REKLAMA
ASY BANKIERA

Deflacja ekonomistom niestraszna?

Łukasz Piechowiak2015-01-15 15:56główny ekonomista Bankier.pl
publikacja
2015-01-15 15:56

Deflacja w cenie żywności jest nieodczuwalna dla przeciętnego obywatela ze względu na koszyk produktów, który nie dla każdego jest taki sam. Zresztą spadki rzędu kilku groszy na produkcie są trudne do zauważenia - zwłaszcza w kontekście stosunkowo niskich zarobków Polaków (mediana 2,2 tys. zł netto).

Deflacja ekonomistom niestraszna?
Deflacja ekonomistom niestraszna?
fot. iStockphoto / Thinkstock / / Thinkstock

Spadek cen paliw na stacjach powinien być silniejszy. Jeśli tendencja na rynku się utrzyma, a kurs złotego wobec dolara nie poszybuje znacząco w górę, to za litr PB 95 zapłacimy mniej niż 4 zł.

Deflacja dla wielu ekonomistów nie stanowi problemu, bo w teorii oznacza to, że przeciętnego Kowalskiego stać na więcej. Kłopot w tym, że obecny system gospodarczy niejako nastawiony jest przeciw deflacji.


Tak już niestety jest i tylko rewolucja ekonomiczna mogłaby to zmienić. Na deflacji tracą budżety państw (mniejsze wpływy z podatków), sektor bankowy oraz firmy, które nie widzą większych korzyści w inwestowaniu kapitału w nowe przedsięwzięcia (wstrzymanie się od działań w warunkach deflacji powoduje, że kapitał nabiera wartości). W konsekwencji gospodarka ani nie traci, ani nie zyskuje - tkwi w zawieszeniu.


Na razie deflacja na poziomie minus 1% rdr nie stanowi zagrożenia, ale powinna być wyraźnym sygnałem dla RPP, że czas obniżyć stopy procentowe. Ponadto rząd powinien zachęcić sektor finansowy do lokowania pieniędzy w realnej gospodarce. Obrót na giełdzie i transfery pomiędzy funduszami same w sobie nie tworzą miejsc pracy i nie wpływają znacząco na realny wzrost wynagrodzeń pracujących Polaków.

Gorzka herbata nie robi się słodka od samego mieszania. Jest to zarzut nie tylko wobec finansistów, ale głównie do rządu, który zajmuje się kosmetycznymi zmianami zamiast przeprowadzić poważne reformy strukturalne. Być może wybory w Polsce i Europie są zbyt często, a to paraliżuje większość procesów decyzyjnych dotyczących ważnych, ale niekoniecznie popularnych społecznie propozycji zmian.

W ostatnich latach byliśmy w Europie właśnie świadkami takich działań, gdzie państwa i banki centralne silnie wspierały sektor finansowy, ale nie przyniosło to odczuwalnych efektów gospodarczych - tutaj można zgodzić się ze słynnym ekonomistą Thomasem Pikettym, który twierdzi, że różnica pomiędzy bogatymi i biednymi rośnie najsilniej od kilkudziesięciu lat. Nie jest to dobra informacja dla nikogo, bo biednych zawsze jest więcej niż bogatych.

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Tak się płaci podatki na działalności gospodarczej. Ryczałt coraz bardziej popularny
Tematy

Komentarze (10)

dodaj komentarz
~adela
Deflacja jest straszna dla rządzących a wspaniała dla zwykłych ludzi .Demokracja wymusza na politykach skladanie obietnic bo ludzie tego oczekują Emeryt chce podwyżki więc rzad podwyższa emeryture np o 1% jednocześnie zabierając 1,5% poprzez inflację .Przy deflacji emeryt zarabia tyle samo ale np o 1% mniej wydaje, bo ceny spadaja Deflacja jest straszna dla rządzących a wspaniała dla zwykłych ludzi .Demokracja wymusza na politykach skladanie obietnic bo ludzie tego oczekują Emeryt chce podwyżki więc rzad podwyższa emeryture np o 1% jednocześnie zabierając 1,5% poprzez inflację .Przy deflacji emeryt zarabia tyle samo ale np o 1% mniej wydaje, bo ceny spadaja w tej sytuacji rząd powinien obnizyc emeryturę o 1% ale to spowodowałoby protesty i nikt na to sie nie zgodzi a polityk przegrałby wybory .Chociaż deflacja jest korzystniejsza dla ludzi bo to pracodawca musi negocjować obnizkę pensji z pracownikiem a nie tak jak teraz pracownik musi zebrac o podwyzke to przeciętni ludzie tego nie chca bo kierują się instynktem który nakazuje im wyrywaćdla siebie jak największy kawałek sukna natychmiast Dla tego głosuja na oszustów Przy deflacji panstwo nie może okraśc obywateli ale zeby spełnic obiecanki zadluża sie u nich w niebotyczny sposób czego przykładem jest Japonia z 200% długiem w stosunku do PKB .Rządzący w Japoni juz nie sa w stanie spłacić tych długów więc od roku okradają obywateli psując walutę poprzez dodruk pustego pieniądza przypominam ze deflacja w Japoni trwała przez 30lat .Przy inflacji nominalna podwyżka pensji jest zauwazalna natychmiast natomiast rzeczywista obnizka po długim czasie ,przy deflacji jest na odwrót kożyści z powolnego spadku cen nie zauważamy widzimy tylko jedno ze nie daja nam podwyzek pensji .Inflacja jest pochodną demokracji i do demokracji przywiązana , W XIX wieku gospodarka była deflacyjnaco nie przeszkodziło w najwiekszej w historji ludzkości rewolucji naukowo-przemysłowej Obecnie nastąpiło zakłucenie systemu demokracja-inflacyjna czemu winna jest globalizacja i rozwój swiatowych połaczeń informatycznych i finansowych pusty pieniądz drukowany w rozwinietych demokracjach zamiast słuzyć rządzącym do okradzenia z oszczędności po przez inflacje własnych obywateli zaczyna uciekać z miejscowego rynku i szuka kozyści w róznych miejscach na świecie ,skutkuje to tym że ogromna bańka spekulacyjna rośnie na całym świecie i nie dotyczy to tylko akcji czy wszelkiego rodzaju instrumentów finansowych ale przede wszystkim inwestycji które są nie potrzebne np. w Chinach zbudowali miasto na polu dla miliona ludzi w którym mieszka 200tys reszta bloków stoi pusta , autostrady do nikąd albo tak jak w Hiszpani dwie prywatne autostrady obok siebie lotniska zdolne obsłuzyć 5 milionów podróznych przy miastach kilkudziesieczno tysięcznych zaraz po wybudowaniu wystawione na sprzedaż za 1EUR bo sie okazało niepotrzebne, stadiony w Brazyli wybudowane za miliardyteraz do rozbiórki bo miast nie stać na ich utrzymanie to wszystko spowoduje w pewnym momencie kolejny wielki kryzys na miare tego z 29r .Uniknąc tego nie można tylko odwlecnp jakby stał sie cud i Indie zaczeły rozwijać sie w takim tepie jak Chiny przez ostatnie 20latTak czy inaczej swiat rozwija sie kosztem wszystkich naszych oszczędności i przyszłego pokolenia Obrazując mozna porównać to do biegu maratońskiego w którym biegnie sprinterwyobraźmy sobie że startując maratończyk biegnie powoli ale systematycznie a sprynter startuje i biegnie w tępie 10s na 100m co sie z nim stanie po 300m straci dech i stanie w miejscu będzie musiał odpoczywac dziesięc minut żeby znowu kawałek przebiec a maratończyk będzie juz daleko ,Nasze światowe finanse niestety kieruja sie logiką sprintera a dystans jest maratonski .
~polak2
Lokaty 0 % albo ujemne a kredyty 15% kto zarabia i się tuczy?Banki .........
~atsimonoke
W warunkach pokoju nie straszna no i bez długu tak sie skalda ze wszystko jest odwrotnie.
~nini
jest super, niskie ceny, niskie opłaty za benzyne, bezrobocie maleje, a do tego nie ma zimy....i kurs franka poszedł w góre!!!zajebiscie!!!! jest sie z czego cieszyc. tak nie było od 7 lat conajmnije....
~224
Przedsiębiorstwa nie inwestują bo rośnie wartość kapitału? Czy pan redaktor wie co to jest kapitał? to budynki maszyny surowce i w ogóle wszystko co potrzebne do produkcji. wypadałoby rozróżniać pieniądz od kapitału. Z ekonomii pała!
~traqr
deflacja straszna? :D nie czytałem jeszcze o tym w prasie i mediach :) wszyscy mówią że to COŚ DOBREGO DLA NAS... NO TO SIĘ CIESZĘ :)
~ddd
obniżajcie dalej stopy i zróbcie z Polaków dziadów Europy ... tak trzymać towarzysze ...
~Base
"Deflacja w cenie żywności jest nieodczuwalna dla przeciętnego obywatela ze względu na koszyk produktów, który nie dla każdego jest taki sam" - czy ten gosc jest normalny czy nie?
~2134 odpowiada ~Base
Jak najbardziej. Myslisz ze pani jadzia w warzywnym obnizy ci cena ziemniakow bo jest deflacja? raczej nie.starszenie deflacja jest w interesie pewnych grup, ktory zarabiaja na inflacji
~RK odpowiada ~2134
Deflacja będąca odzwierciedleniem niższego kosztu wytwarzania produktów jest jak najbardziej pozytywna:- promuje oszczędzających- zniechęca do brania kredytów- zniechęca do robienia zakupów pod wpływem impulsu - w tym nieprzemyślanych zakupów rzeczy, które potem wyrzucimy (szkoda dla środowiska naturalnego)- dzięki odkładaniu zakupów Deflacja będąca odzwierciedleniem niższego kosztu wytwarzania produktów jest jak najbardziej pozytywna:- promuje oszczędzających- zniechęca do brania kredytów- zniechęca do robienia zakupów pod wpływem impulsu - w tym nieprzemyślanych zakupów rzeczy, które potem wyrzucimy (szkoda dla środowiska naturalnego)- dzięki odkładaniu zakupów na później, konsumentów będzie stać na to, żeby więcej kupićRozpatrując wartość pieniądza w niektórych branżach (w oderwaniu od pozostałych), np. w sprzęcie elektronicznym, z deflacją mamy do czynienia od bardzo dawna i nic złego się w związku z tym jakoś nie dzieje...

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki