W praktyce mechanizm opóźnień działa tak, że jeżeli zlecenie zakupu jednostek z jakichś powodów nie jest realizowane w terminie TFI aby wybrnąć z sytuacji, sprzedaje jednostki klientowi po kilku dniach po cenie historycznej tak jakby opóźnienie w ogóle nie miało miejsca. „Cena historyczna jest niesprawiedliwa dla uczestnika funduszu. Dlatego należy się mu rekompensata” – taka jest opinia KWPiG. Według propozycji Komisji rekompensata powinna zostać ustalona na podstawie różnicy w cenie jednostki z dnia, w którym zlecenie jest realizowane, a cena z dnia w którym powinno być zrealizowane. Nie wiadomo czy Pioneer i BZ WBK zrekompensowały uczestnikom poniesione straty.
Z ustawy o funduszach inwestycyjnych wynika, że maksymalny czas wykonania zlecenia wynosi 7 dni.
Za opóźnienia w realizacji zleceń Komisja karze też banki. KPWiG wzięła pod lupę już Pekao i Bank Handlowy.
A.O.




























































