(Nie)wszyscy milionerzy PiS-u. Tak zarabiają w spółkach Skarbu Państwa

2022-08-16 10:00
publikacja
2022-08-16 10:00
(Nie)wszyscy milionerzy PiS-u. Tak zarabiają w spółkach Skarbu Państwa
(Nie)wszyscy milionerzy PiS-u. Tak zarabiają w spółkach Skarbu Państwa
/ Anna Milczanowska

Dla obywateli chrust i praca dla idei, dla władzy i jej popleczników miliony. Najlepiej dostać posadę w spółkach Skarbu Państwa - dla 66 osób blisko związanych z partią rządzącą był to sposób na zostanie milionerami. W sumie 122 "ludzi dobrej zmiany" zainkasowało aż 267 mln zł, pracując w spółkach, nad którymi kontrolę ma rząd.

O majątku premiera Morawieckiego stało się znów głośno m.in. wiosną br., gdy okazało się, że zakupił obligacje skarbowe za 4,6 mln zł niedługo przed rozkręceniem się na dobre inflacji. Choć kontrowersji wokół jego majątku jest znacznie więcej. Ponadto politycy lekką ręką wydają publiczne pieniądze na elektronikę, laptopy czy nawet zmywarki.

Najważniejszy w całym układzie i tak jest Jarosław Kaczyński, który trzyma w ryzach partię i rząd przed bratobójczą walką. Sam jednak nie jest osobą zbyt majętną - w oświadczeniu majątkowym za 2021 r. wykazał 253 tys. zł oszczędności. To jednak nie przeszkadza, by najlojalniejsi współpracownicy partii zarabiali kwoty o wiele większe. Choć politycy niechętnie inwestują na giełdzie, to rada nadzorcza giełdowych spółek SP wydaje się wymarzonym miejscem pracy. 

Wirtualna Polska opracowała raport o astronomicznych zarobkach 122 "ludzi dobrej zmiany" w spółkach z udziałem Skarbu Państwa. 66 z nich do końca 2021 r. stało się milionerami.

TOP10 - najbogatsi ludzie PiS-u

1. Michał Krupiński (b.prezes PZU i Pekao SA, b. szef rady nadzorczej Alior Banku) - 13 314 000 zł*

EKF

Krupiński to wieloletni przyjaciel ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobro. Za poprzednich rządów PiS był wiceministrem skarbu, potem zarabiał w Banku Światowym i Bank of America Merrill Lynch. Prezes PZU od stycznia 2016 r. do marca 2017 r. W jednej ze spółek córek PZU została wówczas zatrudniona żona Zbigniewa Ziobry – Patrycja Kotecka. 

Od marca 2016 r. do czerwca 2017 r. Krupiński był też przewodniczącym rady nadzorczej Alior Banku. W PZU zarobił łącznie 3,771 mln zł, a w Alior Banku – dodatkowo 160 tys. zł.

W czerwcu 2017 r. został wiceprezesem, a w grudniu prezesem "zrepolonizowanego" przez rząd PiS Banku Pekao. Jak pisał "Newsweek", jego doradcą został wówczas brat Zbigniewa Ziobry.

W listopadzie 2019 r. Krupiński złożył rezygnację. Bank wypłacał mu wynagrodzenie jeszcze dwa lata po odejściu. Łącznie w latach 2017-21 dostał 9,383 mln zł.

2. Maciej Rapkiewicz (członek zarządu PZU, b. członek rady nadzorczej Alior Banku) - 9 399 000 zł

Rapkiewicz jest prawnikiem. W przeszłości był członkiem zarządu Stowarzyszenia Stop Korupcji (działali w nim politycy Solidarnej Polski: Janusz Kowalski i Patryk Jaki) oraz członkiem zarządu Fundacji Instytut Sobieskiego (think-tank od lat współpracujący z PiS).

Współautor projektu ustawy o podatku bankowym, który, jeszcze będąc w opozycji, forsował PiS.

Za poprzednich rządów PiS był prezesem Łódzkiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. Po wygranej partii w 2015 r. zasiadł w radzie nadzorczej spółki Dom Invest, należącej do państwowej Agencji Mienia Wojskowego.

Od wiosny 2016 do wiosny 2020 r. był członkiem rady nadzorczej Alior Banku. Zarobił tam 179 tys. zł (od 2018 r. nie pobierał wynagrodzenia).

W marcu 2016 r. powołano go do zarządu PZU. Do końca 2021 r. koncern wypłacił mu łącznie 9,220 mln zł.

3. Bartłomiej Litwińczuk (dyrektor w Grupie PZU, członek rady nadzorczej Grupy Azoty) - 9 294 000 zł

Litwińczuk to kolejny adwokat na liście najbogatszych karierowiczów PiS-u. Praktykę zaczął w 2010 r. Reprezentował Zbigniewa Ziobrę w procesach wytaczanych m.in. tygodnikom "Polityka", "Newsweek" i "Przegląd" oraz ówczesnemu europosłowi SLD Markowi Siwcowi. Był pełnomocnikiem byłego asystenta Ziobry, w sprawie przeciwko Zbigniewowi Ćwiąkalskiemu, ministrowi sprawiedliwości w rządzie PO.

Po wygranej PiS w 2015 r. wszedł do rad nadzorczych kilku spółek z bezpośrednim lub pośrednim udziałem państwa – m.in. Grupy Azoty. Od 2016 r. jest dyrektorem w Grupie PZU i członkiem zarządu PZU Na Życie.

W PZU w latach 2016-21 zarobił 8,383 mln zł, a w radzie nadzorczej Grupy Azoty 911 tys. zł.

4. Piotr Woźniak (b. prezes PGNiG i członek władz podmiotów powiązanych z PGNiG) - 8 922 000 zł

fot. Marek Wiśniewski / Puls Biznesu

Piotr Woźniak w latach 2002-06 był radnym PiS w Warszawie. W poprzednim rządzie PiS pełnił funkcję ministra gospodarki (2007 r.), a potem w rządzie PO – wiceministra środowiska (lata 2011-13).

Po wygranej PiS w 2015 r. został członkiem władz PGNiG (był już wiceprezesem tej spółki za rządów AWS). W grudniu 2015 r. został członkiem rady nadzorczej PGNiG, potem p.o. prezesa tej spółki, wreszcie prezesem. Funkcję pełnił do stycznia 2020 r.

W latach 2015-20 zarobił w grupie PGNiG łącznie 8,922 mln zł.

5. Aleksandra Agatowska (dyrektor w Grupie PZU, b. członkini rady nadzorczej Alior Banku) - 8 613 000 zł

Aleksandra Agatowska z wykształcenia jest socjolożką. Karierę zawodową zaczynała w spółkach z grupy ING. Potem kierowała w kilku spółkach zespołami marketingu.

Od 2016 r. dyrektorka Grupy PZU. W 2016 r. weszła też do zarządu PZU Życie, a w 2021 r. została prezeską tej spółki. Od wiosny 2020 r. do wiosny 2022 r. zasiadała również w radzie nadzorczej Alior Banku. Jak mówi się nieoficjalnie, jej pozycja związana jest w dużym stopniu z pozycją polityczną męża – Piotra Agatowskiego. To główny strateg wyborczy i doradca od marketingu politycznego prezydenta Andrzeja Dudy, a także ekspert PiS.

W latach 2016-21 Agatowska zarobiła w grupie PZU łącznie 8,613 ml zł.

6. Mieczysław Król (wiceprezes PKO BP**) - 7 630 000 zł

Mieczysław Król to ekonomista. Z Kaczyńskim związany jest długo - jeszcze w 1997 r. wstąpił do Porozumienia Centrum – pierwszej partii braci Kaczyńskich. W latach 1998-2002 radny PC, a potem PiS w powiecie warszawskim. W latach 2002-14 reprezentował PiS w Radzie Warszawy. Bez powodzenia startował do Sejmu z listy PiS w 2005 r.

Od 2006 r. pracował na kierowniczych stanowiskach w PKO BP. Wiceprezesem banku został w czerwcu 2016 r.

W latach 2016-21 zarobił w PKO BP 7,630 mln zł*. Naliczono mu również 1,140 mln zł należnych i potencjalnie należnych nagród do wypłacenia w kolejnych latach.

7. Maks Kraczkowski (wiceprezes PKO BP) - 7 420 000 zł

fot. Zbigniew Komorowski / FORUM

Kraczkowskji to również prawnik. Związany z PiS-em od początku jego istnienia. W 2002 r. został radnym Warszawy. W latach 2003-05 był szefem młodzieżówki PiS, a w latach 2006-10 sekretarzem rady politycznej PiS. Od 2005 r. był posłem partii we wszystkich kolejnych kadencjach Sejmu. Z mandatu zrezygnował w 2016 r. i na początku lipca tego samego roku został wiceprezesem PKO BP.

W latach 2016-21 PKO BP wypłacił mu 7,420 mln zł wynagrodzenia i innych świadczeń. Naliczono mu też 1,012 mln zł należnych i potencjalnie należnych premii do wypłaty w kolejnych latach.

8. Małgorzata Sadurska (członek zarządu PZU) - 6 954 000 zł

fot. Marek Wiśniewski / Puls Biznesu

Prawniczka. Jako polityk związana ze środowiskiem skupionym wokół o. Rydzyka. W latach 2005-15 posłanka PiS. Za poprzednich rządów PiS (w 2007 r.) została sekretarzem stanu w kancelarii premiera Jarosława Kaczyńskiego i członkinią rady nadzorczej ZUS. W latach 2015-17 była szefową kancelarii prezydenta Andrzeja Dudy.

W czerwcu 2017 r. została powołana do zarządu PZU, a w maju 2020 r. także do rady nadzorczej Pekao SA (tę funkcję pełni bez wynagrodzenia). W latach 2017-21 PZU wypłaciło jej świadczenia o łącznej wartości 6,954 mln zł.

9. Zbigniew Leszczyński (b. członek zarządu Orlenu) - 6 773 000 zł

fot. Marek Wiśniewski / Puls Biznesu

Absolwent rachunkowości i finansów UW oraz podyplomowych studiów w SGH. W przeszłości pracował m.in. w Orlenie na stanowiskach średniego szczebla. W latach 2015-16 był prezesem miejskiej spółki Wodociągi i Kanalizacja w Opolu (jego zastępcą był ojciec Patryka Jakiego).

Za rządów PiS - od lutego 2016 r. do stycznia 2022 r. - zasiadał w zarządzie Orlenu. W latach 2016-21 spółka wypłaciła mu 6,773 mln zł. Od 2017 r. naliczała mu też "potencjalnie należne nagrody" do wypłaty w kolejnych latach (w 2017 - 936 tys. zł, w 2018 - 853 tys. zł, w 2019 - 913 tys. zł, w 2020 - 966 tys. zł i w 2021 -1,018 mln zł). Nie wiadomo, jaka część premii została już wypłacona, a jaka jest jeszcze do wypłaty.

W 2019 r. Leszczyński wpłacił na fundusz wyborczy PiS 45 tys. zł.

10. Wojciech Wardacki (b. prezes Grupy Azoty i Zakładów Chemicznych Police SA; b. członek rady nadzorczej BOŚ) - 6 681 000 zł

fot. Marek Wiśniewski / Puls Biznesu

Wojciech Wardacki jest absolwentem Uniwersytetu Szczecińskiego (Wydział Inżynieryjno-Ekonomiczny Transportu). Był posłem I kadencji (z listy Kongresu Liberalno-Demokratycznego). Potem związał się z ZChN, a od 2004 r. z PiS. Bez powodzenia kandydował z listy PiS do Parlamentu Europejskiego.

Za poprzednich rządów PiS został prezesem Ciech SA. Później zajmował się doradztwem gospodarczym i lobbingiem.

Od lutego 2016 r. do czerwca 2021 r. zasiadał w radzie nadzorczej BOŚ. W kwietniu 2016 r. został prezesem Zakładów Chemicznych Police (Grupa Azoty), a w grudniu 2016 r. – całej Grupy Azoty. Odwołano go w październiku 2020 r.

Za zasiadanie w radzie nadzorczej BOŚ otrzymał 897 tys. zł wynagrodzenia. Grupa Azoty wypłaciła mu łącznie 5,784 mln zł (z tego 517 tys. zł w 2021 r., gdy już nie pracował w spółce).

W 2019 r. wpłacił na fundusz wyborczy PiS 33,8 tys. zł. W 2020 r. – kolejnych 39 tys. zł.

* wysokość wynagrodzeń została zaokrąglona do tysięcy złotych. Podane kwoty są kwotami brutto.

Jacek Misztal

Źródło:
Tematy
Otwórz konto, które samo oszczędza na 6,5% i zgarnij nawet 450 zł

Otwórz konto, które samo oszczędza na 6,5% i zgarnij nawet 450 zł

Komentarze (117)

dodaj komentarz
dr__house
I znowu to samo: nagły, skokowy przyrost minusów dla komentarzy krytykujących działania tej władzy :D A jest co krytykować...

Farmy trolli nie potrafią nawet zorganizować prostego minusowania w taki sposób, by nie rzucało się w oczy :)
bha
A miało nie być wygodnych wielu kominów płacowych, piramid płacowych czyżby o tym już zapomniano-krótka pamięć.
vacarius
Komuchy się rozpanoszyły kiedyś to przynajmniej nie mogli se kupić farari.
gcisoallse
a ten artykuł to zamówił Tusk czy Putin?
jezykminimalny
Wyobrażacie sobie w Szwedzkiej prasie tytuł: Nasz były Minister Obrony, który stworzył Wojska Obrony Terytorialnej, jego bezpieczeństwo kosztuje (rusofilskiego) podatnika 500 koron dziennie więcej. Ja sobie nie wyobrażam bo jestem stąd, i wyślę takie pytanie do prezesa Bonnier Business Polska takie pytanie, ciekawe co odpowie.
vacarius
Sprywatyzować te spółki! Odciąć od politykom koryta!
jezykminimalny
Sprywatyzować Niemcom Rosjanom i funduszom

Powiązane: Zarobki i majątki polityków

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki