Dostępność pracy mierzona jest jako liczba bezrobotnych przypadających na jedną ofertę pracy. Z danych Sedlak & Sedlak wynika, że średnia dostępność pracy dla Polski (kwiecień 2010r.) wynosi 44. Oznacza to, że średnio 44 bezrobotnych przypada na jedną ofertę pracy.
Najlepsza sytuacja w uzyskaniu zatrudnienia jest w województwie śląskim, gdzie na jedną ofertę pracy przypada 21 bezrobotnych zarejestrowanych w urzędach pracy. Podobna sytuacja jest w województwach opolskim i małopolskim, gdzie wskaźnik dostępności pracy wyniósł odpowiednio 24 i 27. 
Źródło: rynekpracy.pl, Sedlak & Sedlak
Z kolei najgorzej pod względem liczby bezrobotnych zarejestrowanych w urzędach pracy przypadających na jedną ofertę zatrudnienia jest w województwie warmińsko-mazurskim. Wskaźnik dostępności pracy wynosi tam 89. Województwo warmińsko-mazurskie znacznie odstaje od pozostałych województw z końca zestawienia. Znajdujące się przed nim województwo podlaskie ma bowiem 68 bezrobotnych przypadających na ofertę zatrudnienia.
Porównując wyniki tegoroczne z ubiegłorocznymi możemy zauważyć, że kilka województw odnotowało wzrost dostępności pracy. Największy wzrost należy do województwa lubuskiego – aż o 12 pkt. Swoje wyniki poprawiły także województwa: lubelskie, małopolskie, podkarpackie, warmińsko-mazurskie, kujawsko-pomorskie i mazowieckie.
Największe pogorszenie omawianego wskaźnika odnotowano natomiast w województwie podlaskim. W kwietniu zeszłego roku na jedną ofertę pracy przypadały 53 osoby bezrobotne, natomiast rok później już 68.
Barbara Sielicka
Bankier.pl
b.sielicka@firma.bankier.pl
» Rząd chce, aby firmy inwestowały w pracowników
» Pracownicy narzekają na swoje pensje
» Po co komu związki zawodowe?































































