REKLAMA

Lojalność zawodowa się nie opłaca? Rekruterzy ostrzegają: Praca w jednym miejscu zbyt długo szkodzi w CV

2026-08-29 18:00
publikacja
2026-08-29 18:00
Dodaj Bankier.pl w Google

"Skoczek pracowy" od angielskiego "jobhopper" cieszył się w przeszłości złą reputacją. teraz nowa analiza pokazuje, że to raczej ci lojalni pracownicy mogą mieć problem, a rynek sam odwiezie ich na sam koniec listy rekrutacyjnej. Zobacz, dlaczego tak zwani „skoczkowie pracowi” wygrywają wyścig o nowe posady i po ilu latach w jednej firmie zapala się czerwona lampka.

Lojalność zawodowa się nie opłaca? Rekruterzy ostrzegają: Praca w jednym miejscu zbyt długo szkodzi w CV
Lojalność zawodowa się nie opłaca? Rekruterzy ostrzegają: Praca w jednym miejscu zbyt długo szkodzi w CV
fot. Roman Samborskyi / / Shutterstock

Jobhopper to słowo, które budzi skrajne emocje. Z jednej strony przedstawia pracownika jako osobę aktywną, zdeterminowaną i żywo zainteresowaną rozwojem swojej kariery, a co za tym idzie - nieustannie sprawdzającej, czy jej obecna praca to rzeczywiście najlepsza opcja na rynku, bo być może gdzie indziej czeka lepsze wynagrodzenie, ciekawsze zdania, bardziej motywujący przełożony. Z kolei drugi biegun postrzega te same cechy, jako wady, widząc takiego pracownika jako osobę oportunistyczną, nieangażującą się w pracę, polującą tylko na lepszą ofertę.

Przebywanie w jednej firmie ponad 5 lat może zamknąć drzwi do kariery

Jak pokazuje analiza rekrutacyjna przeprowadzona przez firmę konsultingową Ballisager - na rynku pracy zaczyna przeważać opcja nr 1. Z wypowiedzi i danych 1004 osób odpowiedzialnych za rekrutację wynika, że dwie trzecie z nich – 66 proc. – uważa, iż odpowiedni okres trwania ostatniego zatrudnienia wynosi od trzech do pięciu lat, gdy specjaliści HR lub menedżerowie oceniają CV kandydatów.

Krótszy okres – czyli trzy lata lub mniej – nie budzi ich entuzjazmu. Tylko co czwarty uważa to za odpowiedni okres. Kandydaci, którzy pracują w obecnej pracy krócej niż rok, cieszą się przychylnością zaledwie 1 procenta respondentów.

Co jednak może być jeszcze bardziej interesujące: zaledwie 9 proc. osób odpowiedzialnych za rekrutację objętych analizą uważa, że pięć–osiem lat stażu pracy stanowi dobry argument za wyborem tego kandydata. Innymi słowy: dziewięciu na dziesięciu menedżerów odpowiedzialnych za rekrutację nie umieściłoby kandydata z tak długim stażem pracy na szczycie listy osób, które należy zaprosić na rozmowę kwalifikacyjną.

Scammingout

Jobhopping w cenie. Ile wynosi idealny staż pracy?

Morten Ballisager, założyciel i kierownik ds. analiz w firmie konsultingowej, twierdzi, że sam jest zaskoczony tym, jak krótki okres pracy w poprzednim miejscu zatrudnienia pracodawcy faktycznie uważają za wystarczający, aby kandydaci byli postrzegani jako atrakcyjni.

Wyraźnie widać, że ten okres z czasem ulega skróceniu – a osoby odpowiedzialne za rekrutację są zatem pośrednio negatywnie nastawione do kandydatów o bardzo długim stażu pracy. Wyjaśnieniem musi być to, że długie okresy zatrudnienia kojarzą się z tym, że taki kandydat może być zbyt przywiązany do dotychczasowego miejsca pracy, myśleć lub pracować w zbyt wąskim zakresie albo nie miał okazji spróbować wielu różnych rzeczy – mówi Morten Ballisager.

Pogląd, że prawie cztery lata zatrudnienia w tym samym miejscu to idealny okres – analiza Ballisagera podaje dokładnie 3,8 roku jako średnią – wskazuje, że pracodawcy postrzegają dziś takie CV jako dowód, że kandydat jest osobą odważną, chętnie poszukującą możliwości nauki, zmian i nowej wiedzy.

Zmieniać pracę dla CV czy rosnąć w strukturach? Ekspert radzi

Co eksperci ds. rekrutacji z firmy Ballisager doradziliby pracownikom, jeśli faktycznie są zadowoleni z obecnej pracy i woleliby pozostać w wieloletnim i dobrze znanym stosunku pracy? Czy nie stając się tzw. „jobhopperami”, szkodzą sobie i swoim perspektywom zawodowym?

Nie radziłbym nikomu zmieniać pracy tylko po to, by utrzymać atrakcyjne CV. Nie ma bowiem nic, co przewyższałoby jakość życia wynikającą z posiadania naprawdę dobrej pracy, z której jest się zadowolonym. Takiej pracy należy więc oczywiście się trzymać - zaznacza prezes zarządu firmy konsultingowej Ballisager

- Z drugiej strony widzimy, że zdobywanie doświadczenia w różnych zawodach na przestrzeni czasu wyraźnie sprzyja rozwojowi kariery. Kandydaci powinni więc mieć świadomość, że jeśli pozostają na tym samym stanowisku przez bardzo długi czas, istnieje ryzyko, że w przyszłości niektóre drzwi na rynku pracy się przed nimi zamkną. Gdybym miał udzielić rady, to prawdopodobnie brzmiałaby ona tak: jeśli ktoś jest zadowolony ze swojego miejsca pracy, powinien rozważyć podjęcie nowych ról lub zakresów obowiązków u dotychczasowego pracodawcy. W ten sposób – bez zmiany pracy – można mimo wszystko pokazać otoczeniu, że nie utknęło się w miejscu – mówi Morten Ballisager.

Autor: Erik Eisenberg

Źródło:Børsen (Grupa Bonnier)
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Sąd odsłania, jak działał GetBack. Dlaczego przepłacano za portfele długów?
Tematy

Komentarze (13)

dodaj komentarz
pstrzezek
Badania i praktyka pokazują ze zmiana pracy raz na 4-5 lat jest czymś normanym, naturalnym a nawet porządanym dla rozwoju. Tymaczasem w PL jest mentalność pracy przez sasiedzenie. Rynek pracy jest mało mobilny i skostniały. Im dłużej tym lepiej. Zmiana koniunktury często pokazuje jak bolene są tego skutki
pilsener
"Praca w jednym miejscu zbyt długo" - to chyba tylko w budżetówce, pracuję w sektorze prywatnym ponad 30 lat i miałem ponad 30 pracodawców z czego około 20 już dziś nie istnieje lub nie mają działów/technologii w których pracowałem. U żony podobnie - pracuje w handlu - jakiś spadek obrotów i już kilka osób do zwolnienia,"Praca w jednym miejscu zbyt długo" - to chyba tylko w budżetówce, pracuję w sektorze prywatnym ponad 30 lat i miałem ponad 30 pracodawców z czego około 20 już dziś nie istnieje lub nie mają działów/technologii w których pracowałem. U żony podobnie - pracuje w handlu - jakiś spadek obrotów i już kilka osób do zwolnienia, nie wyrabiasz targetu - wylatujesz. Tymczasowość pracy to kolejna z wielu wad kapitalizmu która nikogo nie obchodzi a potem oczywiście w jakiś telewizjach zdziwienie "ale jak to, czemu ludzie popierają socjalizm".
bha
Tak jest...... mamy rozrastający się na potęgę systemo Siecio Globo Kapitalizm Rynkowy. Niestety zapatrzony z dekady na dekadę coraz bardziej jak w obraz raczej już tylko na Wyniki, Statystyki, Dywidendy i oczywiście Zyski i to najlepiej jakby to były co roku coraz większe i większe Zysk!!!. Więc cóż jak są na sporym + Zyski to Tak jest...... mamy rozrastający się na potęgę systemo Siecio Globo Kapitalizm Rynkowy. Niestety zapatrzony z dekady na dekadę coraz bardziej jak w obraz raczej już tylko na Wyniki, Statystyki, Dywidendy i oczywiście Zyski i to najlepiej jakby to były co roku coraz większe i większe Zysk!!!. Więc cóż jak są na sporym + Zyski to jest wszystko w miarę OK, ale jak Zyski zaczynają spadać czy zaczyna brakować lub ich nie ma no to już mamy niestety problem i rosnącą przy niej wkoło coraz szerszą i szerszą Niepewność Jutra. Niestety
f_kruggeri odpowiada bha
@bha No, masz - ten znowu swoje... meh.
nostsherlock
Czyli już nie będzie pytań "gdzie siebie widzisz za 10 lat", tylko automatyczne odrzucenie kandydata, bo pracuje więdcej niż 5 lat w jednej firmie... to ma sens, muszę zasugerować działowi HR że powinni zwolnić ponad połowę personelu
bha
Jaki sens? Czy może to że młodemu pracownikowi można na początku dać Minimalną lub w porywach niewiele więcej połudzić go że będzie póżniej dużo lepiej zarabiał? po obiecać mu trochę Gruszek na Wierzbie lub pograć przed nim pozorami że będzie miał jak dłużej popracuje i się wciągnie i wróży w pracę będzie Niby lepiej i Godniej zarobkowo Niby???.
bha
A gdzie tak w większości długo pracują teraz i ile % w danym zakładzie jak już Nawet!!!!!!!???. Tu nie chodzi o lojalność zasadniczy problem tego Rynku pracy jest taki że od dekad chodzi o godne zarobkowanie dla ludzi szczególnie za ich wykonywaną latami sumienną, fachową kompetentną ,wydajną i dochodową pracę. Problem tkwi w tym A gdzie tak w większości długo pracują teraz i ile % w danym zakładzie jak już Nawet!!!!!!!???. Tu nie chodzi o lojalność zasadniczy problem tego Rynku pracy jest taki że od dekad chodzi o godne zarobkowanie dla ludzi szczególnie za ich wykonywaną latami sumienną, fachową kompetentną ,wydajną i dochodową pracę. Problem tkwi w tym iż pracując latami coraz częściej stoją ludzie płacowo ,zawodowo i stanowiskowo praktycznie w tym samym miejscu.Często mimo tego że często wielu przez lata ma dodawane nowe obowiązki, zadania ,zwiększone normy pracy wydajności itd. to nic Wielu Pracujących z tego dla siebie w portfelu lub na koncie nie ma i nie Widzi???. Więc ludzie tracą coraz szybciej w wielu firmach motywację do dalszej pracy lub wypalają się z coraz większego u nich natłoku pracy a i nie rzadko rosnącej w niej nerwówki i pośpiechu aby się z tymi piętrzącymi się zadaniami wyrobić na czas.I cóż mamy jeszcze a to że z roku na rok od dekad owa rosnąca Rynkowa Minimalna z każdym rokiem już dogoniła i co roku dogania na rynku niestety w wielu już branżach i zawodach coraz większy % Ogrom Pracujących lub mają oni niewiele więcej od tej Minimalnej i to często w firmie pracując juz długimi latami dla niej !!!!!.
Cóż mamy na tym Rynku dalej od lat ano to że ludzie coraz częściej zmienią pracę szukając dla się choć trochę godniejszej płacowej Alternatywy!. Więc rotacje coraz szybciej w wielu firmach gonią nowe rotacje, rotacje i mamy coraz mniej osób chętnych do dłuższej w nich pracy!!!.
Ale co się też dziwić temu przecież z dekady na dekadę ten tzw. ,,Rynek pracy" zapatrzony jest niestety jak w obraz raczej już tylko na Wyniki ,Statystyki ,Dywidendy i oczywiście na Zyski. Więc o jakiej u większości lojalności czy sentymentalnym przywiązaniu do firmy może być tu mowa obecnie???.Niestety
drdre1111
Praca to tylko i wylacznie praca. Zrobic swoje i uciekac biegusiem do domu bez wzgledu na wszystko. Miejsce pracy jest niczym w porownaniu do zycia i rodziny. Robota to tylko malutki wycinek zycia ktory jest tylko i wylacznie do odhaczenia. A i co wazne! Zero przyjazni w pracy - to jest tylko praca, kontakty musza byc ograniczone Praca to tylko i wylacznie praca. Zrobic swoje i uciekac biegusiem do domu bez wzgledu na wszystko. Miejsce pracy jest niczym w porownaniu do zycia i rodziny. Robota to tylko malutki wycinek zycia ktory jest tylko i wylacznie do odhaczenia. A i co wazne! Zero przyjazni w pracy - to jest tylko praca, kontakty musza byc ograniczone do minimum z obcymi ci ludzmi z pracy. Pamietaj o tym!
to_i_owo
To jest wielki dramat takich ludzi jak ty

Praca to robota która nie jest ciekawa i całkowicie rozbieżna z zainteresowaniami
Czas spędzony w niej to katorga i męczarnia...

Niektórzy jednak mają pracę którą lubią i ich interesuje a wykonywanie zadań sprawia im przyjemność
salad77
a jak często zmieniają pracę rekruterzy i kto ich rekrutuje?

Powiązane: Praca, płaca i kariera

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki