GetBack znów nie opublikował raportu. Spółka szacuje stratę na ok. miliard złotych

GetBack ponownie zawiódł inwestorów. Spółka nie zrealizowała złożonej przed dwoma tygodniami zapowiedzi i nie opublikowała pełnego raportu za 2017 r. Jednocześnie windykator poinformował o szacunkowej gigantycznej stracie za ubiegły rok.

(fot. Marek Wiśniewski / Puls Biznesu)

15 maja przyniósł prawdziwy zalew raportów finansowych spółek notowanych na warszawskiej giełdzie. Zapowiadany raport GetBacku nie ujrzał jednak światła dziennego – spółka podała nowy termin w postaci 21 maja. Oznacza to, że GetBack złamał złożoną 30 kwietnia obietnicę publikacji raportu

W uzasadnieniu kolejnej zmiany terminu, windykator zrzuca winę na audytora i umywa ręce od odpowiedzialności za zaistniałą sytuację.

- W dniu dzisiejszym, tj. w dniu 15 maja 2018 r. - GetBack SA uzyskał informację od firmy audytorskiej, zgodnie z którą firma audytorska nie była w stanie (ze względu na trwające nadal badanie) sporządzić opinii potwierdzającej to, iż roczne sprawozdanie finansowe GetBack SA i roczne sprawozdanie finansowe Grupy Kapitałowej GetBack za 2017 rok zostały sporządzone zgodnie z obowiązującymi zasadami rachunkowości i zbadane przez firmę audytorską, zgodnie z obowiązującymi przepisami i standardami zawodowymi. Brak ten jest rezultatem okoliczności obiektywnych, na których wystąpienie GetBack SA nie miał i nie mógł mieć jakiegokolwiek wpływu (tj. firma audytorska nie zdążyła zakończyć badania, ze względu na trwające nadal prace związane z weryfikacją wycen portfeli wierzytelności oraz wartości innych aktywów, a w rezultacie przygotować wyżej wskazanej opinii do dnia 15 maja 2018 r.) – czytamy w komunikacie GetBacku.

- W konsekwencji GetBack SA przedstawi raport roczny GetBack SA za rok 2017 i skonsolidowany raport roczny Grupy Kapitałowej GetBack za rok 2017 r. w dniu 21 maja 2018 r. - stwierdza spółka.

Miliardowa strata

Kilka minut po opublikowaniu komunikatu o przesunięciu terminu publikacji pełnego raportu, GetBack poinformował o szacunkowych wynikach za ubiegły rok. Pierwsza od wielu miesięcy informacja pochodząca z samej spółki mówi o stracie w wysokości około miliarda złotych.

- Wstępna szacunkowa skonsolidowana strata netto Grupy Kapitałowej GetBack za rok 2017 wyniesie ok. 1 mld zł – stwierdza spółka, podając, jakie założenia przyjęto przy sporządzaniu szacunku.

- Zarząd GetBack SA - stosując zasadę ostrożności - dokonał korekt i odpisów aktualizujących na aktywa Grupy Kapitałowej GetBack w tym: portfele wierzytelności; wartości niematerialne; inne aktywa oraz utworzył rezerwy zgodnie z Międzynarodowym Standardem Rachunkowości 37 celem zapewnienia rzetelności sprawozdania finansowego – czytamy dalej.

- W zakresie wyceny portfeli wierzytelności emitent, określając wartość godziwą portfeli wierzytelności, zastosował metodologię „stress - test” . Na wyżej wskazaną stratę składają się następujące czynniki (w nawiasie został podany ich udział procentowy w stracie): Portfele wierzytelności (60 proc.); Wartość firmy oraz wartości niematerialne (22 proc.); Rezerwy, zobowiązania warunkowe (13 proc.) oraz udział w jednostkach stowarzyszonych (5 proc.) – dodano.

Na koniec zarząd GetBacku – pod komunikatem podpisali się Przemysław Dąbrowski i Bożena Solska – zaznaczył, że podane dziś informacje stanowią tylko wstępny szacunkowy wynik finansowy, który może ulec zmianie w wyniku rozmów z firmą audytorską.

Jeżeli strata GetBacku za 2017 r. faktycznie sięgnie miliarda złotych, to wartość kapitałów własnych spółki spadnie grubo poniżej zera (raport opisujący stan na koniec września mówił o 566 mln zł). To ważna informacja dla posiadaczy obligacji spółki, którzy niechętnie patrzą na przedstawioną przez windykatora w sądzie propozycję "strzyżenia" wysokości zobowiązań.

Komentarz eksperta

Redaktor
Ta historia zasługuje na karę

Mamy środek maja 2018 roku, a GetBack wciąż nie potrafi wydusić z siebie raportu za 2017 rok.

(...) Informacja o braku publikacji raportu pojawiła się 25 minut przed północą. A mówimy tu przecież o raporcie, który dotyczy okresu zakończonego 4,5 miesiąca temu. Takie rzeczy – jak opóźnienie w publikacji - wie się wcześniej, jednak inwestorów trzymano w niepewności do 23:35.

Ta historia bez wątpienia zasługuje na karę. GetBack naruszył nawet termin, który wskazał sam, bez żadnego rygoru (bo prawo i tak już złamał wcześniej). I nie chodzi tu o karę zawieszenia akcji. Za brak raportu odpowiadają konkretne osoby i należy je ukarać. Oczywiście adresatem tego apelu jest Komisja Nadzoru Finansowego. Kara za brak raportu musi być szybka, bowiem tylko wówczas będzie miała efekt prewencyjny. Spółki muszą zobaczyć, że termin czterech miesięcy to rzecz święta, inwestorom trzeba zaś pokazać, że mogą wierzyć w zasady rynkowe. Kara nałożona po 4-5 latach takiego efektu nie wywoła.

czytaj dalej...

Michal Żuławiński

Interwencja Bankier.pl

Redakcja Bankier.pl na bieżąco przygląda się sprawie GetBacku. Pod adresem interwencja@bankier.pl czekamy na kontakt zarówno od posiadaczy obligacji, akcji, jak i pracowników.

Przypominamy też, że na naszym Forum trwa dyskusja o spółce.

Źródło:
Firmy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
1 4 janek43

Gdyby to były groźby karalne kolego "fakty" chyba ci się myli coś z amerykańskimi filmami. Dlaczego dopuściło na rynek, a jeśli zostały wyemitowane to dlaczego mieli nie dopuścić. Powinno się przyjrzeć samej emisji. Że kupił od BZ WBK? Kupiliby nawet ode mnie bo chcieli mieć jak najwięcej żeby jak najwięcej wyemitować obligacji a może ktoś im podpowiedział żeby przy okazji zaszkodzić byłemu Prezesowi Morawieckiemu. PiS jest atakowany od wielu miesięcy - za sądy, premie, ze strony Izraela a teraz i niepełnosprawnych i to wszystko przy aplauzie PO, Nowoczesnej i innych antypolskich partii więc nie mógł otwierać kolejnego frontu tym razem reformy kontroli rynków finansowych bo b przegrał. Czy Wy byście walczyli na 10 frontach na raz?

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
8 7 janek43

akurat PiS mogę zarzucić tylko to że jeszcze nie zdążył posprzątać w KNF żeby ordynarne wałki były blokowane ale chcieli najpierw sądy naprawić żeby potem sądy ich nie uniewinniali a także pewne reformy Ziobry zaostrzające oszustwa finansowe jeszcze są na etapie prac dlatego nie korzystajcie z okazji wszelkiej maści kodziarze bo sami macie gruuubo na sumieniu. Wiem natomiast że prędziej jakiś "miliarder" będzie siedział za PiS niż za PO.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
3 10 fakty

Dlaczego Mateusz Morawiecki nie zawiadomił prokuratury i KNF kiedy dostał list z groźbami od Konrada Konkolewskiego ? Z tego co wiem to szantaż jest przestępstwem. Dlaczego KNF pod zarządem PISOWSKIEGO prezesa dopuściło w 2018 obligacje na rynek Catalyst, mimo, że spółka miała 1 mld straty w 2017 roku ? Dlaczego GPW w lutym 2018 przyznało spółce GetBack nagrodę "za optymalne wykorzystanie możliwości rynków prowadzonych przez GPW" ? Czy to prawda, że pan S.Kluza były szef KNF z nadania PIS był doradca Abris ? Czy to prawda, że GetBack skupił toksyczne aktywa od BZ WBK, banku którego prezesem był Mateusz Morawiecki.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 4 ewa_co

nie jestem z Kodu, przeczytaj prasę jak ludzie z Pis układali się z Abrisem

! Odpowiedz
1 5 ewa_co

Proszę przeczytać jak bankowcy z PiS i KNF dogadywali się z Abrisem w 2010-2015.
Jak slużby lubią się bawić w wyprowadzanie pieniędzy.

http://wgospodarce.pl/informacje/14150-gazeta-bankowa-knf-kontra-fm-bank

GetBack to wydmuszka świetnie ukartowana .

! Odpowiedz
3 7 ewa_co


Fundusz Abris z politycznym namaszczeniem Panów z Komisji Nadzoru Finansowego wyprowadzili pieniądze. Piramida finansowa przy współudziale banków i domów maklerskich była przygotowana doskonale. Pis ma na finansowanie partii i Opus Dei.

! Odpowiedz
6 13 jabu74_-_ekspert

wzywam pana zbigniewa ziobro do przywrocenia orzekania i wykonywania kary smierci w Polsce za najciezsze zbrodnie oraz za kradziez i defraudacje pieniedzy na wielka skale !

! Odpowiedz
0 6 od_redakcji

I ten „miły” zwyczaj powinien się rozprzestrzenić na całym świecie, co by skończyły się manipulacje finansowe na koszt obywateli. Zobaczcie do jakiej sromoty świat obecnie doprowadzono że w końcu będziemy się bić za bankierów jak zwykle. Powtarzam życie na tym świecie to przywilej nie obowiązek!

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 4 jabu74_-_ekspert

złodzieje !

! Odpowiedz
2 22 flecik

Najlepsze jest to, że afera ta stała się za rządów PiS, szefem GPW jest były doradca prezydenta Andrzeja Dudy. Rozumiem, że w przypadku spółki GetBack te same służby i instytucje zawiodły co w sprawie Amber Gold? Ciekawe, czy mając na względzie, że ta afera jest/będzie większa niż rozpatrywana przez komisję śledczą tu również politycy będą chcieli zajmować się jej kulisami? Ciekawe czy prezes TVP Jacek Kurski wyda polecenie dziennikarzom TVP Info by również biegali za politykami partii rządzącej w celu uzyskania informacji odnośnie skali przekrętu i liczby osób poszkodowanych? Prawda nas wyzwoli, wystarczy nie kraść, Polska w ruinie; pamiętacie kto wypowiadał te magiczne słowa???

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
GETBACK -17,04% 3,75
2018-04-16 09:04:21
WIG 0,23% 58 368,55
2018-05-28 11:38:00
WIG20 0,20% 2 217,56
2018-05-28 11:53:45
WIG30 0,20% 2 564,85
2018-05-28 11:53:00
MWIG40 -0,18% 4 467,59
2018-05-28 11:38:00
DAX 0,08% 12 943,71
2018-05-28 11:51:00
NASDAQ 0,13% 7 433,85
2018-05-25 22:02:00
SP500 -0,24% 2 721,33
2018-05-25 21:59:00

Znajdź profil

Zapisz się na bezpłatny newsletter Bankier.pl
Przejdź do strony za 5 Przejdź do strony »

Czy wiesz, że korzystasz z adblocka?
Reklamy nie są takie złe

To dzięki nim możemy udostępniać
Ci nasze treści.

Przemek Barankiewicz - Redaktor naczelny portalu Bankier.pl

Jesteśmy najważniejszym źródłem informacji dla inwestorów, a nie musisz płacić za nasze treści. To możliwe tylko dzięki wyświetlanym przez nas reklamom. Pozwól nam się dalej rozwijać i wyłącz adblocka na stronach Bankier.pl

Przemek Barankiewicz
Redaktor naczelny portalu Bankier.pl