REKLAMA
ZAPISZ SIĘ

3 mln zł strat po katastrofie kolejowej. PKP PLK naprawiają torowisko

2026-09-10 15:06, akt.2026-09-10 17:46
publikacja
2026-09-10 15:06
aktualizacja
2026-09-10 17:46
Dodaj Bankier.pl w Google

Na ok. 3 mln zł PKP PLK oszacowały straty w związku z katastrofą kolejową w Sokolnikach Suchych k. Przysuchy (Mazowieckie). Obecnie na miejscu trwają prace związane z usuwaniem skutków wypadku; podniesiona została wykolejona lokomotywa i wagon – dowiedziała się PAP w spółce.

3 mln zł strat po katastrofie kolejowej. PKP PLK naprawiają torowisko
3 mln zł strat po katastrofie kolejowej. PKP PLK naprawiają torowisko
/ Straż Pożarna

Jak poinformowała PAP Anna Znajewska-Pawluk z zespołu prasowego PKP PLK, w czwartek po południu zakończyła się akcja podnoszenia lokomotywy przez dwa specjalistyczne dźwigi. Podniesiono też wagon, który był za lokomotywą. Wcześniej udało się natomiast zjechać jednym wagonem do stacji w pobliskim Wolanowie.

- W sumie na torowisku z sześciu zostały trzy wagony. Przystąpiliśmy również do naprawy infrastruktury kolejowej – powiedziała Znajewska-Pawluk.

W związku z katastrofą PKP PLK oszacowały straty na około 3 mln zł. - Do naprawy jest tor, podkłady i sieć trakcyjna. Ponad kilometr sieci trakcyjnej musimy wymienić, ponad 400 m torowiska i pięć słupów sieci trakcyjnej – wymieniała przedstawicielka spółki kolejowej. Zapewniła, że kolejarze starają się jak najszybciej usunąć skutki wypadku. - Jeżeli nie przeszkodzą nam warunki atmosferyczne i będziemy mogli iść zgodnie z założonym harmonogramem naprawy, udrożnimy najpierw jeden tor i pociągi po jednym torze pojadą w piątek w późnych godzinach wieczornych – powiedziała Znajewska-Pawluk.

Ze ustaleń działającej na miejscu komisji kolejowej wynika, że samochód ciężarowy nie uderzył w pierwszy wagon, jak sądzono tuż po katastrofie, tylko wjechał prosto pod nadjeżdżający pociąg. - W wyniku zderzenia lokomotywa podniosła się do góry, obróciła o 180 stopni i przewróciła na pierwszy wagon - powiedziała przedstawicielka spółki. Wiadomo też już, że pojazd nie jechał od strony Sokolników Suchych, jak początkowo podejrzewali śledczy, ale od strony DK 12.

Do katastrofy doszło w środę około godziny 11.30 na przejeździe kolejowym w Sokolnikach Suchych k. Przysuchy. Ze wstępnych ustaleń śledczych wynika, że kierujący pojazdem ciężarowym wjechał na tory pomimo nadawanego sygnału świetlnego zakazującego wjazdu, doprowadzając do zderzenia z pociągiem InterCity relacji Lublin Główny – Szczecin. W wyniku wypadku wykoleiła się lokomotywa elektryczna oraz dwa pierwsze wagony składu, którym podróżowało co najmniej 114 osób, w tym troje członków załogi.

Do szpitali trafiło 10 osób w wieku od 27 do 71 lat, z czego siedem to kobiety. Dwie osoby po opatrzeniu zostały zwolnione, osiem nadal przebywa w szpitalach w Radomiu, Kielcach, Opocznie. W poważnym stanie są kierowca ciężarówki i maszynista. Ofiarą śmiertelną wypadku jest 39-letnia mieszkanka okolic Lublina. Śledztwo ws. katastrofy prowadzi Prokuratura Okręgowa w Radomiu.

Scammingout

Po wypadku premier Donald Tusk podkreślił, że katastrofa kolejowa w Sokolnikach Suchych pokazuje, że trzeba natychmiast rozpocząć pilne prace nad radykalnym zaostrzeniem przepisów dla osób, które systematycznie wjeżdżają na przejazdy kolejowe, a szef resortu infrastruktury Dariusz Klimczak przekazał na X, że „w trybie pilnym przygotowywane jest ustawowe zaostrzenie kar za łamanie przepisów na przejazdach drogowo-kolejowych”.

Minister zapowiedział, że zgodnie z przygotowywanymi regulacjami kierowcom powodującym zagrożenie w ruchu lądowym lub katastrofę w ruchu lądowym grozić będzie zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych przez ponad trzy lata.

W konsekwencji wypadku Związek Zawodowy Maszynistów Kolejowych zapowiedział na piątek ogólnopolski protest: będą zwalniać na przejazdach kolejowo-drogowych do 20 km/h. Pociągi w całej Polsce mogą być opóźnione.

ilp/ drag/ zuz/

Źródło:PAP
Tematy
Pora na MG HS Hybrid+! Zyskaj rabat aż do 20 000 zł.
Pora na MG HS Hybrid+! Zyskaj rabat aż do 20 000 zł.Sprawdź

Komentarze (1)

dodaj komentarz
samsza
W Polsce przedłużono obowiązywanie podwyższonych stopni alarmowych do 30 listopada 2026 roku. Dla polskiej sieci kolejowej kluczową informacją jest utrzymanie trzeciego stopnia alarmowego CHARLIE na obszarach zarządzanych przez PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. oraz PKP Linię Hutniczą Szerokotorową Sp. z o.o.. Oznacza to, że na kolei W Polsce przedłużono obowiązywanie podwyższonych stopni alarmowych do 30 listopada 2026 roku. Dla polskiej sieci kolejowej kluczową informacją jest utrzymanie trzeciego stopnia alarmowego CHARLIE na obszarach zarządzanych przez PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. oraz PKP Linię Hutniczą Szerokotorową Sp. z o.o.. Oznacza to, że na kolei obowiązuje alert o jeden stopień wyższy niż na pozostałym terytorium kraju, gdzie wprowadzono drugi stopień (BRAVO).

I po co ten cyrk?

Powiązane: Kolej

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki