REKLAMA

Hardt (RPP): Polityka pieniężna potrzebuje ostrożnej normalizacji, odejście CPI od celu nie jest czasowe

2021-09-13 09:02
publikacja
2021-09-13 09:02
Hardt (RPP): Polityka pieniężna potrzebuje ostrożnej normalizacji, odejście CPI od celu nie jest czasowe
Hardt (RPP): Polityka pieniężna potrzebuje ostrożnej normalizacji, odejście CPI od celu nie jest czasowe
fot. Filip Błażejowski / / FORUM

Polityka pieniężna potrzebuje ostrożnej normalizacji, odejście CPI od celu nie jest czasowe - napisał na Twitterze członek RPP Łukasz Hardt.

"Polityka pieniężna w Polsce potrzebuje ostrożnej normalizacji; wszystkie warunki do rozpoczęcia tego procesu są spełnione. Odejście inflacji od celu nie jest czasowe i wymaga reakcji ze strony RPP. Zbyt ekspansywna polityka monetarna nie tworzy optymalnych warunków dla realnego wzrostu płac; jeśli nie ulegnie ostrożnej normalizacji, to może ograniczać przestrzeń dla nieprowadzących do nierównowag makroekonomicznych działań fiskalnych" - napisał Hardt.

"Pandemia pozostaje czynnikiem niepewności, ale ewentualne jesienne restrykcje nie powinny w znaczącym stopniu ograniczać działania gospodarki, której potencjał adaptacyjny jest wysoki" - dodał.

W ubiegłym tygodniu RPP zdecydowała o pozostawieniu stóp bez zmian.

Hardt napisał, że podwyższona inflacja nie wynika wyłącznie z tzw. szoków podażowych; komponent popytowy, częściowo zależny od polityki pieniężnej NBP, jest coraz istotniejszy (bardzo dobra koniunktura i sytuacja na rynku pracy).

"Realna stopa procentowa na poziomie poniżej minus 5 proc. stwarza coraz większe ryzyko odkotwiczenia oczekiwań inflacyjnych, prowadzi do spadku wartości pieniądza i może skutkować nieefektywną alokacją kapitału, w tym nierównowagą na rynku nieruchomości" - napisał Hardt.

"Ważąc ryzyka różnych scenariuszy dla ścieżki stóp procentowych, sygnalna podwyżka stopy referencyjnej (15 pb.) byłaby teraz działaniem optymalnym; minimalizowałaby też ryzyko konieczności mocniejszej reakcji w przyszłości, a tym samym służyłaby długookresowemu wzrostowi gospodarczemu" - dodał.

Według niego sygnalne podniesienie stopy referencyjnej nie wymaga wcześniejszego zakończenia programu skupu aktywów. Uważa on, że Rada musi zachować możliwość bezpośredniego oddziaływania na dłuższy koniec krzywej dochodowości.

"Dobra sytuacja gospodarcza i uwarunkowania rynkowe powodują, że skup aktywów przez NBP będzie w sposób naturalny wygasał, co już ma miejsce" - dodał.

Łukasz Hardt potwierdził PAP Biznes, że konto @LukaszHardt na TT będzie wykorzystywał do komunikacji z rynkiem i informowania opinii publicznej o swojej działalności jako członka RPP. (PAP Biznes)

map/ osz/

Źródło:PAP Biznes
Tematy
Zyskaj 360 zł i oszczędzaj na 6% w Banku Millennium

Zyskaj 360 zł i oszczędzaj na 6% w Banku Millennium

Komentarze (43)

dodaj komentarz
jas2
Gdyby wysokimi stopami procentowymi dało się osiągnąć wzrost gospodarczy to większość najbiedniejszych krajów świata stałby się najbogatszymi!
andregru
"może skutkować nieefektywną alokacją kapitału, w tym nierównowagą na rynku nieruchomości" - napisał Hardt." czyli mamy bańkę na nieruchomościach ?
jas2
Obniżając stopy procentowe, aby dostosować ich poziom do strefy euro i do reszty rozwiniętego świata, zabezpieczamy się przed arbitrażem finansowym, umożliwiającym wysysanie kapitału z Polski.
Nie dopuszczamy do sytuacji, że kapitał zagraniczny pożycza w strefie euro miliardy po zerowej stopie procentowej i umieszcza w Polskim
Obniżając stopy procentowe, aby dostosować ich poziom do strefy euro i do reszty rozwiniętego świata, zabezpieczamy się przed arbitrażem finansowym, umożliwiającym wysysanie kapitału z Polski.
Nie dopuszczamy do sytuacji, że kapitał zagraniczny pożycza w strefie euro miliardy po zerowej stopie procentowej i umieszcza w Polskim banku w złotówkach, uzyskując kilka procent odsetek.
trolley
Polska pisowska to nie jest rozwinięty kraj tylko zamordystyczny biedny Bantustan na poziomie Białorusi. Nawet Wielki Brat jest ten sam hehe.
godojoshi
Tia, osłabiając złotówkę tworzymy jeszcze lepsze możliwości wykupu tego co w Polce przez zachodni kapitał. Tak jak napisałeś, jest on praktycznie darmowy w świecie zachodnim (dla korporacji). Już od jakiegoś czasu słyszymy o wykupie tysięcy planowanych mieszkań przez fundusze zagraniczne. U nas niby taka górka, a tani PLN pomaga Tia, osłabiając złotówkę tworzymy jeszcze lepsze możliwości wykupu tego co w Polce przez zachodni kapitał. Tak jak napisałeś, jest on praktycznie darmowy w świecie zachodnim (dla korporacji). Już od jakiegoś czasu słyszymy o wykupie tysięcy planowanych mieszkań przez fundusze zagraniczne. U nas niby taka górka, a tani PLN pomaga w takich zakupach, bo dla nich to promocja. Dodruk i niskie stopy powodują globalną anomalię, którą wykorzystują najbogatsi/finansjera/korpo, a płacą za to zwykli ludzie swoimi pieniędzmi. Dziś liczy się to co fizyczne a nie drukowany pieniądz z coraz mniejszą wartością.
itso_cien_na_sciane
jas2 na kiedy ustalamy czas do przejęć zagranicznych firm na terenie polski ?
jas2 odpowiada itso_cien_na_sciane
Za kilka lat.
godojoshi
Jest tu kilku wielbicieli niskich stóp tłumaczących, że pieniądz, który leży, marnuje się i nie ma z niego pożytku dla gospodarki. Nie mówią jednak oni kto jest głównym beneficjentem obecnego stanu rzeczy. Są nim głównie budżet państwa, który redukuje sobie dzięki temu swój dług, przez co może ponownie się zadłużyć (sporo poniżej Jest tu kilku wielbicieli niskich stóp tłumaczących, że pieniądz, który leży, marnuje się i nie ma z niego pożytku dla gospodarki. Nie mówią jednak oni kto jest głównym beneficjentem obecnego stanu rzeczy. Są nim głównie budżet państwa, który redukuje sobie dzięki temu swój dług, przez co może ponownie się zadłużyć (sporo poniżej inflacji) i kupować wyborców (dzieje się to nie tylko w PL), tym samym zapewniając sobie reelekcję. Płacą za to ci, którzy mają oszczędności - jest to ukryty transfer majątku od mających kapitał do nie mających, do tego przez pośrednika - żołądki polityków. Drugim beneficjentem są korporacje, które mają także dostęp do taniego pieniądza, który umożliwia im wykaszanie mniejszej konkurecji i przejmowanie kolejnych biznesów, zupełnie inaczej niż zwykły Kowalski. Zwykły Kowalski by kupić coś więcej musi się zadłużyć, potem leci do jednej z korporacji i kupuje sobie upragniony TV, samochód, telefon i inne pierdoły. Jest jeszcze gorzej gdy chce kupić nieruchomość - wtedy podpisuje wyrok na 30 lat. Nie mając oszczędności jest ograniczony - nie będzie podejmował ryzyka zmiany, bo musi spłacać kolejne raty. Jest również uzależniony od transferów socjalnych, więc musi głosować na tych, którzy mu pomogą spłacać zobowiązania. Na takim Kowalskim zarabiają politycy, korporacje (bo większość dóbr jest produkowana przez garstkę) i banki. On sam jak niewolnik na nich pracuje mając przyjemność z kupienia sobie od czasu do czasu jakiejś zabawki. Ludzie bez oszczędności nie są dla nikogo zagrożeniem...dopóki ich nie przyciśnie na tyle by wyszli na ulicę, ale takich łatwo też kupić. Ten kto ma kapitał jest w miarę niezależny - osoba fizyczna może decydować o swoim losie - zmienić pracę, kupić coś za gotówkę, zainwestować, itd. Może być odważna, bo nie musi być na usługach jednych czy drugich - a takich nie cenią zarówno korporacje jak i politycy. Takich nie można łatwo kupić, nie można im kazać - dlatego są tak zwalczani za pomocą inflacji.
jas2
Piszesz, że beneficjentem jest skarb państwa, jakby to było coś złego.
Napiszę ci ogólnie. Wszyscy są beneficjentami niskich stóp procentowych, z wyjątkiem może tych co nic nie robią a mają pieniądze z łapówek, z kradzieży, narkotyków itp. Oni faktycznie są wkurzeni bo inflacja im zmniejsza wartość gotówki.
Nielegalnych pieniędzy
Piszesz, że beneficjentem jest skarb państwa, jakby to było coś złego.
Napiszę ci ogólnie. Wszyscy są beneficjentami niskich stóp procentowych, z wyjątkiem może tych co nic nie robią a mają pieniądze z łapówek, z kradzieży, narkotyków itp. Oni faktycznie są wkurzeni bo inflacja im zmniejsza wartość gotówki.
Nielegalnych pieniędzy nie mogą zainwestować w coś sensownego, żeby Urząd Skarbowy nie kazał zapłacić podatku.
trolley odpowiada jas2
"Wszyscy są beneficjentami niskich stóp procentowych, z wyjątkiem może tych co nic nie robią a mają pieniądze z łapówek, z kradzieży, narkotyków itp. Oni faktycznie są wkurzeni bo inflacja im zmniejsza wartość gotówki." - ty ch...u, nie wiem jak ty się dorabiałeś ale ja to uczciwie wypracowałem swoje oszczędności. Ha, tfu "Wszyscy są beneficjentami niskich stóp procentowych, z wyjątkiem może tych co nic nie robią a mają pieniądze z łapówek, z kradzieży, narkotyków itp. Oni faktycznie są wkurzeni bo inflacja im zmniejsza wartość gotówki." - ty ch...u, nie wiem jak ty się dorabiałeś ale ja to uczciwie wypracowałem swoje oszczędności. Ha, tfu na takich s.......!

Powiązane: RPP obniża stopy procentowe

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki