

28 miejsc na świecie, gdzie Polacy osiedlili się na dłuższy czas - to bilans projektu "Tam mieszkam" w 2013 roku. Oto 10 odcinków najchętniej czytanych w ciągu minionych dwunastu miesięcy.
10. Wyspy Zielonego Przylądka
9 zamieszkałych wysp, które dzieli wiele mil oceanu. Kilka lat temu wyszły z grupy państw uznawanych przez ONZ za słabo rozwinięte. Oferują, co do zasady, życie łatwe i przyjemne, bez pośpiechu i politycznych rewolt. O leżącym na zachód od Afryki kontynentalnej Cabo Verde opowiada mieszkająca tu Emilia Wojciechowska.
– Wyspy Zielonego Przylądka pod względem standardu życia są w czołówce państw afrykańskich, a dla niektórych, tak jak dla Wysp Świętego Tomasza i Książęcej, są wręcz wzorem do naśladowania. Ale przed Cabo nadal wiele wyzwań – mówi. Czytaj więcej
9. Miami Beach
Warto ryzykować, żeby posmakować USA - twierdzi Martyna Honisz, mimo że na własnej skórze sprawdziła, jak gorzki smak może mieć wyprawa po "american dream". Wyobraź sobie, że wyjeżdżasz do Stanów na umówiony zarobek, z nadzieją zwiedzenia kraju. Na miejscu okazuje się jednak, że od pracodawcy trzeba uciekać, a ty – pozostawiony sam sobie – za chwilę zostaniesz okradziony ze wszystkiego. Tak zaczęła się ta historia.
– Odkąd pamiętam, chciałam zobaczyć Stany. Nie planowałam, że wyjadę na dłużej. Nadarzyła się okazja – wspomina dzisiaj. Czytaj więcej
8. Hawaje
Mówią, że to najdroższy stan USA. Wielu chciałoby tu żyć, ale niewielu wie, że codziennie pada tu deszcz, a zauważalnym problemem są karaluchy. O mniej znanym obliczu Hawajów – miejsca, gdzie narodził się surfing i gdzie w prawie jazdy widnieje tęcza, opowiada mieszkająca tu Polka, Agnieszka S. Torres.
– Kiedyś rozmawiałam z turystami z Nowego Jorku, którzy powiedzieli mi, że ceny żywności, jakie zauważyli w tutejszych sklepach, są porównywalne z tymi na Manhattanie. Rodziny wojskowe mają ten wielki przywilej, że praktycznie wszystkie zakupy mogą zrobić na terenie bazy, gdzie ceny są niższe o podatek. Kto był w Stanach, wie doskonale, że stanowi to ogromną różnicę – mówi. Czytaj więcej

7. Argentyna
Ludzie tutaj pracują, aby żyć, a nie żyją po to, żeby pracować. Choć niektórzy stąd uciekają, kraj wciąż przyciąga wykształconych inżynierów – m.in. z ogarniętej kryzysem Hiszpanii. O życiu w Argentynie z perspektywy Buenos Aires - metropolii, gdzie mieszka 13 milionów ludzi, opowiada Nina Mazur Miller.
– Razem z moim chłopakiem chcieliśmy kupić ziemię w prowincji Santiago del Estero i żyć z uprawy oliwek. (śmiech) Rzeczywistość zweryfikowała te plany, ale Argentyna spodobała nam się na tyle, że zdecydowaliśmy się tu zostać. W Kalifornii mieszkałam przez 13 lat. Niestety od czasu kryzysu z 2008 r. koszty życia drastycznie poszły w górę, a płace spadły. Żyjąc za te same pieniądze w Argentynie, mam znacznie wyższy standard, tym bardziej, że opieka zdrowotna jest dostępna dla wszystkich. W Buenos można też spokojnie obejść się bez samochodu – porównuje. Czytaj więcej
6. Wenezuela
Mówią, że jeśli ktoś w Wenezueli znalazł się na granicy ubóstwa, to po prostu tak chce żyć. Za litr benzyny płaci się tu mniej niż za litr wody, a po ulicach chodzą kobiety, które od lat wygrywają międzynarodowe konkursy piękności. Nie ma tu, jak obiecywano, El Dorado, są za to powody, by nie nosić wakacyjnych szortów - opowiada mieszkająca w Caracas dziennikarka, Justyna Zuń-Dalloul.
– Po sukcesach odnoszonych przez reprezentantki tego kraju w niemal każdym konkursie piękności można myśleć, że to kraj pięknych kobiet. Ja radziłabym jednak rozejrzeć się po ulicy i popatrzeć uważnie na przechodzące kobiety. Czytaj więcej
5. Wyspy Owcze
Wszyscy żyjący tu ludzie zmieściliby się w jednym niewielkim miasteczku, bo jest ich mniej niż owiec. W takiej społeczności trzymają się razem i zakładają rodziny, co czasami rodzi negatywne konsekwencje genetyczne. Okoliczności przyrody piękne, ale ceny w sklepach zabójcze. No i trudno upolować wafelka Prince Polo. O Wyspach Owczych, gdzie żyje całkiem pokaźna grupa Polaków, opowiada mieszkająca tam Kinga Eysturland.
– To właśnie tutaj [Klaksvik -red.] bije serce przemysłu rybnego, zaś mieszkańcy słyną z aktywnych działań na rzecz inicjatyw lokalnych, śmiesznego akcentu, religijności i zamiłowania do plotek. Bynajmniej nie jest tu przaśnie. Powiedziałabym raczej, że trochę nierzeczywiście, bajkowo – to taka Narnia, do której dostać można się przez podmorski tunel – mówi.
Czytaj więcej
4. Norwegia (rewizyta)
Nikt tu nie protestuje, gdy podwyższa się podatki. Ludzie nie martwią się o spłatę kredytu ani utratę pracy. Ten podobno jeden z najszczęśliwszych narodów na świecie jest też uzależniony od obcokrajowców. 2,5 roku temu rozmawialiśmy z parą Polaków, która dopiero co przeprowadziła się do Norwegii. Z okazji setnego odcinka projektu „Tam mieszkam” ponownie gościliśmy u Eweliny Krakowskiej i Bartosza Chyżego – żeby zapytać, czy była to dobra decyzja.
– Nie mamy czym być zmęczeni. Prowadzimy normalne, spokojne życie, zasady panujące w Norwegii znaliśmy dobrze na długo przed wyjazdem, dlatego łatwo się zaadaptowaliśmy do tutejszej rzeczywistości – przekonują.
Czytaj więcej
3. Ukraina
Jeśli szukać nowoczesności w tym kraju, to w Kijowie, Odessie albo Lwowie. Na Kresach życie toczy się znacznie spokojniej, ale tutaj też marzy się o zbliżeniu do Unii Europejskiej. Marzy się o zniesieniu wiz przy podróżach, lepszych drogach i szkołach. I żeby ktoś wreszcie uporał się z wszechobecną korupcją. O życiu na Ukrainie opowiada mieszkająca tam Polka, Luiza Matiychyk.
– Z Polski wyjechałam bardzo dawno temu, w tym roku minęło ponad 10 lat. Nie od razu krajem docelowym była Ukraina, nigdy w tamtym czasie nie pomyślałabym nawet, że będę tutaj mieszkała – wspomina. Czytaj więcej
2. Rumunia
Ten kraj wywraca do góry nogami nasze myślenie o Europie Wschodniej. Jest w Unii, choć Unia wiele od niego nie oczekuje. Mieszkańcy też sprawiają wrażenie, jakby nie zależało im na rozwoju. Nie ma tu mediów z prawdziwego zdarzenia, są za to afery i skandale. Najbardziej znany symbol – wampir z Transylwanii. A mimo to, właśnie tutaj co roku wakacje spędza Książę Karol. O codzienności w Rumunii rozmawiamy z mieszkającym tu Tomaszem Ogińskim.
– Trafiłem tu cztery lata temu przypadkowo, jako stypendysta Rumuńskiego Instytut Kultury. Miałem zostać trzy miesiące, a zostałem cztery lata – mówi. Czytaj więcej
1. Arabia Saudyjska
Polacy to tutaj jedni z najbardziej szanowanych fachowców. Do pracy przyjeżdżają na minimum dwa lata - nie tylko w związku z ropą, której wydobywa się tu najwięcej na świecie. Oto beżowy świat – państwo najbardziej surowej odmiany islamu, gdzie nie ma kin i pubów, piwo ma zawsze 0%, gdzie kobiety nie mogą prowadzić samochodów, a za błędy można zapłacić chłostą lub odcięciem ręki. Gościem Bankier.pl jest Paweł Wolny, który w tym roku przeniósł się do Arabii Saudyjskiej.
– Lubię kiedy jest ciepło i kiedy czuję się bezpiecznie. Tutaj zdarza mi się zostawić otwarty samochód z różnymi rzeczami na wierzchu i wszystko jest po moim powrocie na miejscu – przekonuje. Czytaj więcej
Pozostałe odcinki, które ukazały się w mijającym roku można znaleźć na www.TamMieszkam.pl.


!["Bardzo ciężka praca, ale i bardzo dobre życie". Bankowiec z Polski o realiach Nowego Jorku [Tam mieszkam]](https://galeria.bankier.pl/p/1/f/4fd22ab3ebbae7-480-288-0-0-1488-893.jpg)



















































