Wiceszefowie MON zaprezentowali w czwartek amerykańskiej delegacji polski przemysł zbrojeniowy i potencjalne miejsca stałego stacjonowania wojsk USA w Polsce. Z kolei szef MSZ Radosław Sikorski spotkał się z przedstawicielami Senatu USA.


W Polsce przebywa delegacja amerykańska, w skład której wchodzą m.in. podsekretarz stanu ds. kontroli zbrojeń i bezpieczeństwa międzynarodowego Thomas DiNanno i zastępca asystenta sekretarza wojny ds. NATO i Europy William Cappelletti.
W środę w Warszawie podpisana została szósta umowa w ramach programu Foreign Military Financing - dotyczy gwarancji kredytowej na 4 mld dolarów na zakup przez Polskę amerykańskiego sprzętu wojskowego.
Odbywające się w czwartek w różnych lokalizacjach spotkania i rozmowy z przedstawicielami administracji USA dotyczyły m.in. stałej obecności wojsk amerykańskich w Polsce oraz centrum serwisowania pocisków do wyrzutni systemu Patriot, a także polsko-amerykańskich inwestycji joint venture w przemyśle zbrojeniowym.
O tym, że Pentagon jest otwarty na polską propozycję dotyczącą stałego stacjonowania sił amerykańskich poinformował w czerwcu wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. Natomiast na szczycie NATO w lipcu w Ankarze Polska podpisała porozumienie z USA, Holandią, Niemcami i Szwecją dotyczące serwisowania w Europie pocisków PAC-3 do wyrzutni Patriot. Prowadzone są negocjacje, by centrum serwisowe zlokalizowane zostało w Polsce.
Szef MON - przebywający w czwartek Karpaczu w związku trwającym tam Forum Ekonomicznym - poinformował, że wiceminister obrony Magdalena Sobkowiak-Czarnecka i Thomas DiNanno złożyli w czwartek wizytę w Wojskowych Zakładach Elektronicznych w Zielonce, a wiceszef MON Paweł Zalewski i William Cappelletti odwiedzają miejsca stacjonowania amerykańskich żołnierzy.

Kosiniak-Kamysz podkreślił, że został upoważniony przez Radę Ministrów do podjęcia wszystkich możliwych działań, byśmy „mogli na stałe gościć amerykańskich sojuszników”.
- Ten proces trwa. (...) Dzisiaj prezentacja zarówno przemysłu zbrojeniowego, jak i miejsc potencjalnego stacjonowania. Decyzja po stronie amerykańskiej - powiedział szef MON, pytany o postępy w wyborze potencjalnej lokalizacji stałej bazy wojsk USA w Polsce.
Wiceminister Sobkowiak-Czarnecka napisała w czwartek na X, że rozmawiała z DiNanno oraz Cappellettim o lokalizacji potencjalnych baz amerykańskich w Polsce oraz o powstaniu w Polsce centrum serwisowego pocisków do systemu Patriot. Później - jak poinformowała w kolejnym wpisie na X - wspólnie z DiNanno odwiedziła Wojskowe Zakłady Elektroniczne w Zielonce.
„Spółka z grupy PGZ jest świetnym przykładem udanej polsko-amerykańskiej kooperacji w przemyśle zbrojeniowym. Rozmawiamy o kolejnych wspólnych projektach” - zaznaczyła wiceszefowa MON.
Amerykańska ambasada podała, że podsekretarz stanu „odwiedził WZE Zielonka, aby osobiście zobaczyć, jak istotne znaczenie ma współpraca amerykańskiego i polskiego przemysłu obronnego w zakresie kluczowych podzespołów systemu Patriot i programu PAC-3”. „Partnerstwo między polskim i amerykańskim przemysłem (...) wzmacnia nasze wspólne bezpieczeństwo, zwiększa interoperacyjność oraz pogłębia trwałe relacje obronne między Stanami Zjednoczonymi a Polską” - głosi wpis na X ambasady USA.
Wiceminister obrony Paweł Zalewski poinformował z kolei w czwartek po południu w Polskim Radiu 24, że czwartkowe spotkanie z Amerykanami było drugim ws. stałej obecności wojskowej. - Dzisiaj rozmawialiśmy już bardziej szczegółowo, przedstawiliśmy nasze propozycje, jak sobie wyobrażamy tę (amerykańską wojskową - PAP) obecność. (...) Nasze propozycje, ale też amerykański sposób myślenia są osadzone w zadaniach, które mamy realizować wspólnie w kontekście planów obronnych NATO - powiedział.
Zalewski podkreślił, że istotnym czynnikiem dla m.in. terminu utworzenia stałej bazy USA w Polsce jest trwający przegląd sił USA na świecie, który ma doprowadzić do zmian w rozmieszczeniu wojsk w Europie. Pytany o potencjalne miejsce stałego stacjonowania amerykańskich wojsk, wiceszef MON podkreślił, że „zakres tej lokalizacji jest ograniczony”. - Amerykanie, którzy są w Polsce przecież już kilka lat, wiedzą, jakie są możliwości - dodał.
Dopytany o koszt, jaki Polska poniesie w związku ze stałą obecnością amerykańskich wojsk na terenie kraju, Zalewski powiedział, że rząd „liczy się, że będzie to kilkanaście miliardów złotych”.
Po południu z Thomasem DiNanno oraz ambasadorem USA w Polsce Thomasem Rosem spotkał się również wiceszef MON Cezary Tomczyk, o czym poinformował na X.
DiNanno odwiedził też Pałac Prezydencki, gdzie przyjął go szef Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz. Jak czytamy we wpisie kancelarii na X, rozmowy dotyczyły utrzymania i zwiększenia stałej obecności wojskowej USA na terytorium Polski, w tym utworzenia nowych baz oraz ulokowania zdolności serwisowych i produkcyjnych amerykańskiego uzbrojenia.
W siedzibie MSZ z DiNanno w czwartkowe popołudnie spotkał się też wiceszef MSZ Robert Kupiecki. Resort na X podał, że rozmowy dotyczyły m.in. zagrożeń hybrydowych, stabilności strategicznej oraz odpowiedzi na zmieniające się zagrożenia. „Polsko-amerykańskie partnerstwo pozostaje silne, a nasze zaangażowanie na rzecz bezpieczeństwa i stabilności – niezachwiane” - podano.
Z kolei DiNanno we wpisie na X podziękował Kupieckiemu za zaproszenie jego oraz amabasadora USA na spotknia w MSZ. „Bardzo owocna rozmowa o wspólnym podejściu sojuszników do zagrożeń hybrydowych, stabilności strategicznej, a także szeregu kwestii związanych z NATO i szeroko pojętym bezpieczeństwem międzynarodowym” - napisał.
Wiceminister Sobkowiak-Czarnecka mówiła w środę, że jeśli chodzi o potencjalne inwestycje joint venture ze stroną amerykańską, jak i o kwestię stałych baz wojskowych, „dzisiaj w grę wchodzi Polska Zachodnia”. Zaznaczyła wówczas, że jest to jasny warunek strony amerykańskiej, który „oczywiście rozumiemy”.
Kosiniak-Kamysz zapytany w czwartek, co jest ważne dla strony amerykańskiej w wyborze potencjalnej lokalizacji stałej bazy wojskowej w Polsce zaznaczył, że stała obecność oznacza też, że żołnierzom towarzyszą rodziny. - Bardzo ważny jest dostęp do szkół z wykładowym językiem angielskim, dostęp do aktywności poza pracą, czyli do kultury, do sportu, do tego typu infrastruktury, która jest potrzebna, aby cała rodzina czuła się po prostu dobrze - powiedział szef MON.
Dopytywany, czy z tego względu prawdopodobną lokalizacją jest duże miasto, albo jego okolice, odparł, że wymienione przez niego aspekty życia „nie zawsze wiążą się tylko i wyłącznie z wielkością miasta”.
- Podam jedną z najmniejszych miejscowości jako przykład: Nieciecza, w województwie małopolskim, w powiecie tarnowskim, gmina Żabno, 700 mieszkańców. Drużyna (piłkarska - PAP), już szkoda w pierwszej lidze, ale jeszcze niedawno w ekstraklasie. Wspaniała szkółka piłkarska, teatr ludowy i szkoła na najwyższym poziomie - powiedział szef MON.
Stała obecność wojskowa USA w Polsce oraz wspólna produkcja uzbrojenia były też wśród tematów czwartkowej rozmowy ministra spraw zagranicznych z delegacją Senatu USA.
Ponadto - jak poinformowało MSZ na X - rozmowa Sikorskiego z amerykańską delegacją dotyczyła też poparcia poprawki do ustawy zatwierdzającej amerykańskie wydatki obronne w 2027 roku dotyczącej współpracy przemysłowo-obronnej z Polską, „rosyjskiej odmowy podjęcia prawdziwych negocjacji w sprawie sprawiedliwego pokoju dla Ukrainy, rosnącej roli Polski na arenie międzynarodowej, w tym udziału w G20 w 2026 r.” oraz współpracy polsko-amerykańskiej w energetyce i w obszarze surowców krytycznych.
Z tą samą delegacją, pod przewodnictwem senatorki partii demokratycznej Elissy Slotkin, w pałacu prezydenckim spotkał się Marcin Przydacz. Wspólnie z Slotkin, podczas rozmów z przedstawicielami MSZ i Pałacu Prezydenckiego uczestniczyli też dwaj senatorzy republikańscy: John Curtis oraz Thom Tillis. (PAP)
sza/ kl/ mok/ mro/ rbk/ amac/
































































