Tradycyjnie, dzień po decyzji Rady Polityki Pieniężnej, prezes NBP Adam Glapiński postara się wyjaśnić, co za nią stało. Zgodnie z powszechnymi oczekiwania Rada Polityki Pieniężnej nie zmieniła stóp procentowych NBP na wrześniowym posiedzeniu. Jednak z każdym tygodniem wojny na Bliskim Wschodzie sytuacja robi się coraz mniej przewidywalna.


- stopa referencyjna 3,75% w skali rocznej;
- stopa lombardowa 4,25% w skali rocznej;
- stopa depozytowa 3,25% w skali rocznej;
- stopa redyskontowa weksli 3,80% w skali rocznej;
- stopa dyskontowa weksli 3,85% w skali rocznej.
648 ton złota w posiadaniu NBP
NBP posiada 648 ton złota według stanu na koniec sierpnia, o wartości 344,8 mld zł. Realizujemy decyzję zarządu NBP, zmierzając do poziomu 700 ton [...] wszystkie banki centralne się tym interesują i zwiększają zasoby złota. W turbulentnych czasach złoto jest jedynym prawdziwym pieniądzem - rozpoczął konferencję prezes NBP prof. Adam Glapiński.
Jesteśmy w gronie 10 krajów o największych zasobach złota. To zwiększa wiarygodność i rating polskiej gospodarki. Stabilizuje przede wszystkim naszą walutę, polskiego złotego. Niezrealizowane zyski na wycenie złota wynoszą w tej chwili 156,6 mld zł - dodał.

Cena złota spadła, potem znów wzrosła i będzie rosła - zapewniam Państwa - stwierdził Glapiński.
Glapiński: Nie można krępować ludzkiej przedsiębiorczości
Trzeba pozwalać ludziom realizować ich ambicje. Nie można dopuścić, aby regulacje poszły za daleko. Nie można krępować ludzkiej przedsiębiorczości i dążenia ludzi do pracy i poprawy swojego poziomu życia. Dzisiaj polityka klimatyczna dusi rozwój Europy i spycha nas do roli prowincji - ocenił prezes NBP.
Rewolucja AI jest głównym tematem dyskusji na świecie. To jest napęd wzrostu gospodarczego. To będzie główny czynnik wzrostu gospodarek w najbliższych latach. [...] U nas ta rewolucja jest niemożliwa. Zostaniemy w czarnej dziurze. Bo ona się opiera na dostępie do taniej energii elektryczne. Centra danych pochłaniają ogromne ilości elektryczności. Właściwie trzeba przy nich budować osobne elektrownie - dodał.
Cena energii elektrycznej w Polsce jest zbyt wysoka. To jest trwała tendencja i pogarszająca się. Wygląda to beznadziejnie. Nie będzie żadnej rewolucji sztucznej inteligencji w Polsce. To zdusi nasze przewagi wzrostowe - uważa prezes Glapiński.
Glapiński: Polityka klimatyczna Unii nas zabije
Polityka klimatyczna Unii nas zabije. Zabije naszą konkurencyjność. Bo postęp technologiczny wymaga coraz większej ilości energii elektrycznej - przestrzega szef banku centralnego.
Koszt energii elektrycznej z ETS-ami wygląda tragicznie. mamy jedną z najdroższych energii w Europie. Bez ETS-ów byłby bardzo konkurencyjny - powiedzial w dalszej części konferencji prezes NBP.
Prowadzimy lepszą politykę pieniężną niż inni. Trzymamy inflację pod kontrolą i jednocześnie nie dusimy gospodarki - dodał.
Inflację podbijają czynniki zewnętrze, głównie ceny paliw
Mamy silny wpływ czynnika zewnętrznego. To nie jest tak drastyczne, jak po rosyjskiej agresji na Ukrainę czy epidemii COVID. Od roku inflacja w Polsce jest zgodna z celem NBP. Jesteśmy blisko górnego pułapy odchyleń od celu. Inflację podbiły ceny paliw, na które nie mamy większego wpływu - mówił prezes Glapiński.
Od początku roku zwiększyła się też inflacja bazowa, ale w o wiele mniejszym stopniu niż inflacja CPI. Mamy to szczęście, że ceny żywności maleją. Gdyby nie to, byłoby znacznie gorzej. W sierpniu [wzrost cen energii - red.] odpowiadał za połowę inflacji w Polsce - dodał.
Groźnie wzrosły także ceny gazu w Europie. Są one dwukrotnie wyższe niż przed wybuchem konfliktu z Iranem. To podbija ceny nawozów sztucznych, co w przyszłości może podnieść ceny produktów rolnych - prognozuje prezes NBP.
My też widzimy ryzyko przekroczenia celu NBP w kolejnych miesiącach. Prawdopodobnie wydarzy się to już od września, za sprawą podwyżki podatku VAT na paliwa. To nie pozostanie bez wpływu na inflację. Prognoza inflacji na kolejne kwartały obarczona jest dużą niepewnością. Kluczowe będą ceny surowców - dodał.
Prezes NBP: Polacy z większą rozwagą wydają swoje pieniądze
Malejącą dynamika konsumpcji działa przeciwinflacyjnie. Polacy z większą rozwagą wydają swoje pieniądze. Napływające dane są spójne z lipcową projekcją NBP zakładającą podobne tempo wzrostu PKB do końca roku. Na przyszły rok prognozowane jest znaczne spowolnienie wzrostu gospodarczego - przekazał Adam Glapiński.
Teraz ten wzrost spowodowany jest napływem środków unijnych - części pożyczkowej z KPO. Ten wzrost inwestycji prawie w całości wynika z użytkowania tych środków pożyczkowych, które później będziemy musieli spłacać - wskazał szef NBP.
Istotnym czynnikiem wpływającym na inflację pozostaje sytuacja na rynku pracy. [...] Lipiec przyniósł przyspieszenie wzrostu wynagrodzeń w sektorze przedsiębiorstw. Musimy nadal obserwować dynamikę płac, bo w otoczeniu zewnętrznych szoków może ona mieć decydujący wpływ na inflację w najbliższych latach.
Ostatni czynnik zagrożenia to kształt polityki fiskalnej. Projekt budżetu państwa na rok 2027 nie wskazuje na zacieśnienie fiskalne. Nadal będzie ogromny deficyt finansów publicznych na poziomie 7,1% PKB. Będzie to najwyższy wskaźnik w krajach UE. [...] W związku z tym wysokim deficytem szybko rośnie też poziom długu publicznego. My w NBP nie recenzujemy polityki budżetowej. - zaznaczył prof. Glapiński.
Prędzej czy później będzie musiało nastąpić dostosowanie fiskalne. Istotne dostosowanie wydatków do dochodów budżetowych. Czyli albo drastyczne zwiększenie podatków lub cięcie wydatków, albo jedno i drugie - ostrzega prezes NBP.
"Nie zanosi się prędko na jakieś zmiany w wysokości stóp procentowych"
Jest zmiana w tej narracji, jaką prezentowałem dwa miesiące temu. Byłem większym optymistą, jeśli chodzi o ten rok [...] Gdyby nie ten wzrost inflacji, to bym szedł w kierunku niewielkiego obniżenia stóp w tym roku. Ale teraz nie zanosi się prędko na jakieś zmiany w wysokości stóp procentowych - powiedział Adam Glapiński.
Nie zanosi się na żadne dynamiczne zmiany stóp. Mamy stopy procentowe na właściwym poziomie. One stabilizują gospodarkę. To nie są wysokie stopy! [...] Nasze stopy realne są umiarkowane, jesteśmy na 7-8 miejscu w Europie - przekazał Glapiński.
Na tym posiedzeniu przyjęliśmy założenia polityki pieniężnej na rok 2027. Utrzymaliśmy dotychczasową strategię polityki pieniężnej. Utrzymaliśmy strategię, którą realizowaliśmy poprzednio - dodał.
Glapiński: Sytuacja jest jakby stabilna. Kryzysowa, ale stabilna
Na konferencji padło też pytanie: "czy dopuszcza Pan możliwość podwyżki stóp w najbliższych miesiącach?"
Rada podwyższa stopy jeśli widzi, że inflacja rośnie i ma tendencję wzrostową w najbliższych kwartałach. I obniża, jeśli widzi tendencję spadkową. Teraz ona lekko rośnie, ale ten wzrost może się zatrzymać, może się cofnąć, albo dalej się dokonywać. To jest rok wyborczy, ten 2027. Gdyby coś się zaczęło dziać z płacami, gdyby zaczęły nadmiernie rosnąć, to sytuacja byłaby inna. Gdyby nastąpiły jakieś drastyczne zmiany w cenach surowców, to też. [...] Sytuacja jest jakby stabilna. Kryzysowa, ale stabilna - odpowiedział prezes Glapiński.
Rada nie będzie miała żadnych oporów, żeby obniżać stopy procentowe, jeśli będzie taka możliwość. Ale też nie będzie się wahać podwyższać stopy procentowe, w razie wzrostu inflacji. Zarówno Fed jak i EBC będą podwyższać stopy procentowe, bo mają podwyższone poziomy inflacji. To też jest jakiś argument, który na nas oddziałuje - kontynuował.
Moje osobiste zdanie jest takie, że w tym roku i do połowy przyszłego roku te stopy zapowiadają się jako stabilne. Inna dyskusja będzie, gdy przekroczymy 3,5% [inflacji - red.]. Nie ma tolerancji dla inflacji powyżej celu. To jest nasz ustawowy obowiązek - podkreślił prezes NBP.
Jedna stopa procentowa dla krajów rozwiniętych i mniej rozwiniętych jest sprzeczna z podstawami ekonomii. Euro jest pomysłem politycznym. Tak jak polityka klimatyczna jest skrajnie antyrozwojowa, ale nie wynika z przesłanek ekonomicznych - dodał.






























































