pesymistycznych prognoz - podkreślił PKO BP w komentarzu do wtorkowego odczytu danych.

Ekonomiści zwrócili uwagę, że przetwórczy PMI pozostaje poniżej neutralnej granicy 50 pkt. nieprzerwanie od maja 2024 roku.

Bank ocenił jednocześnie, że badanie słabo odzwierciedla rzeczywistą sytuację krajowego przemysłu, dlatego do nieoczekiwanych wskazań indeksu należy podchodzić sceptycznie. Zdaniem banku, w danych nadal można doszukiwać się komponentu sezonowego, mimo że wskaźnik jest publikowany jako odsezonowany.

Według PKO BP, badanie PMI wskazuje na pogorszenie sytuacji w przetwórstwie w sierpniu po poprawie w lipcu. Rzeczywisty obraz sektora jest jednak, zdaniem banku, znacznie lepszy, na co wskazują m.in. dane GUS o produkcji przemysłowej, która w lipcu wzrosła o 5 proc. r/r.

Jednocześnie PMI pokazał poprawę oczekiwań dotyczących produkcji w perspektywie najbliższych 12 miesięcy. Firmy wskazywały m.in. na nowe kontrakty, poprawę sytuacji na rynku, działania mające na celu nadrobienie zaległości oraz rozszerzanie asortymentu produktów.

Według danych z badania PMI w sierpniu polscy producenci wciąż raportowali pogorszenie warunków biznesowych w przemyśle. Produkcja i nowe zamówienia spadły w szybszym tempie, a zatrudnienie zostało zredukowane. Presja kosztowa nasiliła się w związku z największymi opóźnieniami w łańcuchach dostaw od ponad czterech lat. (PAP)

pif/ mrr/

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Po latach hossy polskie spółki wciąż są tańsze niż w innych krajach. Gdzie najbardziej?
Krzysztof Kolany
Krzysztof Kolany
główny analityk Bankier.pl

Absolwent Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu. Analityk rynków finansowych i gospodarki. Analizuje trendy makroekonomiczne i bada ich przełożenie na rynki finansowe. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Inwestor giełdowy z 20-letnim stażem. Jest trzykrotnym laureatem prestiżowego konkursu Narodowego Banku Polskiego dla dziennikarzy ekonomicznych. W 2016 roku otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Telefon: 697 660 684

Tematy

Komentarze (13)

dodaj komentarz
f_kruggeri
Nadal bez przełomu w polskim przemyśle. PMI wciąż pod kreską - i tak będzie jeszcze dłuuuuugo. Przyzwyczajać się, uśmiechać się, wysypiać, dobrze odżywiać.
trpaslik
W Polsce przemysł jest oparty na ogromnym wkładzie pracy ludzkiej. Jak przedsiębiorcy mają konkurować, jeżeli koszty płacy są o 20% wyższe od państw o podobnym albo wyższym poziomie zaawansowania automatyzacji?
Płaca minimalna:
POLSKA - 1119 Euro
Czechy - 923 Euro
Słowacja - 915 Euro
Węgry - 906 Euro
Rumunia - 825
W Polsce przemysł jest oparty na ogromnym wkładzie pracy ludzkiej. Jak przedsiębiorcy mają konkurować, jeżeli koszty płacy są o 20% wyższe od państw o podobnym albo wyższym poziomie zaawansowania automatyzacji?
Płaca minimalna:
POLSKA - 1119 Euro
Czechy - 923 Euro
Słowacja - 915 Euro
Węgry - 906 Euro
Rumunia - 825 Euro
Bułgaria - 620 Euro
A na przyszłość:
Ukraina - 173 Euro
stefan_wilmont_i_ryszard_cyba
Może jeszcze jakiś podateczek węglowy? Zabierzmy jeszcze wiecej pieniedzy a pozniej zwrócmy cześc w fortmie dotacji, na swingercluby, jachty dla zaprzyjaznionych noblistekl albo znajomych kelnerów - 50 mln zł, którzy firme otworzyli tydzien temu. To na pewno spowoduje ozywienie tak! Jak Pisarki i Kelnerzy zamiast nalewać piwko z Może jeszcze jakiś podateczek węglowy? Zabierzmy jeszcze wiecej pieniedzy a pozniej zwrócmy cześc w fortmie dotacji, na swingercluby, jachty dla zaprzyjaznionych noblistekl albo znajomych kelnerów - 50 mln zł, którzy firme otworzyli tydzien temu. To na pewno spowoduje ozywienie tak! Jak Pisarki i Kelnerzy zamiast nalewać piwko z kija zazczna tworzyć modele AI!
brututs
A tak było za PiSu gdy jachtów nie rozdawano.

W Chojnicach prezes PiS mówił, że w polskiej gospodarce wciąż występują "zjawiska niepokojące", takie jak niski poziom inwestycji. To prawda. Inwestycje w Polsce są kulą u nogi rządu Zjednoczonej Prawicy od 2016 r. To największe fiasko "wielkiego planu Morawieckiego"
A tak było za PiSu gdy jachtów nie rozdawano.

W Chojnicach prezes PiS mówił, że w polskiej gospodarce wciąż występują "zjawiska niepokojące", takie jak niski poziom inwestycji. To prawda. Inwestycje w Polsce są kulą u nogi rządu Zjednoczonej Prawicy od 2016 r. To największe fiasko "wielkiego planu Morawieckiego" z tamtego okresu
brututs
Za PiSu
Stopa inwestycji w Polsce spadła do najniższego poziomu od przynajmniej 25 lat. / OECD.
brututs
Za PiSu
Polska od lat boryka się z problemem malejących inwestycji. Ich wartość w relacji do PKB w Polsce w latach 2008–2022 spadła z 23,1 proc. w 2008 r. do 16,8 proc. w 2022 r."
Pod względem poziomu inwestycji Polska pozostaje znacząco w tyle za innymi krajami Europy Środkowo-Wschodniej, w szczególności Czechami czy
Za PiSu
Polska od lat boryka się z problemem malejących inwestycji. Ich wartość w relacji do PKB w Polsce w latach 2008–2022 spadła z 23,1 proc. w 2008 r. do 16,8 proc. w 2022 r."
Pod względem poziomu inwestycji Polska pozostaje znacząco w tyle za innymi krajami Europy Środkowo-Wschodniej, w szczególności Czechami czy Węgrami. Trend ten ma charakter długofalowy.
Był to najniższy udział inwestycji w PKB od początku lat 90. i najniższy obok Bułgarii w całej Unii Europejskiej.
Premier w poniedziałek mówił z kolei, że Polsce pułapka średniego dochodu nie grozi, gdyż PiS ma przygotowany program rozwojowy dla naszego kraju. Jednak dane o inwestycjach tym zapewnieniom przeczą.
stefan_wilmont_i_ryszard_cyba odpowiada brututs
Ale co ty mi tlumaczysz kolego? Nieporadność jednych usprawiedliwiasz nieporadnośćią drugich bo nie rozumiem? Zlodziestwo PO chcesz usprawiedliwiac zlodziestwem PISu? Jakaś dziwna moralnośc Kalego. przypominam wspomniany kelner - to postać historyczna która za czasów jeszcze PISu dostala wspomniane 55 mln na firme zalozoną tydzien wczesniej
brututs odpowiada stefan_wilmont_i_ryszard_cyba
Myślałem że masz rozum.
Gdy Gierek zadłużył państwo na lata to wiadomo że następny rząd nie będzie miał kary na inwestycje to samo masz po PiSie, 300 mld deficytu to jak chcesz żeby Polska się rozwijała
stefan_wilmont_i_ryszard_cyba odpowiada brututs
ale przecież na lata 2025, 2026, 2027 to nie PIS projektowalo budżet tylko PO. To za PO masz co roku 300 mld zł deficytu, na pensje dla lekarzy 5 mln zł rocznie XD I na inwestycje w Silniki AI synalka noblistki i Swingercluby. Od 2023r nad wisła nie rżadzi już zły pis tylko złe PO XD Halo pobudka!
brututs odpowiada stefan_wilmont_i_ryszard_cyba
Ale PO idąc do władzy mówiła wprost że wszystko ujawni to co PiS poukrywał w różnych funduszach i wyszło 300 mld zł.
Przecież PiS jawnie się śmiał społeczeństwu gdy np.w 2022 r głosił że ma 12 mld deficytu a przecież w i lat podwoili dług to chyba nie takimi deficytami.

Oficjalny deficyt budżetu państwa za 2022 rok, o
Ale PO idąc do władzy mówiła wprost że wszystko ujawni to co PiS poukrywał w różnych funduszach i wyszło 300 mld zł.
Przecież PiS jawnie się śmiał społeczeństwu gdy np.w 2022 r głosił że ma 12 mld deficytu a przecież w i lat podwoili dług to chyba nie takimi deficytami.

Oficjalny deficyt budżetu państwa za 2022 rok, o którym informowany został parlament, wyniósł 12 mld zł. Jeśli jednak uwzględnić wszystkie fundusze pozabudżetowe, kwota ta osiągnęła 100 mld zł. To oznacza, że parlament oceniający wykonanie budżetu dostał 12 proc. prawdy o deficycie. Dlatego NIK nie udzieliła pozytywnej opinii dotyczącej absolutorium dla rządu. Zastrzeżenia zgłaszała KE" - zauważył

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki