REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Pracownicy narzekają na swoje pensje

Barbara Sielicka2010-09-08 07:11
publikacja
2010-09-08 07:11
Dodaj Bankier.pl w Google
Wielu Polaków jest niezadowolonych z wysokości wynagrodzenia, jakie otrzymują. Twierdzą, że muszą pracować za znacznie niższe stawki, niż w rzeczywistości warta jest ich praca. Potwierdzają to najnowsze badania przeprowadzone przez CBOS.

Polscy pracownicy zostali zapytani o to, czy w ich zakładach pracy przepisy pracownicze są przestrzegane. Większość z nas dobrze czuje się w swoich firmach i uważa, że ich prawa są respektowane przez szefa. Z kolei 20 proc. badanych twierdzi, że zmuszona jest pracować bez właściwego wynagrodzenia dłużej, niż ma to w umowie.

16 proc. pracowników uważa, że pracuje w nieprzepisowych warunkach, a 6 proc. skarży się na niepłacenie albo nieregularne płacenie za wykonywaną przez nich pracę. Jednak najczęściej łamanym prawem zdaniem pracowników jest możliwość zakładania związków zawodowych lub zrzeszania się w już istniejących (38% wskazań).

Z badań CBOS wynika także, że coraz częściej dochodzi do zjawiska łamania praw pracowniczych w zakładach pracy.  Największe zmiany notowane są w zakresie braku możliwości artykulacji interesów grupowych poprzez uczestnictwo w działalności związkowej.



Jednocześnie łamanie praw pracowniczych występuje rzadziej w firmach, gdzie są obecne związki zawodowe – wskazuje CBOS. Z deklaracji badanych wynika, że w firmach, w których nie ma związków zawodowych, w większości przypadków ich powstanie jest niemożliwe.

Barbara Sielicka
Bankier.pl
b.sielicka@firma.bankier.pl
 
Źródło:
Tematy
Pora na MG HS Hybrid+! Zyskaj rabat aż do 15 000 zł.
Pora na MG HS Hybrid+! Zyskaj rabat aż do 15 000 zł.

Komentarze (4)

dodaj komentarz
~al
tak powiedzial plemiel. Dlaczego walcz by je zniszczyc. A jak juz ich nie bedzie, to pracuj wiecej, ciezej i za nizsza pensje. I morda w kubel, bo do Anglii wygonie
~BIZNES
Pracodawcy też - wielu w okresie kryzysma straty czyli żyją z oszczędności
infinum
A no właśnie, o tym już mało kto mówi.

Właściciel firmy też ma obecnie problemy, bo jest mniej zamówień - jego klienci też ograniczają wydatki, więc nic dziwnego, że nie ma z czego dawać ludziom podwyżek.


Poza tym, zapomina się o fundamentalnej prawdzie.
Na wolnym rynku, to nie płace rosną, tylko spadają ceny
A no właśnie, o tym już mało kto mówi.

Właściciel firmy też ma obecnie problemy, bo jest mniej zamówień - jego klienci też ograniczają wydatki, więc nic dziwnego, że nie ma z czego dawać ludziom podwyżek.


Poza tym, zapomina się o fundamentalnej prawdzie.
Na wolnym rynku, to nie płace rosną, tylko spadają ceny dóbr.

W ten sposób pracownik nie potrzebuje ciągle "walczyć" o podwyżkę - może cały czas zarabiać tyle samo, a i tak z roku na rok będzie w stanie kupić więcej za te same pieniądze.

Spadek cen możliwy jest wtedy dzięki wzrostowi produktywności (nowym technologiom, wydajniejszym procesom, mniejszych obciążeniach podatkowych etc.).

Na wolnym rynku zamiast płac, rośnie więc siła nabywcza tych płac.

W socjalizmie i (obecnym) mieszanym systemie, ceny w sklepach rosną szybciej niż pensje pracowników, więc ludzie z roku na rok biednieją.
To efekt tzw. mitu "dobrej" inflacji, czyli celu inflacyjnego 2,5%.

Inflacja to zwykły podatek i nie ma w niej nic dobrego.
~adsasda
Polska - obozy w białych rękawiczkach.

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki