Atak dronów spowodował pożar w rosyjskim terminalu eksportowym ropy naftowej w Primorsku, który jest największym takim punktem przeładunkowym nad Morzem Bałtyckim - poinformowały w poniedziałek władze obwodu leningradzkiego.


„W porcie Primorsk uszkodzono zbiornik z paliwem, doszło do pożaru” – napisał w komunikatorze Telegram gubernator Aleksandr Drozdenko. Nie podał, kto stoi za tym nalotem, natomiast ukraińskie media twierdzą, że port zaatakowały ukraińskie bezzałogowce.
Łącznie w nocy z niedzieli na poniedziałek siły rosyjskie przechwyciły lub zniszczyły 249 dronów - poinformowało ministerstwo obrony Rosji, dodając, że bezzałogowce zneutralizowano m.in. w obwodach moskiewskim, leningradzkim i kurskim.
Infrastruktura portu Primorsk służy do eksportu oleju napędowego wysokiego gatunku i ropy naftowej Urals, która jest flagowym rosyjskim surowcem eksportowym. Ponad 1 mln baryłek ropy dziennie trafia przez ten terminal na Bałtyku na rynki światowe. Według ukraińskich mediów terminal ten obsługuje także flotę cieni, czyli wysłużone tankowce, których Rosja używa do transportu ropy w celu ominięcia zachodnich sankcji.
🇺🇦🇷🇺 Massive Ukrainian drone strikes blew up vast areas of the Port of Primorsk, Russia's largest oil export terminal that processes 1.0-1.5 million barrels/day - 100 million tons of oil & oil products per year. — 1,000km from Ukraine. — Igor Sushko pic.twitter.com/uLXSwBTSvx
— The Daily News (@DailyNewsJustIn) March 23, 2026
Infrastruktura w Primorsku była na celowniku ukraińskich dronów we wrześniu 2025 roku, kiedy nalot spowodował przerwanie załadunku ropy.
W ciągu trwającej pełnoskalowej wojny z Moskwą, Kijów wielokrotnie atakował rosyjską infrastrukturę, włącznie z obiektami służącymi do eksportu ropy naftowej. Uderzenia te mają na celu osłabić machinę wojenną Kremla, która jest mocno uzależniona od sprzedaży surowców energetycznych. (PAP)
yb/ ap/









































