Sierpniowe wyniki polskiego przemysłu wyraźnie rozczarowały. Wprawdzie na rezultatach zaważyła mniejsza niż w lipcu liczba dni roboczych, ale także dane odsezonowane nie zachwyciły. Równocześnie trzymiesięczna średnia krocząca rocznej dynamiki produkcji była najwyższa od prawie 4 lat.


W sierpniu 2026 roku produkcja przemysłowa w Polsce była o 4,3% wyższa niż przed rokiem – poinformował w piątek Główny Urząd Statystyczny. Był to rezultat wyraźnie słabszy od oczekiwań ekonomistów, którzy spodziewali się wzrostu produkcji średnio o 6,3% rdr. Względem lipca odnotowano spadek aż o 7,5%, co jednak w znacznej mierze było efektem mniejszej liczby dni roboczych.
Przy czym od wielu miesięcy wyniki polskiej produkcji przemysłowej cechują się wyższą niż dawniej zmiennością. Po jednym znakomitym miesiącu potrafi przyjść rozczarowanie i marny wynik w miesiącu następnym. Tak było np. w marcu, gdy nieoczekiwanie wartość produkcji przemysłowej wystrzeliła w górę o 9,4% rdr (choć później ten wynik zrewidowano w dół do 7,4%) notując najlepszy wynik od 2022 roku. Ale wcześniej były bardzo słabe odczyty za luty i styczeń następujące po rewelacyjnym rezultacie za grudzień. Podobny skok (do 7,4% rdr) odnotowano w czerwcu, który nastąpił po kiepskim maju i jeszcze słabszym kwietniu. A później mieliśmy spowolnienie w lipcu.
Dlatego postanowiłem uśrednić wyniki za poprzednie trzy miesiące i nanieść je na wykres „czystej” rocznej dynamiki produkcji przemysłowej. Taka trzymiesięczna średnia krocząca po sierpniu podniosła się do 5,50% i był to najwyższy odczyt od listopada 2022 roku. To sygnał, że po paru latach marazmu polski sektor wytwórczy wreszcie wszedł w fazę ożywienia.
Po wyeliminowaniu wpływu czynników o charakterze sezonowym w sierpniu produkcja przemysłowa była o 1,2% niższa niż w lipcu oraz o 3,0% wyższa niż rok wcześniej. To wyraźne pogorszenie względem 4,2% odsezonowanej dynamiki rocznej z lipca. Przez pierwsze osiem miesięcy roku 2026 wartość produkcji sprzedanej przemysłu była o 3,5% wyższa niż w analogicznym okresie roku poprzedniego. Dla porównania, rok temu w okresie styczeń-sierpień zanotowano wzrost produkcji tylko o 2,0% rdr.

🇵🇱 Dla odmiany słabsze dane z polskiego przemysłu: 2 pkt. proc. poniżej konsensusu, po odsezonowaniu przeszło -1% m/m. Słabości sierpniowych danych nie da się przypisać jednemu sektorowi, ale może nie trzeba. Kalendarz nie pomógł produkcji (odbieranie 15 sierpnia przypadającego w… pic.twitter.com/YlJ5iO9yOK
— Analizy Pekao (@Pekao_Analizy) September 18, 2026
W ujęciu rocznym produkcja wzrosła w 25 z 34 działów przemysłu. Najlepsze wyniki osiągnęły firmy zajmujące się produkcją urządzeń elektrycznych (o 18,7% rdr), maszyn i urządzeń (o 122,8%) oraz gospodarujące odpadami (wzrost o 10,8%), jak również elektrownie, gazownie i ciepłownie (o 10,5%). Najsilniejsze spadki produkcji w ujęciu rocznym odnotowano w produkcji wyrobów tytoniowych (o 11,7%), wyrobów tekstylnych (o 4,9%) oraz mebli (o 3,2%).
Wśród głównych ugrupowań przemysłu zdecydowanie najlepiej wypadło górnictwo i wydobywanie, gdzie wzrost sprzedaży sięgnął 18,7% rdr. Najważniejsze grupa – czyli przetwórstwo przemysłowe – odnotowało jednak tylko skromny wzrost o 3,4%. Energetyka i ciepłownictwo zaliczyły wzrost o 10,5%, a dostawcy wody oraz recykling o 9,5%.


























































