Pierwsza wrześniowa sesja na warszawskim parkiecie dostarczyła inwestorom sporo emocji. Po mocnym, wzrostowym otwarciu, na WIG20 nastąpiło silne cofnięcie, ale końcówka dnia przyniosła jeszcze próbę odrabiania strat. Główne indeksy na GPW zakończyły wtorek na minusach, ulegając silnemu pogorszeniu nastrojów na światowych giełdach wraz z coraz większą presją ze strony rynku długu, oferującego coraz wyższe rentowności. Lokalnie warto odnotować nowy szczyt na kursie Orlenu, który w przeliczaniu został wyceniony na około 50 mld dolarów.


Ostatecznie indeks WIG20 spadł o 0,47%, WIG stracił 0,53%, mWIG40 zniżkował o 0,71%, a sWIG80 zamknął się 0,39% pod kreską. Obroty tym razem wyniosły 2,51 mld zł, z czego 2,05 mld zł dotyczyło spółek z WIG20.
Czerwono było również na pozostałych parkietach w Europie. W momencie zamykania sesji w Warszawie niemiecki DAX tracił 1,2%, francuski CAC40 spadał o 0,55%, a brytyjski FTSE100 zniżkował o 0,3%. Wrzesień od spadków rozpoczęła także Wall Street – amerykański S&P500 tracił 0,4%, z kolei Nasdaq spadał o 0,7%.
Geopolityka, drożejąca ropa i wizja podwyżek stóp proc. uderzają w rynek
Głównym powodem napędowym globalnych spadków na rynkach akcji była kolejna fala przeceny na rynku obligacji (oznaczająca wzrost rentowności) oraz rosnące ceny ropy naftowej, które podsycają obawy o nawrót presji inflacyjnej. W tym względzie dowodów dostarczył sierpniowy odczyt euroinflacji – najwyższy od 3 lat. Dodatkowym czynnikiem ryzyka stały się nocne wzajemne ostrzały między USA a Iranem, które nijak mają się do narracji o dyplomatycznych zabiegach w celu zakończenia konfliktu, którym są już wszyscy zmęczeni.
Sytuację na rynkach drastycznie zmieniło zwłaszcza przetasowanie oczekiwań co do polityki monetarnej w USA. Jak wynika z danych agencji Bloomberg opartych na swapach, prawdopodobieństwo wrześniowej podwyżki stóp procentowych przez Fed wzrosło do 74% – jeszcze przed piątkowym wystąpieniem szefa Fedu Kevina Warsha na sympozjum w Jackson Hole wynosiło ono zaledwie 34%. Na krajowym podwórku dodatkowym tłem niepewności pozostaje brak rozstrzygnięć w sprawie podatku windfall tax oraz stawek CIT na kolejne lata, choć popyt lokalnie wspierały zapowiedzi aktywnej polityki dywidendowej spółek Skarbu Państwa. To właśnie rosnąca szansa na nadzwyczajną dywidendę z Orlenu mogła stać za wysokim otwarciem notowań płockiej spółki.

Historyczny rekord Orlenu, głębokie spadki KGHM
Orlen (+0,86%) tuż po otwarciu wystrzelił o ok. 4%, ustanawiając nowy historyczny rekord na poziomie 160,10 zł. Przy ten cenie firma została wyceniona na 185,87 mld zł, czyli w przeliczaniu prawie 49,9 mld dolarów. Dodajmy, że udział Skarbu Państwa to 49,89 proc. w akcjonariacie spółki i przy rekordowej cenie wart był 92,7 mld zł. Choć w ciągu dnia kurs mocno schłodził nastroje (do 155,54 zł) i zamkniecie wypadło poniżej rekordu z sierpnia, spółce sprzyjały drożejąca ropa oraz wspomniane oczekiwania na dywidendę. Na niewielkich plusach dzień skończyły również Dino Polska (+0,61%), Erste (+0,58%), LPP (+0,195), a liderem wzrostów w WIG20 zostało Pepco (+1,68%).
Po drugiej stronie barykady znalazły się przede wszystkim Kęty (-3,18%), KGHM (-3,4%) oraz Budimex (-2,68%), będące najsłabszym ogniwem WIG20. Odczuwalnie traciły też Kruk (-1,38%), Tauron (-1,35%), mBank (-1,28%) oraz Modivo (-1,27%). Neutralny był kurs CD Projekt.
Kosmiczny kontrakt Creotechu i wyniki Lubawy oraz Polimeksu
Na szerokim rynku pozytywnie wyróżniała się Grupa Azoty (+2,34%), która poinformowała o złożeniu kolejnego zawiadomienia do prokuratury ws. potencjalnych nieprawidłowości przy uruchamianiu Polimerów Police. W grupie średnich spółek rosły również notowania JSW (+2,39%) korzystające na wspinające się ceny akcji węgli koksujących, które przekraczają już 280 USD/t, co oznacza, że ciągu roku podrożały już o ponad 50%.
Zwyżkował kurs Creotech Instruments (+1%) po informacji o podpisaniu umowy z Europejską Agencją Kosmiczną (ESA) na kwotę 13,9 mln euro. Projekt obejmuje budowę i obsługę satelity pogody kosmicznej SAWA, którego wyniesienie zaplanowano na początek 2029 roku.
Zdecydowanie gorsze nastroje panowały na walorach Auto Partner (-5,16%), które po osiągnięciu historycznego maksimum doświadczyły korekty najprawdopodobniej związanej z realizacją przez inwestorów ostatnich zysków. Z kolei Lubawa (-6,31%) opublikowała szacunki, z których wynika, że jej skonsolidowany zysk netto w I połowie 2026 roku spadł o 27,6% do 41,2 mln zł, przy przychodach niższych o 17,1% (258,8 mln zł). Wyprzedaż kontynuował Text (-2,01%), pogłębiając potężne, poniedziałkowe spadki. Polimex Mostostal (-4,28%) odnotował w 2 kwartale 2026 roku 39,8 mln zł zysku netto. Analitycy oczekiwali, że zysk netto znajdzie się w przedziale 41,4-48,3 mln zł. Przed rokiem zysk netto wyniósł 49,4 mln zł.
































































